29.04.2013

Mała reklama naszych koniczków i Kusówki :)

Zapraszamy na naszą facebookową stronkę - tutaj (każde "lubię to" jest na wagę złota) oraz na naszą stronę internetową tutaj :)


A oto nasze dwa maluszki :) Pikado - ogierek od Piedry (ten łaciaty), oraz urocza klaczka od Walerii (ta myszata) - która nadal szuka imienia na literkę "W" :)
Wszelkie propozycje wrzucajcie na facebooka :)











Przesypywanie ryżu - etap drugi

Fasola została opanowana śmigiem-migiem i nie było sensu czekać z ryżem :)
Tu już czasem zdarzały się małe wypadki ale generalnie też większego problemu z tym nie ma :)

 W trakcie zabawy dodałam jeszcze lejek - dla urozmaicenia i nowych obserwacji :)

Przesypywanie fasoli - etap pierwszy

Dwa plastikowe dzbanuszki i trochę fasoli - uczymy się przesypywać, to etap pierwszy :) W drugim będzie ryż a na końcu woda :)
 Techniki były rozmaite :)
 A potem karmiliśmy zwierzaki :)


Wyprawa do lasu i leśne pudełeczko sensoryczne :)

Zaczęło się od sadzenia ziemniaczków a skończyło się podróżą "do lasu ciemnego" :D I tak Wojtuś stał się wielkim miłośnikiem leśnych wędrówek :)
 Spotkanie z salamandrą - zachwyt i pół godzinki przerwy na obserwację i 10-tki pytań :D
 Spotkanie z mrówkami :)
 Obserwacja wielu ciekawych zagadnień :D I niekończące się rozmowy :D
 Pokonywanie przeszkód na różne sposoby :D
 Nasza ulubiona salamandra :D
I na koniec pudełeczko sensoryczne leśne :) 
  1. gałązki świeże i suche z igiełkami
  2. szyszki różnej wielkości i pokroju
  3. mech
  4. patyki
  5. paprotki
  6. oraz niestety tylko dwa zwierzątka leśne (nie wiem czemu w podstawowych zestawach jest ich tak mało - muszę nad tym popracować)



Tulipany :)

Kolejny obrazek na naszą wiosenną ścianę :D
Tulipanki są 3: jeden z trójkątów, drugi z kwadratów a ostatni z kółeczek :D


Motylek :)





Bzy bzy bzy :D

Pszczółki :)



24.04.2013

Od rana do wieczora :)

Ze względu na fakt, że kiedy tylko wiosna nam zajrzała w okienko od rana do wieczora spędzamy czas tylko na świeżym powietrzu nie do końca mamy ochotę na zabawy w domu.  Wychodzimy o 7 a wracamy dopiero po zmierzchu. Ale jak tylko coś uda nam się kiedyś zrobić to zaraz wrzucimy przecież nie zawsze świeci słoneczko :D:D:D Zresztą zaraz dodam parę postów z nowymi dziełami wieczornymi :)

A tymczasem zdjęcia z naszych zabaw i ciężkiej pracy :D










09.04.2013

Lokomotywa :)

Lokomotywa to ulubiony wierszyk Wojciecha :) Zna go w całości na pamięć więc jak tylko zobaczyłam u Raany Julka ! ten cudowny pomysł zaraz wzięłam się za realizację :) Choć w efekcie samo zadanie jest jeszcze dość trudne dla Wojtusia to i tak bardzo mu się podobała lokomotywa cyferki i zwierzątka. Może jak minie fascynacja elementami łatwiej będzie mu się skupić :)
Najpierw zrobiłam numerki. 10 drewnianych krążków i wydrukowane 1-10 które następnie wycięłam i odrysował na krążkach. Pokolorowałam czarną farbą i gotowe. Myślę, że przydadzą nam się do wielu innych zabaw :D
 Oto nasza lokomotywa i zawartość kolejnych wagonów :)
 A oto i cały pociąg. Fajnie można się bawić nazywając numery wagonów oraz ich kolory niestety zabrakło mi koloru żółtego :/
 Ponieważ Wojtuś był rozproszony ilością elementów nie dawałam wszystkich obrazków tylko kolejno mówiąc wierszyk dawałam właściwą zawartość wagonika. Z czasem utrudnimy zadanie, na razie jest za wcześnie.

 I na koniec fotka z naszego zdjęciowego szaleństwa. Postanowiłam przed wrześniem uporządkować wiele spraw i jedną z nich były zdjęcia. Ostatnie jakie miałam w albumie było z 7 miesiąca ciąży Wojtusiowej. Trwało to dłuuuuugo. Wybieranie, selekcja (bardzo ostra), obrabianie itd. Ale koniec końców zdjęcia wywołane, albumy zakupione a my z Wojtkiem świetnie się bawimy wkładając i opowiadając sobie co jest na fotkach. Przy okazji super lekcja pro - starszo - braterska :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...