Strony

31 lip 2016

Ćwiczymy główkę z Pszczółką Mają


Maja to bajkowa bohaterka mojego dzieciństwa. Teraz zyskała drugie życie w nowej szacie graficznej dostosowanej do nowoczesnej widowni, obrazy 3D, wygładzone kontury, żywy nasycony koloryt, a nawet nową melodią początkową. Osobiście wolałam starszą wersję, taką bardziej klimatyczną z dźwięczną czołówką wiedzioną głosem niezastąpionego Zbigniewa Wodeckiego. Nie mniej jednak Kusiątka, Maje bardzo oglądać lubią i dla nich obie wersje są ciekawe. Maja nadal jest uwielbiana przez szkraby i nadal jej postać rozwesela maluszki przed telewizorami i ekranami. Wydawnictwo Egmont wypuściło dla fanów tej rezolutnej Pszczółki serię trzech książeczek, idealnych na każdy wolny czas, dzięki czemu dzieciaki mogą pogłówkować, pomalować a nawet pobawić się w pisanie i ścieranie.



 Wodne kolorowanki, uwielbiam je bo nie muszę się martwić o to co zastanę, po chwilowej choćby, nieobecności kiedy wręczę je dzieciakom. Farby są jakby zawarte na stronach, pod postacią małych kropeczek a jedyne co dziecku potrzeba do zapełnienia kolorowanek barwą to odrobinka (to ważne, zwłaszcza przy młodszych dzieciach, tylko odrobinka) wody i pędzelek.
W książeczce ''Pszczółka Maja. Wodne Kolorowanie''  znajdziemy 16 stron na których poznamy Maję i jej ekipę. Bardzo fajne wprowadzenie swoją drogą w świat tej sympatycznej bohaterki. Nie mniej jednak ja jak i moje dzieci mamy jedno zastrzeżenie co do tej publikacji - dlaczego tak mało !
Kusiątka kolorowankę, we dwoje, śmignęły w pół godzinki. Nie chciałam im odbierać przyjemności z wypełniania stron barwą, a przyjemność była niewątpliwa, nie mniej jednak pozostał niedosyt.
Więcej takich książeczek prosimy :)




"Rysuję i ścieram" jest bajecznie kolorowy zeszyt aktywizacyjny. Piękne ilustracje na śliskim papierze aż szkoda po książeczce pisać. Nie ma jednak żadnych obaw, pisak zakreśla ale w magiczny sposób znika i to bez najmniejszego problemu. Grube i elastyczne stronice też zrobiły na mnie wrażenie, myślę, że to książka która nie jedno przeżyje z nami i będzie przechodziła z dziecka na dziecko. Jeżeli chodzi o poziom zadań, jest on bardzo zróżnicowany. Jedna są proste nawet dla mojej 3 latki inne są dobre nawet dla mojego 5,5 latka. Dzięki temu u nas w domu wilk syty i owca cała, oboje się mogą cieszyć wykonywanymi zadaniami :)
Zadania wykorzystane w książeczce to te powszechnie lubiane i te które dzieci chętnie wykonują. Szeregi, szukanie różnic, labirynty, cienie, szlaczki - czyli główka pracuje, bystre oczko również no i łapka ćwicząc szlaczki także. A jeżeli coś nie wyjdzie, nic nie szkodzi zawsze można zacząć zabawę jeszcze raz, jeszcze raz i jeszcze raz :)








 Ostatnia pozycja jest najciekawsza. Może nie ma pięknych barwnych grafik ale za to wielką różnorodność i aż 176 stron pełnych wyzwań i zadań. Ta pozycja zabawi u nas dłużej, czym jestem zachwycona. 
Co ciekawe nawet niechętny, wakacyjnie rozleniwiony Wojtek, siadł z wielkim zapałem do tych łamigłówek, za co wydawnictwu serdecznie dziekuję i chylę ukłony w ich stronę. 
Nikomu się nie udało jeszcze go zachęcić od 2 miesięcy :P
Rysowanie według wzoru, łączenie kropek, labirynty, grafomotoryka, szukanie różnic, cieni, sudoku, kody, proste krzyżówki i ćwiczenia matematyczne. To wszystko wplecione w fabułę bajki i ładnie z nią powiązane, więc dziecko z każdym zadaniem przezywa przygody z Maja i jej przyjaciółmi. To zbiór łamigłówek na długie godziny, bardzo fajnie przygotowany i polecam go już dla dzieci 4+. Wojtek znajduje tu i zadania banalnie proste i takie które wymagają od niego jakiegoś wysiłku, jeszcze nie trafiliśmy na takie któremu by nie podołała a jesteśmy w ponad połowie. Intensywna zabawa umysłowa i duża różnorodność. Można wykonywać swoje ulubione zadania lub tak jak my iść jedno po drugi.
Jak kto lubi, a polubi każdy :)









Zachęcająco ?
Według mnie bardzo, doskonała gratka dla młodszych i troszkę starszych fanów wesołej i rezolutnej Pszczółki ale również dla tych którzy nie znają bajeczki.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.