Strony

8 maj 2016

Karty Grabowskiego - Mnożenie


 Karty matematyczne Grabowskiego Trzy Kolory to zestaw dla dzieci nawet kilkuletnich, jednak są też inne zestawy bardziej "matematyczne", mocniej opierające się na liczbach. Dziś właśnie taki zestaw dla starszaków, dzieci, młodzieży ale także dla dorosłych którym wiedza szkolna odrobinkę wyparowała. Dziś na blogu przed Wami magiczne karty, oczywiście jak to z Kartami matematycznymi Grabowskiego bywa, genialne w swej prostocie.
Ja akurat zawsze lubiłam tabliczkę mnożenia i nie miałam z nią problemu. Pamiętam dobrze jaką metodę zastosowała nasza pani w 2 klasie aby wszyscy co do jednego opanowali ją do perfekcji. Tak długo robiła kartkówki aż każda osoba otrzymała z niej 6. Oj udało mi się wtedy nagromadzić całą plejadę 6 na kącie. 

Takie karty wtedy by mnie zachwyciły, z tego powodu są one rewelacyjnym prezentem dla wielbiciela matematycznych przygód "w tle", bo tu nauka odbywa się przez zabawę i tak jak pisałam w poprzednim (KLIK) poście w naprawdę wciągający i niemalże bezwiedny sposób. I to jest drugie zastosowanie kart, zachęcenie do zabawy i przeciągnięcie na dobrą matematyczną stronę mocy tych "niechętnych i sceptycznych". Wiadomo z matematyką nie jest łatwo, zwłaszcza jeśli pierwszy kontakt dziecka z tym przedmiotem to szkoła i od razu stawiane są mu wymagania, kiedy brak czasu na zabawę i przygodę. 
A karty Grabowskiego to przygoda która sama się prosi o chwycenie talii w dłoń :)







Karty matematyczne Grabowskiego TABLICZKA MNOŻENIA to dwie specjalne talie kart (każda po 55 kart), dwie wkładki pokazujące wizualnie mnożenie (do 100) oraz książka nr I prezentująca 11 gier o zróżnicowanym charakterze i stopniu trudności. Taki zestaw to moc możliwości i opcji, gry są naprawdę ciekawe, wiem bo tym razem wieczorami ja zabawiałam się w mnożenie (co uważam bardzo dobrze mi zrobiło). Jednak dla żądnych większej różnorodności i możliwości, tak aby podążać za zainteresowaniami i możliwościami młodego człowieka, w sposób bardziej płynny i urozmaicony, do tych kart została stworzona druga książka. Książka II to zestaw aż 66 gier które pozwalają rozwinąć skrzydła i wykorzystać potencjał kart do cna, wiadomo co 77 gier to nie 11, rachunek jest prosty :)

 Każda gra jest prosto, jasno i klarownie aczkolwiek bardzo precyzyjnie opisana, dodatkowo zilustrowana kartami, wraz z przykładem rozgrywki. Co niezmiernie istotne już na spisie treści dokładnie wiemy z jakim poziomem mamy do czynienia o czym informują nas gwiazdki. 
Najłatwiejsze gry i zabawy (*) uczą posługiwania się kartami, to od nich powinniśmy zaczynać. Średni poziom zaawansowania (**) to gry które są wyzwaniem ale dla tych co opanowali jedną gwiazdkę dopiero tu zaczyna się prawdziwa matematyczna zabawa. Trudne (***) tu już trzeba się popisać wiedzą i umiejętnościami ale i przygotować się na dłuższe rozgrywki, cały wieczór przed nami. 
 Wracając jeszcze do kart ich jakość jest bez zarzutu, fajna grubość, zaokrąglone rogi, dobrze się je trzyma i dobrze podnosi ze stołu, podłogi, i innych powierzchni.  
 
Jak można uczyć się mnożenia poprzez zabawę, najprościej zobrazuje Wam to filmik, bo na nim możliwości kart widać najlepiej. Tym razem brak małego modela (jako, że mój jest na etapie dodawania) spowodował, że post jest krótszy i bardziej skąpy w zdjęcia.
Od czego proponuję zacząć tak jak w grach logicznych trzy kolory od pasjansów, drugi ekstra sposób na udany początek to zabawy, kiedy już dziecko się wyrobi w tych prostych rozgrywkach, będzie mogło przejść do bardziej złożonych matematycznych gier:

Karty matematyczne Grabowskiego już od 20 lat pomagają w szybkim opanowaniu tabliczki mnożenia dzieciom na całym świecie. Zdobyły one uznanie wśród rodziców, nauczycieli i instytucji edukacyjnych. Karty matematyczne Grabowskiego są na liście rekomendowanych materiałów dydaktycznych Ministerstwa Edukacji Narodowej.





