Strony

21 paź 2016

4 zabawy w wycinanie


Na trening i zabawy manualne nigdy nie jest za wcześnie zwłaszcza kiedy dziecko się do nich rwie. Warto to wykorzystać a te które się nie rwą zachęcić. Jak zachęcić, najlepiej jakoś ciekawie. Tak aby pisanie nie było pisaniem dla pisania, kolorowanie kolorowaniem dla kolorowania a wycinanie wycinaniem dla samego cięcia. Ali zachęcać do niczego nie trzeba uwielbia kolorować, ciachać, kleic, malować, pisac po śladzie dzięki czemu ulepsza swojej umiejętności z każdym dniem a to daje jej satysfakcje i sprawia, że czuje się jeszcze pewniej i ciągnie do tego. Takie samonapędzające się kółeczko. 
Z Wojtusiem tak nie było i nie jest, ba nigdy nie będzie. Jednak moje dwojenie się i trojenie oraz wykorzystywanie wszelkich prac plastycznych i manualnych do usprawniania funkcyjności rączki dominującej przynosi rewelacyjne efekty. Na dziś dzień pięknie wycina, całkiem nieźle koloruje i pisze po śladzie, nad pisaniem samodzielnym będzie musiał pracować ale ma jeszcze czas. Pisze to jako pokrzepienie dla rodziców dzieci niechętnych, że się da tylko trzeba sposobem. 
Bardzo przydatną umiejętnością w przedszkolu i szkole jest wycinanie i umiejętne operowanie nożyczkami. Nie sposób się tego nauczyć inaczej niż poprzez praktykę. Wojtuś nie radził sobie z nożyczkami długo i Ala też nie.  

Od czego zaczynałam:
- cięcie gazety - bez ładu i składu
- cięcie kolorowych kartek papieru też bez ładu i składu
- ciecie wałeczków plasteliny
To dobry początek bo dziecko nie doznaje frustracji, że mu się nie udaje, nie ma zasad, pełna wolność a rączka uczy się nożyczek i manewrowania nimi. Warto też pouczać dziecko o prawidłowym trzymaniu nożyczek, choć jak w wypadku mojej córci, można sobie gadać :P
Dziś kilka zabaw z wycinaniem w tym dwie autorskie Alicji (fryzjer i naklejki :).

1) Delfinek
Jeśli nas śledzicie to wiecie, że w projekcie ZWIERZAKI CUDAKI bohaterem miesiąca jest między innymi delfinek. Jednego robił Wojtuś TUTAJ
Drugiego stworzyłyśmy wspólnymi siłami z Alusią. 
Zaczęłam od przygotowania malej plastikowej buteleczki oraz kartek kolorowego papieru w odcieniach niebieskiego. Kartki pocięłam na paski a Alusi zadaniem było je poszatkować. Oczywiście nie spodziewajcie się iż 3 latek jest w stanie pociąć kartki w ilości jaka wypełni całą buteleczkę. Cięłyśmy razem i zrobiłyśmy to mniej więcej w proporcji 2/3 mama 1/3 Ala.  
Punkt numer dwa to wypełnienie butelki ścinakami, co też nie jest proste i z pewnością paluszki potrenują.
Karteczkami należy wypełnić butelkę po brzegi ugnieść troszkę karteczki np kredką i dodać jeszcze do pełna.





Kolejny etap należała do mnie. 
Z niebieskiej pianki wycięłam płetwę grzbietową x2, płetwy boczne x2, płetwy ogonowe x2.
Za pomocą kleju na gorąco przymocowałam wszystko do butelki, natomiast ogon nałożyłam na zakrętkę. 
Nie wiem czy klej introligatorski też by sobie poradził z tym zadaniem, ale jeżeli nie macie pistoletu myślę, że warto spróbować. Kiedy wszystko już gotowe dodajemy jeszcze oczka.







2) U fryzjera
To zabawa wymyślona przez Alę choć nieco udoskonalona przez mamusię.
Dziecko rysuje głowę a następnie ją wycina, tak jak umie nie musi być idealna. 
W tym czasie ja przygotowałam włoski z paseczków kolorowego papieru.
Ala przy pomocy kolorowego kleju Bambino dokleiła włoski chłopcu jak i dziewczynce.











Kiedy głowy były gotowe przyszedł czas na stylizację :P

3) Idzie jeż
Kolejną zabawą z użyciem nożyczek może być stworzenie jesiennego jeżyka. Talerzyk papierowy składamy na pół i sklejamy pozostawiając margines 4 cm na obwodzie bez kleju. Następnie wycinamy kształt jeżyka. Dziecko może go pokolorować kredkami lub pomalować farbkami. 
Kiedy wszystko gotowe tniemy jeżowe igiełki.






4) Naklejkomania
To też pomysł autorski Ali a ja zabawę tylko uchwyciłam w kadry. 
Na czym polega ?
Otóż bierzemy dowolny szablon z naklejkami i zdaniem dziecka jest odklejenie ich i przyklejenie dowolnie na kartkę. Kiedy już to zrobi kolejnym krokiem jest powycinanie wszystkich naklejek. Sama bym na to nie wpadła ale ponieważ mojej 3 latce bardzo się to podoba, podsuwam jako myśl, może się przyda. 







ZWIERZAKI CUDAKI - KLIK


Post postał w oparciu o produkty Bambino, które stale wspierają nasze twórcze poczynania :)

7 komentarzy:

  1. Jak ślicznie i efektownie pracuje.
    Alicja w krainie czarów :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze radzi sobie Ala z nożyczkami. Brawo.
    Piękne prace.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne prace i świetne pomysły :-) moja córeczka uwielbia wycinać , przyklejac , kolorowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście na pierwszym miejscu stawiam delfinka ;-) ale pomysł Ali z fryzjerem też extra :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja Natalka identyczne trzyma nożyczki jak Alusia :-) wspaniale pracę ale u fryzjera najlepszego jaka radość Monika Flok

    OdpowiedzUsuń


Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.