Ledwo dwa tygodnie do przedszkola pochodziliśmy i już katar na całego się nas wszystkich chwycił i w domu uziemił trzeba sobie radzić. W dodatku pogoda deszczowa i chłodna i 4 ściany nas ograniczają. Tony farbek, kolorowanek, książek i plasteliny przerabiamy dzień po dzień :)
Tylko tak jesteśmy w stanie cały dzień pod jednym dachem wytrzymać i nie oszaleć a ponieważ ostatnio całkiem ładne dziełko nam powstało, dzielimy się pomysłem z Wami może też zasmarkani potrzebujecie ratunku :)
