Strony

13 gru 2016

Niedoparki na zawsze



Niedoparki ? Pamiętacie je ? Znacie ? Lubicie ?
Bardzo jestem ciekawa Waszej opinii, bo to jedna z tych książek które się kocha albo nie lubi. Jedna z tych lektur której nie będziecie mogli odłożyć aż po ostatnią kropkę albo odłożycie ja na półkę i nie wrócicie. Ja szczęśliwie należę do grupy wielbicieli Niedoparków i na trzecią (niestety) ostatnią już część czekałam bardzo długi aż wreszcie dostałam ją w swoje ręce !


Choć nadal lektura ta jest jeszcze na razie bardziej dla mnie, niż dla Wojtusia starałam się ją czytać razem z nim, a sama nie potrafiłam skończyć kiedy on usypiał i tak połknęłam ją na 3 razy. 5,5 roku nawet dla wprawionego młodego słuchacza to nadal za mało aby pojąć wszystkie smaczki tej książki. Wojtuś owszem zaśmiewa się do rozpuku z kolejnych śmiesznych scen ale odczytuje fabułę bardzo powierzchownie. Co innego dorosły czytelnik jakim jestem, oj my dorośli mamy dużo lepszą pozycję startowa do chłonięcia tej książki wielowymiarowo.
"Niedoparki na zawsze" to trzecia część sagi stworzonej przez Pavla Šruta i Galinę Miklinovą.



Kim są Niedoparki ? Pisałam już o nich opisując poprzednie części TUTAJ, ale zakładam, że znacie je na pewno choćbyście nie wiedzieli o ich istnieniu. To takie małe stworki których przeciętny człowiek nie widzi a które posilają się skarpetkami, ale nie tak byle jak, wybierają tylko te bawełniane i zawsze zjadają tylko jedną skarpetkę z pary. I co brzmi znajomo ?
Ja muszę mieć jakiś wielki klan Niedoparków w domu ! Jakąś wielopokoleniową zgraję, bo skarpetki giną nam bezpowrotnie w wielkich ilościach i to zawsze sławnie nie do pary. Ale nie myślcie że to opowieść dla dzieci o jakiś uroczych stworzonkach. O nie, tu będzie kryminał, tu będzie sensacja, prawdziwa literatura akcji, tu będzie dramat ale i  komedia wszystko w jednym. Zawikłana fabuła, szybkie zwroty akcji, dynamika i żart sytuacyjny. O nudzie nie ma mowy. Wszystko rozwija się powoli i spokojnie ale jak machina się rozpędzi to ciężko ją już zatrzymać. Krew się poleje. Bohaterowie są bardzo różnorodni, każdy ma swój charakter, niepowtarzalny wygląd i cechy. Jedne postaci są miłe i rodzinne, jak my poszukują spokoju i miłości, inne zbijają się w gangi i szukają okazji do rozboju. Mieszkają w różnych częściach świata nawet w Afryce jak Kawa. Są wśród nich osobniki przyjacielskie i towarzyskie, przyjazne i do serca przytula a przy okazji pełne odwagi i poczucia humoru  – jak główny bohater Hihlik, Kawa, Bumka czy prof. Kędziorek (to człowiek który jest wielkim znawcą Niedoparków i jedną z niewielu osób która je dostrzega). Są też bracia Ramik i Tulik którzy są zwykłymi łobuziakami, nie groźnymi ale uciążliwymi, niekiedy. Co do przesiąkniętych na wylot i na wskroś złem postaci jest ich tu sporo, choć nie wszystkie są nazwane. Jednak obaw nie ma, to nadal jest książka dla dzieci więc dobro zwycięża na końcu, choć w trakcie bywa bardzo różnie i napięcie jest niezwykłe. Nie jest o lektura dobra dla najmłodszych bo i okoliczności, miejsca  (cmentarz, poprawczak, zardzewiały barak, czy wrak) są nieciekawe podobnie jak i zdarzenia które mają miejsce czy postaci. Akcja nie oszczędza czytelnika, porwania, bijatyki na śmierć i życie, szantaże, wandalizm który nawet Niedoparkom nie mieści się w głowie, jak sprucie całego wielkiego sklepu ze skarpetami i to całych par. 

To książka dla tych którzy nie boją się prawdziwych przygód, dla tych którzy lubią się śmiać do rozpuku, wejść w akcje głęboko i poczuć dreszcz wrażeń. Przygoda goni przygodę, nie ma czasu na wytchnienie i dlatego też bardzo ciężko odłożyć książkę na bok.





Hihlik stale i niezmiennie główny bohater wraca z Afryki, nie wraca sam bowiem w doborowym towarzystwie, własnych rodziców oraz dwójki Afrykańskich przyjaciół Kawy (jednej z nielicznych kobiecych postaci wśród Niedoparków) oraz Bumki. 
Jednak, nie są sami, okazuje się, że w powrotną podróż wybrał się też stary wróg i dawny przywódca gangu Kojotów, Kudła Dederon który ma plan wrócić na swoje dawne stanowisko. Jednak na miejscu okazuje się, że nic nie będzie tak przyjemne i cudowne jak miało być, w mieście (Pradze ) dzieją się dziwne rzeczy. Nieznany sprawca zamiast zjadać skarpety rozpruwa je. Posądzane zostają Niedoparki ale one są oburzone takim marnotrawstwem. Kim jest Taj-fun i Feta? Kto lub co nimi kieruje? 
W dodatku niedługo po przybyciu do Pragi ginie Kwa, porwana w tajemniczych okolicznościach. 
Kudła z kolei zostaje wyparty przez swojego, pierwotnie tymczasowego, następcę Krętacza  i wszystko staje na głowie. Będzie się działa dużo, czasem groźnych, czasem przezabawnych rzeczy ale zawsze emocjonujących i ciekawych rzeczy.
Zło musi istnieć aby dobro mogło triumfować. To odwieczne i niezmienne prawo widać wyraźnie w tych książkach. Publikacja jest bardzo prawdziwa i odnosząca się mocno do ludzkiego świata. Traktująca o życiu, śmierci, przyjaźni, prawdziwych wartościach, lojalności oraz o świecie w jakim żyjemy - niby bajka a jednak bez bajki. Nie owija w bawełnę.




Całości dopełniają ilustracje Miklinovej, dopełniają treść idealnie, są szkicowe, niekiedy wypełnione kolorem, ale wszystko tu ma znaczenie. Krótkie rozdziały są zawsze na początku ozdobione skarpetową literką a i na dole strony zawsze widniej podobny ozdobnik. Gruby papier, matowe strony, klimatyczne grafiki, bardzo przyjemna forma wydania.
Książkę czyta się bardzo szybko, gdyż została napisana lekkim i zabawnym językiem. Dobra moim zdaniem dla czytelników 8+. W październiku do czeskich kin wszedł pełnometrażowy animowany film 3D na podstawie książkowych przygód pożeraczy skarpet.Ja mam nadzieję, że uda nam się kiedyś go zobaczyć w wersji polskiej. Zainteresowanych zapraszam na zwiastun:

  OFICJALNA STRONA NIEDOPARKÓW

"NIEDOPARKI NA ZAWSZE" (III CZĘŚĆ TRYLOGII)
Autor: Pavel Šrut
Ilustracje: Galina Miklínová
Tytuł oryginału: Lichožrouti navždy
Przekład: Julia Różewicz
Liczba stron: 232
Oprawa: twarda
Wydanie: pierwsze, Wrocław 2016, wydawnictwo Afera

1 komentarz:


Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.