30.04.2016

Matematyka z uśmiechem


Matematyka z uśmiechem, oczywiście i niepodważalnie, matematyka to super zabawa i czysta przyjemność, otacza nas i dobrze byłoby się z nią zaprzyjaźnić. Dlatego postanowiłam bliżej poznać wydawnictwo NIKO które ma moc różnorakich zeszytów i książeczek dla dzieci które mogą umilić podróż rzez matematyczny świat (i nie tylko matematyczny ale o tym niebawem).
Seria "Matematyka z uśmiechem" to trzy książeczki odpowiednio skierowane do uczniów klas I, II oraz III. Z takimi zeszytami możemy sprawdzić wiedzę dzieciaczków na danym poziomie, sprawdzić gdzie jeszcze nasza pociecha ma problemy albo iść dalej z wiedzą jeżeli dziecko jest bystrzejsze i chętnie robi zadania na wyższym poziomie. 
Zadania podążają za podstawą programową. Nie mniej jednak wcale nie trzeba czekać aż dziecko pójdzie w szkolne progi z zabawą. Zeszyt dla pierwszej klasy wcale nie jest specjalnie trudny więc nic nie stoi na przeszkodzie aby porobić takie zadania z przedszkolakiem, mój przynajmniej jest bardzo zadowolony że robi szkolne zadania i wyśmienicie sobie z nimi radzi :)

Czerwony Kapturek - Czytam Mamie i Tacie - bajki i legendy


 Czekałam na tą serię odkąd tylko wyszło na jaw, że ma się pojawić. Wiedziałam, że to będzie coś wielkiego i stworzonego w 100% dla nas. Właśnie kończyliśmy serią Kocham Czytać, kiedy to wydano pierwszą część nowej serii książeczek Czytam Mamie i Tacie - bajki i legendy pod tytułem Czerwony Kapturek.

29.04.2016

NIKO dla najmłodszych


Edukacyjne książeczki dla młodszych przedszkolaków pojawiają się jak grzyby po deszczu, w domu mam 2,5 letniego przedszkolaka (i to takiego pełna parą), więc postanowiłam kilku tytułom przyjrzeć się z bliska.
Wszystkie dziś prezentowane książeczki są skierowane do dzieci 3-4 letnich, ewentualnie 5 letnich które mało miał do tej pory do czynienia z takimi pomocami, jednak mój 5 latek powiedziałby z pewnością, że to dla niego łatwizna :P
Propozycji dla maluchów NIKO ma mnóstwo, dziś pokażemy Wam te które mi wpadły w oko  które robimy sobie powolutku z Alusią, z mniejszymi bądź większymi sukcesami. Bo czasem z przekory robi coś po swojemu, ale wyraźnie widać, że podejście się zmienia i jest coraz lepiej ze współpracą.

28.04.2016

Łamigłówki Adamada


Łamigłówki Adamada, cóż to takiego ?
Niewielkie tematyczne książeczki/zeszyciki, rozmiarów A6, mieszczące się tam gdzie trzeba do małej torebki, kieszonki wózka, plecaka, do kieszeni, do tramwaju, do kolejki u lekarza, do auta itd itp. Wszędzie tam gdzie nuda dopada, starszak ma ochotę coś ciekawego podziałać, albo my mamy potrzebę dziecko zainteresować czymś na chwil kilka/kilkadziesiąt w trybie stacjonarnym. 
Te łamigłówki mają moc zalet ale z mojego punktu wiedzenia 3 z nich są najważniejsze, bo to je wyróżnia spośród innych. Po pierwsze kompaktowy wymiar, po drugie perforowane karty które możemy wyrwać jeżeli tylko mamy na to chęć, po trzecie rewelacyjna i różnorodna oprawa graficzna.
Łamigłówki są różne a tytułów jest 6, w każdym zeszycie znajdziecie dany typ zadań do wyboru macie Łamigłówki: Szukaj różnic, Przejdź labirynt, Znajdź taki sam obrazek, Grupuj piątki, Idź do celu czy Podstaw liczbę. Nie wszystkie dzieci lubią te same zadania ale chyba wszystkie mają tak, że jak już jakiś dział pokochają (a to przeważnie z tego powodu, że dobrze im idzie), to chciałyby robić tylko to. Wojtuś tak ma na przykład z labiryntami, radzi sobie z trudnymi i bardzo trudnymi więc te od Adamada, rozwiązał jeden po drugim, rach ciach, calusieńkie od A do Z w 50 minut :P
Ważna sprawa jakość papieru, kartki są świetnej jakości, grube, nawet flamastry nie dadzą im rady, więc można pisać i rozwiązywać czym dusza zapragnie, choć ja osobiście polecam ołówek, bo zawsze można poprawić błąd. 
Rzecz jasna wszystkie łamigłówki z tyłu posiadają podpowiedzi. Posiadają ale polecam je usunąć, bo póki są, będą kusiły a tak wyrywacie i macie(na wszelki wypadek a dziecko niech się głowi. 
Jak wspominałam sugerowany wiek to 8+ ale to jest bardzo umowna granica, wszystkie łamigłówki są tak oznaczone a ja mam w domu 5 latka i spokojnie radzi sobie z 3, z jedną radzi sobie dość a 2 czekają na potem. Także to kwestia bardziej znajomości własnego dziecka i orientowania się w jego możliwościach w danym temacie...

