Strony

12 paź 2017

Innowacyjne gryzaczki MAMI LOVE


Jeszcze nie byłam mamą, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam biżuterie dla mam będącą jednocześnie gryzaczkiem dla dziecka. To było lata, lata temu gdzieś tam na wśród zdjęć gwiazd "Hollywoodu" a już wtedy pomyślałam, że to genialny patent.
Ząbkujące maluszki często są na rączkach mamy, a tu mają zabawkę zawsze obok i mogą złagodzić niedogodności ząbkowania. W dodatku taki wisiorek zawsze mamusia ma przy sobie i może podrzucić maluszkowi, taki gadżet kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. Kolejka w sklepie, poczekalnia u lekarza, msza i dziesiątki innych sytuacji w których taki wisiorek może się okazać droższy od złota.
Do wózka, do nosidełka, do wózka sklepowego kiedy tylko zaatakuje dziecko silna potrzeba gryzienia. A w dodatku dzięki zapięciu taki wisiorek możemy przypiąć tak aby nie wypadł przypadkowo i nie zginął.
Ze standardowym gryzakiem raczej ciężko paradować a tym czasem takie korale można dobrać do własnych gustów estetycznych czy też kolorystycznych. Na stronie Mami Love znajdziecie moc, moc wzorów od takich gryzaczków jak nasz, po takie które wyglądają dokładnie jak standardowe korale, jednocześnie wykonane z bezpiecznych dla dziecka elementów i składowych. 



Biżuteria wyprodukowana została z bezpiecznego silikonu, NIE zawierającego żadnych szkodliwych substancji chemicznych, jak: ftalany, BPA, PVC, ołów czy lateks.



Stworzona z myślą o dziecku, wykonana z miękkiego materiału, dzięki czemu idealnie spełnia funkcję gryzaka. Dzieci to małe przewrotne stworzenia które nigdy nie gryzą tego co wolno, tylko chwytają się tego co zakazane. Taki wisiorek wobec tego to bardzo smakowity kąsek.
Wszystkie naszyjniki posiadają bezpieczne zapięcie, które rozpina się pod wpływem szarpnięcia.

Wisiorki są łatwe do czyszczenia i sterylizacji, ze względu na to, że są odporne na wysokie temperatury. I co chyba oczywiste są też wodoodporne - ślinoodporne również. 

Jeżeli wolicie bransoletki w ofercie sklepu także są dostępne. Ja osobiście nigdy nie mogłam się przyzwyczaić nawet do zwykłego zegarka. Dlatego mój wybór padł na zawieszkę. 





Gryzak sylikonowy ciacho - no cóż jemu nie mogłam się oprzeć, przyznacie że wygląda niezwykle apetycznie. Posiada też przypinkę podobną do tych którymi montuje się smoczki do ubranek maluszków. Ja osobiście jestem mamą bezsmoczkową, a przynajmniej bezsmoczkową powyżej pierwszego miesiąca życia. Ale taki gryzaczek zamiast smoka przy bodziaku może być fajną alternatywą, wiadomo, że nie od razu ale dla bobasa już chwytającego jak najbardziej. Poza tym takie ciacho można powiesić gdzieś nad dzieckiem i będzie służyło do treningu motoryki małej i koordynacji oko-ręka. Koraliki to dodatkowa pokusa a przy tym bezpieczna. 







Ostatnie czemu nie mogłam się oprzeć to jeden z wielu elementów serii gryzaczków.
Znajdziecie w niej doskonałe do gryzienia smartfony, piloty, karty kredytowe, klucze nastawne, metrówki, piły i młotki.

Moim zdaniem tworzenie takich gadżetów do gryzienia jest co najmniej zabawne a także zupełnie nietuzinkowe, bo fakt faktem dzieciaczki uwielbiają pchać je wszystkie do ust.
Taki pilot do życia to dopiero coś, ja do auta wybrałam kluczyki. Ja będę miała swoje a maluszek swoje. Ja do auta on do buzi. Patent sprawdzimy w praktyce.
Miękkie, pomysłowe, można dzięki kółeczku doczepić do jakiejś zawieszki czy przypinki aby nie przepadły. Gryzak kluczyki - nawet dla mnie jest dużo ciekawszy od standardowych wodnych gryzaczków.





Wszystkie pokazane dziś innowacyjne gryzaczki a także dziecięcą biżuterię bursztynową której muszę się bliżej przyjrzeć. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.