Cóż tu dużo mówić o mnożeniu, to po prostu pamięciówka, oczywiście można wszystko logicznie rozgryźć bo wszystko wynika z czegoś, nie mniej jednak w dalszej perspektywie tabliczkę mnożenia trzeba po prostu znać. Nauka może być żmudna i mozolna albo przyjemna i lekka, kiedy mimochodem wpadnie do głowy po troszku bez większego wysiłku. No chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć co jest lepsze dla dziecka tu i teraz i w dalszej perspektywie czy relacji z królową nauk matematyką. 

Poza tym myślę, choć pewności nie mam, że taka wiedza pozostanie na dłużej, nie z przymusu tylko z potrzeby. Fajnie zacząć od razu kiedy mnożenie się pojawia a jeżeli rodzice czują się na siłach nawet wcześniej. Zanim mnożenie stanie się obowiązkiem, zanim dziecko stanie pod presją grupy i czasu, bo nauczyciel wymaga. Jak łatwo o frustrację i zniechęcenie, a odkręcić je to sprawa bardzo trudna dużo łatwiej (wbrew pozorom) do niego nie dopuszczać. 
Karty Grabowskiego to nie żmudne wkuwanie na pamięć tylko nauka z wyobraźnia, wizualne zapamiętanie nie tylko cyferek ale i ilości kwadracików (nauka na konkretach). Ogarnięcie tej wiedzy na różne sposoby, od różnych stron, pod różnymi kątami, płynność i swoboda w obrębie mnożenia.

Troszkę o kartach. Jak wspominałam mamy do dyspozycji dwie talie kart po 55 sztuk każda. Jedna z nich to karty czarne, na nich zapisane zostało mnożenie dwóch liczb. Zapis jest sprytny ponieważ uczy dzieci jednocześnie przemienności mnożenia. Otóż na karcie zawsze zapisane jest mnożenie w obie strony, tj 6*8 oraz po odwróceniu karty 8*6. Na środku mamy również graficzny zapis w postaci kwadracików, nie odchodząc od podanego przed chwilą przykładu 6*8 mamy ich 48 (6 rzędów * 8 kolumn).
Karty z czerwonej talii przedstawiają wynik mnożenia. Na każdej czerwonej karcie znajduje się również kafelki, które pomagają zrozumieć istotę mnożenia czyli tak jak powyżej zapis graficzny. 
Zapis graficzny jest genialnym ułatwieniem dla nie wprawionych w rachunkach młodych ludzi.
 Przy liczbie, której wynik można otrzymać na więcej niż jeden sposób,tj liczba 20 - którą można uzyskać mnożąc  2*10/10*2 a także 5*4/4*5 - mamy pokazane 2 kombinacje kwadracików na jednej karcie. Wtedy też w talii czerwonej znajdziemy dwie karty z tym samym wynikiem.
   Różnorodność gier sprawia, że dzieci oprócz ćwiczenia sprawności rachunkowej mają możliwość doskonalenia pamięci wzrokowej, sprawności manualnej i orientacji przestrzennej.
Nie dziwi to gdy pomyślimy o tym iż zarówno karty jak i gry opracował nauczyciel matematyki A. Grabowski.

 
Na czym polega geniusz kart? Podczas zabawy i gier nie myśli się o tym, że to nauka, motywacja jest dużo większa bo kto nie lubi wygrywać. Kiedy dobrze dziecku idzie w jednych grach ma ochotę poznawać kolejne a umiejętności same się zwiększają. Opanowanie pamięciowe mnożenia to niezbędna umiejętność, zwłaszcza w starszych klasach. Kiedy wynik wręcz automatycznie pojawia się w głowie, przestaje być problemem i dziecko nawet w bardziej złożonych później zadaniach o jednym już myśleć nie musi. Mnożenie staje się przysłowiową "bułką z masłem"

Tam dowiecie się więcej o samych kartach, o tym kto i dlaczego je poleca i o wszelakich walorach jakie posiadają. Wad - nie widzę :)

3 komentarze:

  1. "6 na kącie" :-) ... ale chyba nie z polaka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dysortografie totalną, zdarzają się wpadki, nie mam na to wpływu ;)

      Usuń


Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.