27.04.2016

Jacek Placek - Szkolny smok



 Jacek Placek to seria książeczek (obecnie są to 4 tytuły) wydawnictwa Bis, dla nieco starszych od moich dzieci. Polecam lekturę dla dzieci szkolnych, w mojej opinii idealnie by było gdyby dziecko samo mogło sobie już przeczytać książkę dużo większa satysfakcja. Jacek Placek to chłopiec, którego ciągle spotykają niezwykłe przygody i często wpada przez nie w kłopoty. Co gorsze nikt, nigdy nie chce mu wierzyć, czemu raczej się nie dziwię, bo przygody ma niecodzienne. Czego go nauczyło to niedowierzanie innych ano jednego, nie wszystko warto rozpowiadać, a prawdę najczęściej lepiej zataić. Tak do końca to nie wiadomo czy Jacek ma wyjątkowo bujna wyobraźnię czy jak magnes przyciąga zjawiska i stwory niczym z filmów grozy. Każdy z 4 tomów to trzy niesamowite spotkania z Jackiem Plackiem i trzy frapujące i ekscytujące nie pozbawione rzecz jasna humoru opowieści.

26.04.2016

Magiczne książki wydawnictwa siedmioróg



Dziś zapraszam na dużą dawkę magii z wydawnictwem siedmioróg. Będzie klimatycznie i baśniowo.
Wszystkie dzieci lubią atmosferę tajemniczości, jednak wiekowo te oczekiwania się zmieniają. To co z chęciom czytam Ali i Wojtkowi nie koniecznie z równą fascynacją spodobałoby się 8-9 latkowi, tak samo w odwrotnej sytuacji, książki dla starszych dzieci mogą nie być odpowiednie dla maluchów, które dużo rzeczy biorą bardzo na serio. Sama widzę jak bardzo ta kwestia z miesiąca na miesiąc ewoluuje, jak Wojtuś dorasta i zaczyna coraz bardziej odróżniać rzeczywistość od fikcji, nie mniej jednak nim całkiem to pojmie zajmie mu to jeszcze odrobinkę czasu. Dlaczego o tym piszę ponieważ dziś książki w moim mniemaniu skierowane do różnych grup wiekowych. Rożnica nie jest duża, ale moim zdaniem istotna.

25.04.2016

Drzewa owocowe


Życie nas przyparło do muru i nie mamy totalnie czasu na kreatywność. Moje prawo jazdy, sezon konny, recenzje, huk innej codziennej pracy i jeszcze mocne przeziębienie razy dwa. Opieramy się tylko na gotowcach i całe szczęście, że je mamy bo inaczej byłoby krucho. Czytamy, gramy, uzupełniamy zeszyty, rozwiązujemy łamigłówki, naklejanki, wycinanki - jak widać nawet u Kusiątek czasem jest czysto komercyjnie - życie pisze różne scenariusze.

