Ciężko uwierzyć, że zaledwie dwa pokolenia w tył istniał świat bez telewizorów, bez komputerów internetu i wszystkiego tego, co teraz, jest tak powszechne w naszym życiu jak chleb i woda.
My jak my (mówię tu o moim pokoleniu narodzonym jeszcze w latach 80 tych) ale nasze dzieci ?
Dla nich to już prawie jak świat dinozaurów czy wróżek.
Jednak jeszcze moja babcia żyła w czasach w których opowieści, legendy i różne podania krążyły od domu do domu i przekazywane z pokolenia na pokolenie wysłuchiwane były zamiast dobranocki.
My jak my (mówię tu o moim pokoleniu narodzonym jeszcze w latach 80 tych) ale nasze dzieci ?
Dla nich to już prawie jak świat dinozaurów czy wróżek.
Jednak jeszcze moja babcia żyła w czasach w których opowieści, legendy i różne podania krążyły od domu do domu i przekazywane z pokolenia na pokolenie wysłuchiwane były zamiast dobranocki.
Te legendy pochodzą jeszcze z czasów kiedy naszych przodków nazywano Lachami, folklor słowiański obfitował w bóstwa, demony oraz inne stwory których istnieniem tłumaczono sobie wszystko to czego logicznie wytłumaczyć się nie dało lub też ludzie zrozumieć nie umieli. Wiele z nich znamy doskonale, wiele z nich przetrwało do dziś w książeczkach, baśniach i bajkach dla dzieci, jednak dziś zapraszam Was do poszerzenia tej wiedzy znacząco.

