Strony

20 sie 2014

Soxo dwa razy na tak raz na nie

Ostatnio dokonałam zakupu 3 produktów firmy Soxo którą sobie zawsze bardzo ceniłam.
Ich skarpetusie są bardzo pomysłowe, kolorowe i śliczne. Są bardzo porządnie wykonane, rosną z dzieckiem i mają ABSy a niektóre też (co u nas było i jest hitem) grzechotki. 
Ostatnio szukałam fajnych i niedrogich kapciuszków dla Wojtusia do przedszkola i postawiłam na skarpetko butki od firmy SOXO właśnie bo wygodne i bezpieczne za razem. 
Wojtek ma alergie na buty i jak w czymś chodzi to tylko w skarpetkach właśnie, więc stwierdziłam, że wybór ten będzie idealny.
Przy okazji wykukałam śliczne skarpetko balerinki dla Ali, pomyślałam, że doskonale wejdą na miejsce Attipasków z których już wyrasta bo rozmiarek miały mieć 0-24 m-ce.



Wydawały się idealne bo nie zdejmie ich zbyt szybko, bo cieplutkie, bo wygodne. Jednak jak w przypadku Wojtusiowych kapciuszków jestem zachwycona tak balerinki mocno mnie rozczarowały. Wyglądają uroczo na małej nóżce i cenowo są bardzo przystępne ale....
Po pierwsze są na już choć do 24 miesięcy nam jeszcze daleko jednak to akurat minus zakupów dokonywanych przez internet. Po drugie są mega śliskie chodzenie w nich po panelach to wyższa szkoła jazdy i to figurowej. Ala co chwile leży albo robi szpagat. Jestem bardzo zawiedziona ponieważ uważam, że skoro skarpetki dla pół rocznych bobasów mają ABSy to chyba butki dla 0-2 latków też powinny je mieć ?!


  

 Zakup ten uważam za bardzo nieudany. Butki założyłyśmy raz po zakupie i drugi do tej sesji więcej ich nie założymy na pewno bo są po prostu niebezpieczne.
Chyba, że macie jakiś patent na to aby się nie ślizgały będę bardzo wdzięczna.

  

Wojtusiowe kapciuszki choć wyglądają jakby miały podeszwę identyczną jak ta u Alusi są skórzane od spodu i to sprawia, że trzymają się znakomicie podłoża.
Wojtek w nich szaleje jakby był na bosaka w ogóle ich nie zauważa i trzyma się podłoża nawet na ostrych zakrętach. Poza tym jest dumny z tego, że jego kapciuszki są takie piękne i pirackie oraz, że wkrótce będzie przedszkolakiem (oby ten zachwyt mu nie minął tym razem) i pokaże je dzieciom i Pani.
Skarpetusie są fantastyczne i godne polecenia nie tylko do przedszkola ale i po domu. Jest wiele wzorów i kolorów a także rozmiarów każdy znajdzie coś dla siebie. No i cena też zachwyca 17 zł :)


  



  

A co się kryje pod numerkiem 3 - rękawiczki do ekranów dotykowych.
Kupiłam tak przy okazji aby za przesyłkę zapłacić tylko raz.
Rękawiczki te wydały mi się niezbędne i genialne za razem.
Postanowiła sprawdzić.
Testowanie letnie wypadło świetni. Z wyglądu i w odczuciach są zwykłymi rękawiczkami ale w zetknięciu z ekranem smartphona działają jak moje własne paluszki.
Moim zdaniem cudowny wynalazek zwłaszcza podczas prowadzeniu jazd konnej kiedy telefon jest używany jako czasomierz, notatnik, terminarz oraz kalendarz. 
Ciągłe zdejmowanie i zakładanie rękawiczek zawsze mnie irytowało :)
Jak się sprawdzą zimą zobaczymy na razie siedzą schowane na chłodne dni :) 


A stópki mam nadzieje pracują !!!
Bo dla nie zorientowanych wygraliśmy pierwszy etap 3 edycji Samosiów i podaliśmy kolejny temat:
BOSO PRZEZ ŚWIAT, CZYLI MAŁE I DUŻE STÓPKI W AKCJI - może ktoś się przyłączy serdecznie zapraszamy :)

12 komentarzy:

  1. Jejciu jakie te balerinko skarpetki są śliczne . :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Możesz na allegro lub gdzieś indziej poszukać takich naklejkowych absow. Kiedyś gdzieś widziałam coś takiego. Wycinasz sobie taki kawałek, jaki potrzebujesz i naklejasz. Jeśli rzuci mi się w oczy, podrzuce Ci linka :) A swoją drogą, może w osiedlowej pasmanterii znajdziesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaak oj na pewno znajdę najbliższa pasmanteria jest 30 minut drogi stąd i wierz mi że nie mogę tam znaleźć podstawowych produktów. Al allegro przeszperam bo byłoby super :)

      Usuń
  3. Rękawiczki faktycznie bomba! Też by mi się przydało coś takiego. Schowaj je głęboko, bo jeszcze zimę przywołasz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze te balerinki ale bezsensu ze takie ślizgie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez żadnego bo z założenia nie są raczej bucikami dla noworodka a w praktyce powinny być tylko dla leżącego szkraba :/

      Usuń
  5. Co do balerinek możesz doszyc coś pod spód co się nie ślizga i powinno być dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja swojej kupowałam skórzane paputki na allegro i niestety pomiędzy rozmiarem M a L jest przepaść..M za małe, L za duże ...muszę coś kupić, ale tym razem tylko z mierzeniem

    OdpowiedzUsuń


Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.