24.04.2016

Retro wózek dla lal - klasyka i piękno


Nie macie fajnego pomysły na prezent z okazji dnia dziecka, to pokażę Wam hit ostatniego miesiąca, jaki zjawił się w naszym domu. Jestem pewna, że oczy Wam się do niego zaświecą a skoro Wam, to Waszym pociechom tym bardziej. Choć jestem dorosła (niewątpliwie) stylistyka tego wózka rozłożyła mnie na łopatki.  Nie powiem Wam, że to ulubiona zabawka Ali bo otóż zabawka jest okupywana przez obie moje pociechy z równą intensywnością a i bywa powodem sporów. Nasza lalka zdecydowanie nie może narzekać na brak zainteresowania i opieki. 

Twój Anioł z nieba





Wojtuś uwielbia pytać, jego naturę filozoficzną zna każdy kto pobył z nim ciut dłużej, domownicy, przedszkolanki, najbliżsi znajomi i krewni. Oczywiście najczęściej źródłem wszechwiedzy jestem ja i nie jestem pewna czy skończenie dwóch fakultetów filozofia+teologia, przygotowałoby mnie na pytania z jakim dane jest mi stawić czoła. Rzecz nie jest prosta bo odpowiedź musi być bardzo kompetentna a w dodatku prawdziwa, bo otóż kolejną cechą Wojtka jest to iż koduje każde słowo. Zatem jeżeli pomyliłabym się w zeznaniach nic nie zostanie pominięte, tak więc nie warto ściemniać bo każde potknięcie zostanie zauważone a prawda i tak będzie musiała wyjść na jaw. Kwestie wiary, religii i ogólnie pojętego sensu bycia i istnienia są na porządku dziennym i łatwo nie jest. Dlatego bardzo lubię zaglądać na stronę wydawnictwa Promic bo zawsze znajdę tam publikacje które Wojtkowi objaśnią kilka kwestii ale i ja coraz więcej wiem i uczę się na bieżąco. Oczywiście niech Was nie zmyli to co napisałam, to nie jest tak, że czytamy i uff głód wiedzy został zaspokojony. Książki raczej rozbudzają go i powodują iż świadomość się rozrasta i nabiera kształtu ale pytaniom nie ma końca.
Kiedy tylko Promic wydaje nowość dla dzieci, jedno jest pewne musi się ona znaleźć na naszej półce bo będzie na bank strzałem w 10. Promic to jedno z tych wydawnictw do którego mam bezwzględne zaufanie co do literatury dziecięcej. Dorosłą półkę dopiero bardzo nieśmiało zgłębiam :)
Twój Anioł z nieba
To seria 4 książeczek tworzących fajną zgraną całość i których nie wyobrażam sobie rozdzielać. To znaczy jeszcze ja jak ja ale Wojtek, był załamany, że nie wyciągam jak królika z rękawa, kolejnych tomów. Przyznam szczerze, że zainteresowanie tymi tytułami przerosło moje oczekiwania, bo wszystkie 4 tytuły połknęliśmy, na prośbę Wojtka, za jednym wieczornym podejściem. 
64 strony x 4 razem = 256 -> zdecydowany rekord.

23.04.2016

Camarelo EOS - wózek spacerowy


Wózek to dla nas dalej niezbędnik, na co dzień mało używany, ale konieczny w każdej podróży, podczas każdej wycieczki, podczas każdej wyprawy poza dom. Zwłaszcza kiedy skład wycieczkowy wygląda tak: mama plus dwójka dzieci, nie wyobrażam sobie nie mieć do dyspozycji wózka. Po pierwsze zawsze w końcu małe nóżki odmówią posłuszeństwa, po drugie zawsze potrzebny jest jakiś bagaż choćby minimalny, po trzecie często gęsto po drodze się coś kupi a i Ali nie raz i nie dziesięć zdarzy się usnąć. 
Ja mam ręce tylko dwie i dużo prościej jest mi malucha i cały załadunek pchać niż nosić zwłaszcza, że Wojtek też duży nie jest i mógłby się zagubić ze swoim filozoficzno stoickim usposobieniem gdybym go nie trzymała za rękę. Sytuacja wygląda inaczej kiedy Ala jest w wózku, Wojtek się trzyma rączki z boku a ja nie muszę się już o nic martwić. 

