Strony

29 lis 2018

Żołędziowe czapeczki choinka


Dziś choinka z żołędziowych czapeczek. Dość mozolna i czasochłonna, od zbierania składowych, poprzez sam proces twórczy, ale... 5 latka dała radę, więc nie jest tak źle.
Dodam, cobym nie wyszła na matkę wariatkę, że choinkę robić maiła ja.... 
Ale 5 latka, jak to 5 latki mają w zwyczaju, uparła się jak osiołek, że to ona klei no i kleiła. 
Wyszło jej zawodowo!
Czego potrzebujecie ?
- Styropianowego lub papierowego stożka
- Kleju introligatorskiego
- Kleju na gorąco
- Mocy żołędziowych suchych czapeczek
- Flamastrów - najlepiej o grubej końcówce
- plasteliny jako podstawki pod schnące czapeczki więc może być stara, nawet wskazane
- Opcjonalnie drewnianych ozdóbek 


Bombki z żołędziowych czapeczek:
- Zaczynamy od pomalowanie wnętrza czapeczek flamastrami na rozmaite kolorki
- Potem wymalowane czapeczki wtykamy w plastelinę tak żeby jak miseczki stały do góry zagłębieniem
- Te żołędziowe czapeczki wypełniacie klejem i zostawiacie dwa dni na boku do wyschnięcia
tyle :)





Kiedy bombeczki są gotowe, można tworzyć choinkę. 
Ja stożek przykleiłam do drewnianej podstawki, dzięki czemu Alusi się lepiej kleiło, bo nie musiała trzymać stożka.
Całą choinkę wypełniły czapeczki. Pomiędzy czapeczki, wkleiła Ala bombki, dodała gwiazdeczki drewniane, jedną dużą na szczycie jeszcze szopka ze sklejki pod choinką i gotowe. 




Oto nasz pierwszy tegoroczny stroik :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.