Strony

17 lis 2015

Promic na Boże Narodzenie i adwent


Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy
Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory
Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich
Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski

Czas świąteczny zbliża się wielkimi krokami, gdzie nie spojrzymy już widać choinki, renifery i mikołaje. Marketing ruszył pełną parą bo teraz najlepszy czas nastał na wyszukiwanie prezentów i przemyślenie swojego wyboru. Dlatego chciałabym Wam dziś podsunąć dwa pomysły książkowe doskonałe na ten wyjątkowy czas. Bo nie wiem jak Wy, my już powoli podchwyciliśmy atmosferę świąt, atmosferę wyczekiwania na śnieg, ale też rozmów o Bogu, bo choć Wielkanoc z naszego punktu widzenia to święto nieporównywanie ważniejsze to jednak Boże Narodzenie niesamowicie magicznie nastraja.





Dzisiejszy wpis kieruję do osób dla których Święta Bożego Narodzenia to nie tylko pusty slogan, do tych którzy wymawiają słowo "Bożego" nie jako słowo powszechne, do tych dla których nie liczy się tylko choinka, prezenty i oglądanie Kevina (po raz 100) samego w domu. Dziejesz wpis jest dla tych którzy chcą się nad sobą zastanowić, którzy chcą w swoje serce wlać na nowo iskierkę wiary, którzy chcą ją ożywić i nie brnąć bezsensownie i bezmyślnie przez ten wyjątkowy czas i przez całe życie.  I choć dziś opisuję książeczki dla dzieci myślę, że nam dorosłym one przyniosą nawet więcej korzyści niż im. Dlaczego ? Ano dlatego, że dzieci, Boga mają w sobie i słuchając tych książek, o niczym nie muszą sobie uświadamiać, one po prostu to wiedzą i czują. Gorzej z nami zapędzonymi i zagonionymi, zatraconymi nawet trochę w szarej codzienności.
Dziś pokazuję Wam dwie książki, obie wydane przez wydawnictwo PROMIC, obie w tematyce świątecznej. Jednak jedna skierowana do całkiem młodego czytelnika, natomiast druga do dzieci starszych, młodzieży ale z całym przekonaniem to mogę napisać, doskonały podarunek dla dorosłej osoby.  I może od opisu tej właśnie lektury zacznę.





JEST TAKI DZIEŃ...
autor: Ezio Del Favero
oprawa: twarda
format: 144x155 mm
liczba stron: 224





Ta książka to prawdziwa skarbnica wiary, miłości i świątecznej atmosfery. Dająca wiarę, pokazująca to co najważniejsze, metaforycznie, dosłownie. Ukazuje istotę Bożego Narodzenia, ale również istotę człowieczeństwa. Pokazuje poprzez szareg opowiadań, bajek i legend różne prawdy i wlewa taką niekłamaną radość do serca. Po każdym z opowiadań czułam się lżejsza i jakaś taka szczęśliwsza. Doskonała pozycja czytelnicza na adwent. Zdecydowanie za trudna dla kilkulatka choć, około 12 opowiadań wyłuskałam  i będziemy sobie je z Wojtusiem czytać w adwentowe dni. Adwent to właśnie najlepszy czas,  czas duchowego przygotowania i radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie. Dlatego warto dawkować sobie opowiadania, nie czytać ich jednym ciągiem. Piękne kwadratowe wydanie, twarda okładka, śliczne oddające urok treści, czarno - białe oszczędne ryciny. W książce czeka nas wiele ciekawych faktów, historii, legend i podań. Wszystko napisane pięknym językiem, oczaruje każdego z nas, a nawet wyciśnie nie jedną łzę. Musze przyznać, że nie raz i nie dwa miałam ściśnięte gardło. Książka wlewa w serce radość, wzruszenie i nadzieję.



Boże Narodzenie z Aniołkami
autor: Ivano Argento
oprawa: twarda
format: 190x190 mm
liczba stron: 56



Opowieść o Aniołkach to najpiękniejsza bajeczka nie tylko o Bożym Narodzeniu ale i przekazująca samo sedno wiary i Bożej miłości jaką dane mi było czytać. Wojtuś kiedy zobaczył ilustracje od razu prosił o przeczytanie. I tak odkąd ją mamy nie ma innej lektury na dobranoc. Książka przyciąga dobrocią, miłością, wsparciem, pomocą niesioną drugiemu, akceptacją. Pokazuje, że bycie innym to nic złego, że każda mama (czy to ludzka czy Boża) kocha swoje dziecko mimo wszystko i serce jej pęka gdy płacze, że zrobi wszystko aby poczuło się szczęśliwe. Książka mówi też o tym, że dla mamy nie ma lepszego prezentu niż uśmiech na tworzy jej dziecka i żadna materialna rzecz nie da jej tyle radości i ukojenia. Dowiemy się też co porabiają w niebie duszyczki jeszcze nie narodzonych dzieci, oraz dlaczego Jezus bywa smutny patrząc na naszą planetę.




I choć głównymi bohaterami są małe Aniołki to jest tu przemycona cała masa niezwykle ważnych treści, treści które pokrzepią i wzmocnią każde, nie tylko małe, serce. Książeczka przybliży dzieciom Boga, Jezysa, Matkę Bożą - przdstawiając ich w bardzo bliskiej i namacalnej postaci. A co robią w niebie same Aniołki, napełniają śniegiem chmurki wycinają z lodu płatki śniegu, robią szklane dzwony. Jednak przeczytamy tu także o tym, że mają swoje marzenia, tęsknoty, problemy i że nie zawsze jest tylko wesoło. To piękna opowieść dla dzieci moim zdaniem 3+, Ala po prostu nie skupia się na tak długim tekście, Wojtek za to jest oczarowany. Najlepsza z, do tej pory czytanych i posiadanych, nawiązujących stricte, do wiary książek o Bożym Narodzeniu.



" - To są płomyki miłości, jaką żywię do moich stworzeń - powiedział Bóg - Zanieście je do wszystkich domów, do ludzi wierzących i niewierzących, aby wiedzieli, że towarzyszę każdemu z nich. Aby ten kto jest smutny, stał się szczęśliwy; ten kto się boi, nabrał odwagi; ten kto jest sam, poczuł się kochany; ten kto jest pełen nienawiści, odnalazł miłość; ten kto jest zagniewany, nauczał się przebaczenia; a ten kto doznał radości, aby podzielił się nią z tym, komu jej brakuje."

cytat z książki Boże Narodzenie z Aniołkami


1 komentarz:

  1. Szczerze mówiąc to mamy tylko jedną książeczkę o Bożym Narodzeniu... Nie chce tutaj pisać o mojej (nie)wierze ale jednak ze względu na Dziecko staram się choć trochę by święta nie były tylko kojarzone z choinką i prezentami. Tą książeczkę z Aniołkami z chęcią bym zakupiła.

    OdpowiedzUsuń


Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.