22.04.2016

Bilibo - geniusz tkwi w prostocie


O bilibo słyszałam x lat temu, w telewizji śniadaniowej. To był pierwszy raz, reklamy przewijały mi się stale ale myślałam sobie, że to rozdmuchana sprawa. JAK BARDZO SIĘ MYLIŁAM !!! Bo bilibo to zabawka która nie jest "odtąd - dotąd", to taki przedmiot który nie daje 2, 5 czy 10 opcji zabawy. To  muszelka która nic nie sugeruje, a wszelkie instrukcje rodzice mogą pozostawić sobie, bo to dorośli potrzebują wyjaśnień czarno na białym. Dzieci ani trochę ! Dzieci mają to do siebie, że czują ogromna wewnętrzną chęć i potrzebę do odkrywania i poznawania. Bilibo jest stworzone tak zmyślnie, że daje multum opcji i sposobów. To nie dzieło przypadku a starannie przemyślany design. Tu tunel, tu dziurka, tu spadek, tu górka, w zależności od ułożenia, przekręcanie, połączenia...

Rasmus, Pontus i pies Toker


Nie wiem czy Astrid Lindgren trzeba komuś przedstawiać ? Mam szczerą nadzieję, że nie. Na blogu pisałam o niej niejednokrotnie ale najpełniej, dla niewtajemniczonych chyba TUTAJ(klik).
Kiedy udało mi się wciągnąć w lekturę książek Astrid,Wojtusia obiecałam sobie, że będziemy sukcesywnie powiększać naszą domową kolekcje jej opowiadań. To książki z których się nie wyrasta i do których z pewnością będę wracać z Alą a i Wojtek z pewnością jeszcze nie raz sam zajrzy na strony tych wciągających i porywających opowieści. 
Dziś publikacja detektywistyczna:
"Rasmus, Pontus i pies Toker"

21.04.2016

Elementarz matematyczny


Czym jest matematyka, czy to tylko cyferki, dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie i ułamki - też, ale nie tylko. To oczywiste ale nie miałam jeszcze w ręku kompendium wiedzy matematycznej dla najmłodszych. Publikacji która ogarnęłaby ogól zagadnień matematycznych w jednej książce, tak aby świat matematyki ładnie nakreślić i ogarnąć. Kiedy zobaczyłam Elementarz matematyczny w zapowiedziach Naszej Księgarni, byłam ogromnie ciekawa zawartości. Dziś już wiem, jak książeczka wygląda i chciałabym się tą wiedzą podzielić z Wami. Zapraszam

20.04.2016

Książka do bazgrolenia - dla odważnych


Dziś na tapecie książka do bazgrolenia, jeżeli Wasze dziecko lubi tworzyć, kreować, wyżywać się na papierze, to coś dla niego. Zwłaszcza jeżeli macie na pokładzie wielbiciela potworów :) 
Ale nie martwcie się strasznie nie będzie, za to zabawnie i owszem. 
Ale, ale moim zdaniem tytuł nie do końca trafiony -  bo można błędnie sądzić iż książeczka zachęca jedynie do bazgrolenia, czyli tworzenia własnych fantazyjnych obrazków, podążając za podpowiedzą czy w odpowiedzi na pytanie, mające zainspirować. Tym czasem na kartach tej książki dzieje się dużo więcej, potrzebne będą nie tylko kredki ale także klej, nożyczki, farbki, papier kolorowy i kilka innych rzeczy. Zapowiada się ciekawie prawda ?

19.04.2016

Naukowe śledztwo


Kilka dni temu temu pisałam o serii matematyczne śledztwo, dziś tej zabawy ciąg dalszy, jednak tym razem będzie naukowo i baaardzo barwnie. Po matematycznej przygodzie nie sposób nie złapać bakcyla i nie sięgnąć po drugą z serii zagadek. Tym razem młody czytelnik stanie twarzą w twarz z zagadkami fizyki, chemii, biologii i wiedzy o kosmosie. Będzie się działo dużo i fascynująco i przyznam szczerze, że i ja przy okazji Wojtkowej lektury dowiedziałam się wielu nowych i ciekawych rzeczy. 

