Strony

20 sty 2015

Królewna Alicjetta i jej Królewski Kucharz

  

Chcecie bajki, oto bajka.
Dawno, dawno temu, za 7 górami, za 7 lasami i 7 rzekami, żyła Księżniczka Alicjetta. 
Królewna słynęła w świecie ze swojego wyszukanego gustu kulinarnego.


 Królewnę Alicjettę dręczył głód wielki. Głód nie byle jaki, głód królewski. Jej arystokratyczne podniebienie załagodzić i zadowolić prosto nie było. Królewna dumała, myślała, koronę z głowy rwała skąd wsiąść szefa kuchni godnego jej królewskiej mości. Jak dogodzić, któż sprosta.

Pewnego dnia Królewna wpadła na pomysł i ogłosiła konkurs na najlepszego kucharza. Ten, kto zwycięży zostanie Królewskim Szefem kuchni oraz otrzyma dary wyjątkowe. Magiczną Czapkę Królewskiego Kucharza oraz zaczarowane drewniane łyżki 'Smaku i Sytości. Jednak jak głosi legenda insygnia królewskiego kucharza okażą swą moc jedynie kucharzowi o czystym sercu i najwyższych umiejętnościach.

Gotowi na turniej ?

  

 Mamy zaszczyt przedstawić Wam grę Królewski Kucharz która jest prawdziwym majstersztykiem.
Bez zbędnego przesładzania czy przesalania :P

Gra przeznaczona dla dzieci 6+ jednak przy Szczypcie zmienionych zasadach Wojtuś (prawie 4+) nie ma z nią problemów, zanim dorośnie do poziomu 6+ będzie mógł już rozgrywać trudniejsze opcje i wskoczyć na wyższy level. Gra fantastycznie wprowadza dzieci w świat kulinariów i pokazuje nawet takiemu maluchowi jak mój, że potrawy nie stają się od tak ani nie kupuje się ich gotowych w sklepie tylko wszystko należy potrafić przyrządzić, przyprawić i przygotować w odpowiedni sposób. Choć śmiało rzecz mogę, że mój mały pomocnik kucharza taką wiedzę już posiada od dawien dawna, a zdobył ją pichcąc ze mną i babcią.



  



Zawartość pudełka:
- 1 plansza główna "Królewskie Spiżarnie"
- 4 "planszetki" uczestników turnieju (gra dla 2-4 graczy)
- 20 kart królewskich dań,
- 150 żetonów - "składniki" 109 szt, "przyprawy " 21 szt, "sposoby przyrządzania" 20 szt
- instrukcja
- a także jako bonus do każdej gry czapka kucharska i dwie magiczne łyżki :) 


Jakość wykonania pudełka oraz elementów bardzo wysoka.
Alunia spokojnie może sobie przekładać i układać żetony czy karty i nic im nie zagraża, dzięki czemu jej obecność podczas gry nie niesie ze sobą groźby unicestwienia gry :) 


Gra w swej ogólności polega na przygotowaniu dania lub dań (do wyboru jest ich 20) Królowi, tak aby zdążyć przed innymi uczestnikami turnieju. Cudowne jest to, że przepisy na wszystkie z 20 królewskich dań możemy znaleźć w instrukcji, cieszy to tym bardziej ,że Królewskie dania nie są wyszukanymi, egzotycznymi potrawami a tradycyjnymi posiłkami z naszej kuchni i z naszych domów. Myślę, że z wielu z nich skorzystam i wypróbuję bo kiedy przeglądam karty z potrawami ślinka sama cieknie. 


Wracając do gry.
Każdy z graczy otrzymuje 'Kuchnię" czyli planszetkę na której będzie gromadził potrzebne mu żetony. Na głównej planszy układamy w odpowiednich miejscach karty z daniami oraz żetony z składnikami (bezowe), przyprawami (zielone) i sposobami przyrządzania dań(czerwone). Są także ukryte pomiędzy uprzednio opisanymi, dodatkowe "magiczne" żetony podrzucone przez złego kucharza i dobrą wrózkę Inessę które mogą nam utrudnić bądź ułatwić zadanie
(w opcji dla najmłodszych nie biorą one udziału). 

WAŻNE !!!
Należy bardzo dobrze przetasować karty i żetony, ja tego nie zrobiłam za pierwszym razem solidnie i Wojtuś bardzo długo nie mógł znaleźć wielu składników, które jak się potem okazało były schowane jedne obok drugich na samym dnie słupków z żetonami. 

