Strony

4 lip 2017

Ortografia – twardy orzech, ale każdy zgryźć go może!


Ortografia, koszmar mojego dzieciństwa. Z czasem się przyzwyczaiłam, a z biegiem lat dzięki mojej wielkiej miłości do pisania, odrobinę wyrobiłam. Bo choć reguły, regułki i wszystkie wyjątki na pamięć znałam, to moja odwieczna i wciąż za mną podążająca dysortografia odcisnęła się piętnem na mojej wczesnej edukacji. Wypracowania zawsze na 6, dyktanda zawsze na 1, takie życie.
Samo wkuwanie reguł też łatwe nie było a wkuć je trzeba rady nie ma. Język polski do łatwych nie należy i walczyć z tym nie można. Jedyne co można zrobić to ułatwić sobie, a obecnie raczej już dzieciakom życie i edukację. Pamiętacie pokazywaną ostatnio na blogu Gramatykę w wierszach(klik). Otóż ortografia też nie pozostała w tyle i nie dała na siebie długo czekać. Tak oto zapraszam na wspaniałą (a w mojej opinii nawet genialną ) publikację dla wszystkich którzy chcą umilić dzieciom zapamiętywanie i ogarnięcie ortograficznych reguł od A do Z albo raczej od Ą do Ż.





Autorką tej książki, o bardzo podręcznym formacie, jest Eliza Piotrowska (Pani którą my osobiście uwielbiamy za Uśmiechniętych Świętych), ilustracjami jak i poprzednio zajęła się Ola Krzanowska. 
Ilustracje są wesołe, stonowane kolorystycznie i nie zaburzają tego co w książce najważniejsze, edukacji przez zabawę słowem. Grafiki po prostu podążają subtelnie i z wyczuciem za treścią.
O czym ta książka bez owijania w bawełnę o ortografii samej w sobie. Wszystkie najważniejsze zasady rządzące polską ortografią zostały tu zawarte i ładnie wyłożone i to nie byle jak bo to rymowankami z poczuciem humoru, co zresztą jest w mojej opinii mocną stroną autorki. 
Dlaczego ortografia pisana wierszem? Z prostej przyczyny, bo szybko wpada w ucho i błyskawicznie zapada w pamięć. A to najważniejsze !




Ja do tej pory pamiętam z podstawówki wiele rymowanek i jestem przekonana, że ten sposób zapamiętywania jest doskonały. Dlatego tak solidna merytorycznie a przy tym wesoła i bardzo przyjemna estetycznie książka, powinna znaleźć się nie tylko w każdym polskim domu ale i w każdej szkole. Myślę, że nauczycielom, zależy na uprzyjemnianiu dzieciakom edukacji :)
Co więcej, ja już zaczęłam czytać książeczkę moim dzieciom, nie ze względu na ortografię tylko na fajne wesołe rymowanki właśnie. Kto wie może kiedy już przyjdzie na to pora, naukę będą mieć z głowy. 




Fajnym zabiegiem jest też wyróżnienie literek o których mowa w danym rozdziale i ćwiczenia utrwalające i sprawdzające czy dziecko zapamiętało z danego działu to co powinno. Utrwalania to także zabawa gdyż mamy tu krzyżówki, łamigłówek i wiele innych ciekawych form. 
Oczywiście nie zapomniano o wyjątkach oraz o podsumowaniu każdego działu. 
Pisownia ch, h, rz, ż, u, ó, łączna i rozdzielna z nie, wielka i mała litera, wymiany, końcówki, łączenia z hiper, hipo, ś, si, ź, zi, dź, dzi, wyrazy niewymienne, wszystko to co najważniejsze i to co każdy polak mały i duży wiedzieć musi, nie tylko powinien. Książka z regułami oswoi i ułatwi ich opanowanie w praktyce. 





Kiedy w szkole jest dyktando,

zwykle kończy się to grandą.
Wielu bowiem nie wie (szkoda!),
że nasz język to przygoda.
Trzeba tylko znać zasady
– jak w grze – 
bez nich nie da rady!



forma wydania: książka papierowa 
oprawa: twarda
ilustrator: Ola Krzanowska
rok wydania: 2017 
liczba stron: 112 
format: 165x215 mm 
przedział wiekowy: 6-10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.