15.04.2016

Matematyczne Śledztwo



Dziś książki dla starszych dzieci, książki które są tak pomyślane aby czytelnik brał czynny udział w lekturze ba wręcz tworzył przygodę, sam kroczył po szlakach i przy okazji zdobywał wiedzę albo utrwalała tą już posiadaną. Tym razem zapraszamy Was, na przygodę z matematyką jednak, niebawem zapoznam Was także z seria naukową a w niedalekiej przyszłości również ma powstać seria geograficzna. Bardzo mnie to cieszy, bo tak zdobyta wiedza na długo zapada w pamięć. 
Seria książek „Matematyczne śledztwo” to obecnie 4 tytuły, z których dziś pokażemy Wam dwa od środka.
Seria ta to książeczki kryminalne dla dzieci szkolnych, wiek określiłabym tu w zależności od umiejętności ale na 8-9+.

14.04.2016

Polski i Angielski z dzieckiem


Słowniki. Tego typu książek jeszcze u nas nie było. A tym czasem okazuje się, że są one bardzo fajną i praktyczną lekturą. Również słownik Języka Polskiego który nie tylko wzbogaca mowę ale uczy wielu nowych słów, ponieważ każdy z nas w domu operuje pewną ich liczbą i w niej często gęsto się zamyka. 
Z takim słownikiem dziecko ma możliwość pełniej poznać ojczystą mowę. Z kolei słownik języka angielskiego to niezastąpiona pomoc podczas stawiania pierwszych a nawet dalszych kroków w nauce tego obcego języka. Obrazki i ładnie poukładane tematycznie działy, sprawią, że łatwiej dziecku będzie pojąć na czym to wszystko polega i łatwiej przyswoić nową wiedzę. 
Dodatkowo słowniki są w połowie identyczne, dzięki czemu dziecko może posiadając obie książki porównywać sobie słowa polskie i angielskie. Co więcej wydawnictwo posiada też słowniki w języku niemieckim, rosyjskim oraz francuskim  :)

13.04.2016

Czytanie z Systemem PUS


Były łamigłówki, była matematyka a teraz czas na ostatni post w serii - czytanie z SYSTEMEM PUS.
Treningu nigdy za wiele, im więcej się czyta tym lepiej idzie, sylaby się utrwalają, wyrazy zaczyna się czytać pamięciowo i wszystko przechodzi na automatyzm. Wiadomo nie dzieje się to szybko, wiadomo też, że praktyka czyni mistrza. Nie bez znaczenia jest różnorodność zadań, ćwiczenia podejmowane od różnych stron, najlepiej poprzez zabawę lub inne atrakcyjne formy. Dlatego kiedy Klocki PUS się u nas zjawiły, musiały do nich dołączyć również książeczki, które pomagają nam upłynnić czytania i nauczą Wojtka, nie tylko składania sylab ale też zabawy nimi.

12.04.2016

SAMO - samodzielny 3 latek


SAMODZIELNY - to nowa seria książeczek od wydawnictw Egmont. Opisuje ona pewnego 3 latka, bardzo typowego 3 latka, który chce być baaaardzo samodzielny. Kto ma w domu 3 latka ten uśmieje się z treści do łez. Autorzy zapewniają, że każdy 3 latek utożsami się z głównym bohaterem, tego nie mogę potwierdzić bo mojej Ali brakuje do tego wieku jeszcze pół roku. Nie podąża na razie specjalnie za treścią, ale myślę że niedługo dojrzeje do tego. Natomiast jej zachowania są wypisz, wymaluj takie jak w książce z tą różnicą, że do Samo docierają argumenty a do Alicji nie. Nie mniej jednak mój starszak zachwycony jest treścią i widzi teraz lepiej, że nie tylko nasza Ala, to taki uparciuch i że wszystkie 3 latki tak mają i już. Tak więc to dobra lektura dla 3 latków, dla ich rodziców i dla starszego rodzeństwa także.