Każdy z graczy losuje potrawę jaką będzie wykonywał i nie ujawnia jej reszcie graczy chcąc przyrządzić królowi niespodziankę. I tu nastąpiła jedyna zmiana jaką wprowadziłam, my na razie gramy w otwarte karty, abym miała pewność, że Wojtuś dobrze rozumie zasady i nie oszuka sam siebie :) Następnie gracze gromadzą potrzebne składniki, przyprawy i odnajdują właściwe sposoby na sporządzenie danego dania.
Kto pierwszy zdobędzie wszystkie niezbędne żetony ten zostaje Królewskim Kucharzem.






W zależności od wieku i poziomu zaawansowania graczy można wybrać różne stopnie trudności:
- Mały kucharz, opcja najbardziej losowa, nasza strategia ma tu mały wpływ (choć jednak ma bo widzę, że gdybym tylko chciała za każdym razem wygrałabym z Wojtusiem), mały gracz uczy się dzięki temu podstawowych zasad i może opanować wszystko do perfekcji. 
- Kucharz z doświadczeniem, tu uczestnicy dodatkowo mogę zgadywać jaką potrawę/potrawy przyrządzają przeciwnicy, tu wkradają się także magiczne żetony, tu można także ukryć jeden kluczowy składnik tak aby inni gracze się nie zorientowali co gotujemy
- Mistrz - tu rozgrywka trwa tak długo aż wszystkie 20 dań zostanie upichconych a wygra ten kto upichci ich najwięcej
- Arcymistrz - gdy graczy jest dwóch mogą przygotowywać dwie potrawy jednocześnie
 - TOP od the TOP - krótkie zapoznanie się ze składnikami i gra z pamięci bez zaglądania w kartę z daniem
- The Royal Chef - rozgrywamy jedną z powyższych opcji używając jedynie angielskiego nazewnictwa oraz rozmawiając ze sobą tylko w języku angielskim.


Jeśli chodzi o ostatnią opcję to jest to fantastyczny sposób na wzbogacenie swojego słownictwa w języku angielskim ponieważ każdy z żetonów jest opatrzony zarówno polskim jak i angielskim podpisem.





  




  

Cudowna gra rodzinna, pełna emocji (zwłaszcza przy rozgrywkach o stopniu wyższym od Małego Kucharza), przy okazji edukacyjna i przygotowana z wysoką iście królewską starannością i dbałością o detale. Widać, że osoby które ją stworzyły z kuchnią miały do czynienia zawodowo i doskonale wiedziały co robią. Jest przemyślana i nic nie jest u przypadkowe. Bardzo lubię takie gry w których nic nie brakuje a opcje są tak dobrane, że gracze w każdym wieku znajdą tu coś dla siebie i nikt nie będzie się nudził. Doskonałym pomysłem na wyrównanie poziomów jest też to aby maluch grał na najniższym stopniu trudności kiedy to my sobie swój w jakiś sposób utrudnimy, choćby przygotowując dwie potrawy jednocześnie. Wojtuś nawet kiedy ja wygrywam, gra dalej i losuje żetony tak długo aż on również zostanie Królewskim pomocnikiem kucharza (to mój pomysł :)), dzięki temu nie ma przegranych :)








Królewna Alicjetta zyskała oddanego Szefa kuchni o złotym sercu i pełny brzuszek :)
A potem wszyscy żyli długo, syto, smacznie i szczęśliwie :)


THE END



Ps. Wiadomość z ostatniej chwili obecnie gra jest w promocyjnej cenie 69 zł !!! 
Także kto chętny niech biegusiem pędzi na fun page :)

12 komentarzy:

  1. Widziałam ostatnio tą grę w pewmym konkursie no ale nie udało się wygrać a szkoda bo wygląda ciekawie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zachwycona tą grą. Rewelacja ! Ostatnie zdjęcie przebija wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt jak je zobaczylam sama sie usmialam do łez :)

      Usuń
  3. Ale jestem zachwycona...Rewelacja!
    BRAWO ! Musisz wprowadzić chyba cykl takich bajeczek... mamy z dziećmi na kolankach chętnie będą czytać ten post :)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze nad tym pomyslec :)
      W sumie to ciekawy pomysl :)

      Usuń
  4. Po takiej grze zrobiłabym się głodna :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem zachwycona kuchnią i kucharzami ;)

    Zapraszamy na urodzinową rozdawajkę do nas ;)

    OdpowiedzUsuń


Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.