Zdjęcia - pomoce naukowe mama made


A oto kolejna wyciągnięta z kapelusza pomoc którą stworzyłam dla Wojtusia i z której korzysta w pełni Ala. Nie powiem bo siedziała nad tymi kolażami pamiętam długie nocne godziny ale stworzyłam takie jakie chciałam. Przeszukiwałam internety w poszukiwaniu właściwych zdjęć a potem wszystko łączyłam i zgrywałam. Stworzone kolaże wywołałam w postaci zdjęć. Jednych 9x13 inne 10x15 w zależności od potrzeb. 

11.04.2016

Czytam sobie - NOWOŚCI


Czytam sobie to seria książeczek na trzech poziomach dla dzieci czytających. Czytających lepiej i gorzej, szybciej i wolniej. Poziom można dobrać wedle znajomości literek, wedle ilości tekstu i z całej wciąż poszerzającej się plejady tytułów wedle zainteresowań.
Więcej o serii i o poziomach pisałam TUTAJ. 
Seria ta co chwilkę wzbogaca się o nowe tytuły i tak właśnie w kolekcji pojawiły się dwie nowości z poziomu 1, (oraz jedna z poziomu 3 KLIK) co baaardzo mnie ucieszyło, gdyż to właśnie nasz poziom.

Pachnące opowieści


Książeczki których jeszcze u nas nie było. Co je wyróżnia ?
ZAAAAAPACH
Tak bo oto przed Wami pachnące opowieści. Czy pięknie pachnące?
Oj nie zawsze, zdarza się, że okrutnie cuchną cebulą. I przyznam szczerze, że to właśnie, ta mniej przyjemna woń, wywołała w naszym domu zachwyt. Bo zapach malin i truskawek jest niczym atrakcyjnym, jak się okazuje, w zestawieniu ze smrodkiem płynącym z wilczego pyska czy wprost z obornika. Wiadomo jak to jest z dziećmi, są takie tematy które wywołują u nich salwy śmiechu a jest to między innymi smrodek. Tak więc ostatni słyszę tylko mamo poczytajmy o tym "Śmierdzącym wilku" i echo chichotu x2, niesie się po całym domu na samą myśl o lekturze. Nie żeby do końca dzieciarnia była zainteresowana treścią, to rzecz drugorzędna. Woń cebuli to numer jeden :)
Pomijając zapachy, książeczki są cudnie wydane. Dużych rozmiarów z pięknymi ilustracjami i z ciekawą oraz krótką treścią. Jednak muszę tu zaznaczyć, że początkowo kierowałam książeczki w stronę rówieśników Alusi (2,5 roku) a okazało się, że słownictwo jest dość wyszukane i przeznaczone dla dzieci powiedzmy powyżej 4 roku życia. 

10.04.2016

Faktozabawa kosmos


Sugerowana cena detaliczna: 14,99 PLN
Strony: 32, 
Format: 21,5x27 cm
Oprawa: oprawa broszurowa
Seria: Faktozabawa

Wydawnictwo Olesiejuk wypuściło nową serią książeczek zatytułowaną FAKTOZABAWA.
Byłam ciekawa jak książeczki wyglądają w środku, co zawierają i czy przyciągną uwagę dziecka. Na pierwszy rzut oka wyglądają niesamowicie ciekawie i to nie tylko moje zdanie ale i Wojtka który nie mógł doczekać do końca mojej sesji zdjęciowej aby zobaczyć co jest w środku.
No właśnie co jest w środku. Jeśli jesteście ciekawi zapraszam dalej...

Basia i wolność


KIM JEST BASIA?
O Basi jeszcze na moim blogu nie było. Nie wiem jak to możliwe bo to jedna z naszych ulubionych dziewczęcych bohaterek, ale może to dlatego, że nasza seria opowiadań o tej rezolutnej dziewczynce na razie obejmuje 4 tytuły i jest dopiero na początku swojego rozrastania się. Dawkujemy sobie Basię pomalutku, tak aby się nią nie przejeść, choć to chyba nie jest możliwe. 
Basia, jest małą dziewczynką, uczęszczającą do przedszkola. Posiadającą dwóch braci młodszego Franka i starszego Janka. Posiada też tatę, który w książeczkach najczęściej jest przelotem gdyż jest człowiekiem ciężko pracującym, oraz mamę która jest prawdziwą oazą spokoju. 
Co urzeka w tej serii to fakt, że nie opisuje ona rzeczywistości idealnej, dzieci które zawsze słuchają i nigdy nie chcą postawić na swoim a argumenty dorosłych zawsze do nich trafiają. Tu wszystko jest takie jak to w życiu, różne, raz wesołe i pogodne, raz smutne czy nadąsane. 

09.04.2016

Koteczek - liczenie z maluszkiem


Takiego koteczka zrobiłam Ali, stworzyłam też plansze na której liczymy sobie guziki z koteczkowego stroju. Bo nasz kocur to nie lada elegant. Na przyszłość dla nas lub dla Was jeśli macie starsze dziecko a chcecie je wprowadzić w dodawanie, nie na liczbach a na przedmiotach, stworzyłam też planszę z dodawaniem guzików. Taką podstawową nie wymagającą.
Guzików mamy pięć ponieważ dalej walczę z Alusiowym liczeniem 1,2,3,4... 6,7,8,9, 10. Uparła się jak, nie mały a wielki osioł i ani drgnie. Tylko śmieje się mi prosto w twarz i liczy guziki 1,2,3,4 - 6  albo 1,2,3,4 - 9. Nie mam na nią sposobu a sprytniejsza jest od wszelakich podstępów. 
 Koteczka wykonać nie trudno bo wystarczy kawał grubego kartonu, nożyk, rzep na kleju i kredki.

Biblia dla młodszych i starszych


W naszym domu pojawiły się dwa Pisma Święte, dedykowane dzieciom. Ponieważ okres Komunii Świętych nadciąga, postanowiłam pokazać Wam je z bliska. Co prawda jako prezent komunijny nie proponuję Wam Moich pierwszych opowiadań biblijnych, ale z kolei ta propozycja jest niezastąpiona jeżeli chodzi o dzieci przed komunijne, którym chcemy pokazać Świat Biblii. Pokazać barwnie, obrazowo w małej ilości słów czyli tak jak do przedszkolaków trafić najłatwiej.
Dwa różne tytuły, różni adresaci wiekowi, ale obie książki wspaniałe i warte posiadania. Pism Świętych dla dzieci jest na rynku wiele i połowa z nich nie nadaje się ani dla dzieci ani dla nikogo innego, przykro mi to mówić, ale odczułam to na własnej kieszeni. Dlatego polecam dobrze przyjrzeć się recenzjom takim jak ta, nim dokonacie wyboru. Ocenianie książki po okładce, w tej tematyce to zdecydowanie za mało.

08.04.2016

Ciało człowieka - ilustrowana encyklopedia


Dziś przed Wami encyklopedia ciała dla w wieku 7-10 lat. I być może jest to dobry przedział wiekowy choć na podstawie mojego 5 latka, zapewniam Was, że książka jest rewelacyjna również dla przedszkolaków którzy są zainteresowani tematyką ciała. Mój 5 latek ma już bazową wiedzę i jest żywo zainteresowany wszystkim co dzieje się w ciele, momentami go to przerasta ale drąży w nieskończoność. A ja jako źródło wszechwiedzy muszę się nieźle nagimnastykować aby odpowiedzieć i to rzeczowo a jednocześnie nie przerazić, bo Wojtuś jednocześnie jest bardzo skłonny do hipochondrii :P

07.04.2016

Liczenie klockami z 3 latkiem


Ala całkiem ładnie liczy do 4 a potem to już pełna dowolność. Kiedyś liczyła do 10 ale to były te czasy kiedy się nie buntowała i nie mówiła NIE z założenia. Jednak kiedy podsunąć jej fajną zabawę, niezauważenie można przemycić liczenie, co też zdarza mi się ostatnio czynić. 
Upartość jest wielka ale mama jeszcze jak na razie jest sprytniejsza (czasami :P).

06.04.2016

Encyklopedia przedszkolaka


Takie książeczki jak te, lubię zabierać ze sobą w rożne miejsca. Niewiele kosztują, a kiedy trzeba czekać długo w kolejce albo jedziemy gdzieś gdzie dzieciaki nie mają co robić, zawsze mam pod ręką książeczkę i kredki. 
Naklejki, proste zadania, ciekawa życiowa tematyka a przy okazji interesująco i stacjonarnie spędzony czas.
Oficyna Wydawnicza Promocja wypuściła cały szereg takich lekkich i przyjemnych książeczek o rozmaitej tematyce m.in dinozaury, pojazdy, auta, wiosna. W książeczkach z serii „Encyklopedia przedszkolaka” znajdują się tematycznie dobrane ćwiczenia o różnym stopniu trudności, przygotowane tak, aby mogły je wykonywać dzieci w wieku 3–6 lat. Ja bym zaniżyła ten wiek do lat 5, dla Wojtusia większość zadań jest już zbyt prosta. 
Ćwiczenia polegają między innymi na opisywaniu rysunków, dobieraniu w pary, rysowaniu po śladzie, poszukiwaniu różnic między rysunkami, uzupełnianiu rysunków za pomocą nalepek oraz rozwiązywaniu zagadek.

Poznaję Świat


Poznawaliśmy już z Wydawnictwem Zielona Sowa Polskę i Europę .Teraz czas pójść o krok dalej i poznać cały świat. Kontynent europejski została mniej więcej odkryty więc czemu nie odkryć pozostałych pięciu. Komu w drogę temu czas !
Tym razem gra o innej mechanice od dwóch poprzednich gier, oparta na zasadach znanego wszemi i wobec chińczyka.  Co ciekawe to pierwsza tego rodzaju gra w naszym domu, więc odkrywamy ją w ciekawym i urozmaiconym o karty wydaniu. Uproszczeniem jest to iż przemieszczamy się jednym a nie 4 pionkami utrudnieniem natomiast są pytania i pola postoju. Utrudnienie to jednocześnie uatrakcyjnia grą i wzbogaca.

05.04.2016

Gry logiczne - 3 kolory




"Najtrudniej jest wymyślić rzecz najprostszą" - to prawda, wszyscy szukają niezwykłych rozwiązań, ulepszeń, innowacji, chcą zachwycać, przyciągać uwagę, zwrócić zainteresowanie młodych ludzi, przesyconych nowoczesnymi technologiami do szpiku kości. Gry, pomoce edukacyjne prześcigają się w receptach i metodach a tym czasem okazuje się, jak miałam przyjemność się przekonać testując 
"Karty Matematyczne Grabowskiego" geniusz tkwi w prostocie. 

04.04.2016

Poznaję Europę


 Dwa dni temu z Wydawnictwem Zielona Sowa odkrywaliśmy zakątki Polski. Dziś część druga cyklu geograficznego - tym razem zwiedzimy Europę. Podobnie jak w poprzedniej grze, tak i tym razem przemieszczać się będziemy przy pomocy kostki i poznamy Europę wzdłuż i w szerz, od Lizbony aż do Oslo - gdzie zakończymy naszą wyprawę. 
Oczywiście już samo wędrowanie i nauka orientacji na mapie naszego kontynentu, to wspaniały pomysł. Dziecko poznaje stolice państw europejskich i utrwala sobie wizualnie granice, rozmieszczenie poszczególnych państw.  Jednak na tym zdobywanie i utrwalanie ogólnej wiedzy się nie kończy. Aby dotrzeć do mety, gracz musi się wykazać nie lada wiedzą.

02.04.2016

Borys i zajączki


Książeczka całoroczna. Aktualna i doskonała do lektury bez względu na porę roku. Lekka i przyjemna ale jednocześnie opowiadająca o wielkiej przyjaźni, odpowiedzialności i o wspaniałym końskim serduchu.
Nie ma tu wielkich morałów a jednak wiele można wyczytać z tych kart.
Nam lektura jeszcze bliższa sercu bo opisująca tą niezwykłą więź jaka tworzy się pomiędzy koniem a człowiekiem. Więź jakiej nie można nawiązać z żadnym innym stworzeniem.
Jako właściciel nie małego stadka, 7 koników (i 8 w drodze) dobrze znamy te wspaniałe zwierzęta, choć tylko na tyle na ile chcą dać się poznać

01.04.2016

Poznaję Polskę

Jesteśmy Polką i Polakiem
Dziewczynką fajna i chłopakiem
Kochamy Polskę z całych sił
Chcemy byś również kochał ja i ty
I ty
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...