31.05.2016

Mapa Przyszłości


Jeżeli lubicie nieszablonowe książki, jeżeli macie ochotę na geograficzną przygodę nie z tej ziemi to zapraszam, bo dziś pozycja w sam raz dla Was. Mapa przyszłości to książka interaktywna która wciąga czytelnika w podróż w czasie i przestrzeni.
Podczas eksperymentu naukowego uczniowie 3 klasy, przypadkiem otwierają portal do podróży w czasie który wsysa całą klasę wraz z przedmiotami oraz uczniami którzy się w niej znajdowali. Poszukiwania czas zacząć, podróżnik który się odważy, będzie musiał strona za stroną odnajdywać kolejne osoby, przedmioty i części statku kosmicznego a przy okazji odkrywać świat. Wojtka zachwyciła masa szczegółów, surrealistyczne obrazy, kosmiczne grafiki, duża dawka poczucia humoru na ilustracjach.No i nietuzinkowy format...

30.05.2016

Ortografia na wesoło


Dziś garść propozycji, których celem jest oswojenie dziecka z niełatwym Językiem Polskim. 
Wszystkie pozycje (choć jest ich więcej) wydane zostały przez wydawnictwo Siedmioróg, a ja z czystej ciekawości postanowiłam przyjrzeć im się z bliska.  Co prawda do pierwszej klasy nam daleko a Wojtko na razie czyta nie pisze ale ja lubię się do wszystkiego dobrze przygotować a z pisaniem będziemy się zaznajamiać w wakacyjne długie dni na spokojnie więc szykuję powoli oręż i przyglądam się wszystkiemu bez pośpiechu. Nawet ucząc dziecko pisania trój literowców nie obejdzie się bez znajomości ortografii a ta polska jest wyjątkowo trudna i zawiła. Dziś pokazane książeczki są skierowane do dzieci w różnym wieku choć wszystkie które wybrałam nie przekraczają 9 lat. Wszystkie również są opracowane zgodnie z lekturami i ogólno pojętym programem nauczania w odpowiadającym im klasach. Nie są to pozycje które uczą dzieci stricte pamięciowego zapamiętywania, nie mamy tu tez do czynienia z dyktandami. Tu dzieci mają uczyć się poprzez czytanie i pisania najpierw słów potem zdań. Jest tu dużo wierszyków i rymowanek i ogólnie mam wrażenie, że dla dziecka ortografia jest tu niemalże niewyczuwalna. 
A teraz pokrótce przyjrzyjmy się każdemu z tych 4 zeszytów aktywizujących i zajrzyjmy też do środka.

29.05.2016

Księżniczka Jula, Smok i Rycerze Niedorajdy


Jeżeli macie ochotę na lekką, krótką, bajkową opowieść dla najmłodszych odbiorców. Jeśli szukacie niebanalnej fabuły i nietuzinkowego przebiegu akcji. Gdy wypatrujecie opowieści z morałem z treści płynącym. Jesteście dziś w dobrym miejscu.
Do tego wszystkiego należy dodać zjawiskowe i bajeczne ilustracje oraz treść przekazaną wierszem ioto staje przed Wami ten właśnie tytuł.
Zdecydowanie warty odkrycia i bardzo Was proszę nie sugerujcie się kolorem okładki, zdecydowanie opowieść uniwersalna i nie przypisana do płci.

28.05.2016

Magnetyzm w 11 eksperymentach


Po zakupieniu zestawu Supermag, magnetyzm i pole magnetyczne stały się u nas tematem przewodnim. Dlatego postanowiłam zabawić się z Kusiątkami w magnetyczne eksperymenty. Chciałam aby na własną rękę sprawdzili jak to działa, co ciekawego można odkryć a przy okazji świetnie się bawili. 
Rzecz jasna nie wdrażamy się w naukowe pojęcia, my po prostu świetnie i rodzinnie spędzamy czas dzięki magnetyzmowi.
Oczywiście aby poeksperymentować z polem magnetycznym potrzebowałam kilku rzeczy. Odwiedziłam jeden z naszych ukochanych sklepów (pantin.pl - stale i niezmiennie polecamy, my jesteśmy poważnie uzależnieni) bo wiedziałam, że tam znajdę wszystko czego mi trzeba. 
Miało być ciekawie, barwnie, prosto i co ważne niezbyt drogo.
W naszym przypadku istotne było też to aby większość eksperymentów dzieciaczki mogły przeprowadzać razem i jednocześnie. 

27.05.2016

Supermag - magnetyzm przez zabawę


Dzień Dziecka zbliża się wielkimi krokami więc zaczęłąm przyglądać się uważnie maluchom żeby wyczuć co też mogłoby je zachwycić. Jednocześnie chciałam jednak aby było to coś co nie pójdzie w kąt albo co gorzej do kosza następnego dnia. Rzecz jasna ideałem byłoby coś pobudzającego wyobraźnie i twórczość własną ale coś czego jeszcze nie było w naszym domu. Za element edukacyjny też bym się nie obraziła, no ale na pierwszym miejscu ponad wszystkim stały jakość i rewelacyjna zabawa.

Mamą być

 

#Mamą być – skąd wziął się Dzień Matki i jaki prezent kupić? Poznaj porady matek! 26 maja kolejny raz obchodzimy święto naszych kochanych Mam. Czy wiecie, skąd wzięła się ta tradycja i jak dziś postrzegają je współczesne matki? Zapytaliśmy, czym jest dla nich macierzyństwo oraz jakie prezenty lubią otrzymywać najbardziej. Będziecie zaskoczeni!

20.05.2016

Kwiaty na dzień mamy - księga inspiracji wiosennych



 Bycie mamą to nie tylko radości ale i smutki, bycie mamą to nie tylko zabawa ale czasem łzy i strach. Bycie mamą to duża odpowiedzialność i wyzwanie, to bycie alfą i omegą, lekarze, chodzącą encyklopedią, psychologiem, nauczycielem, pomysłodawcą, przewodnikiem, pocieszycielem i tysiącem innych jakże ciężkich ról. Jednak wystarczy jeden uśmiech, jeden uścisk, jedno kocham cię i wszystkie troski, zmartwienia, zmęczeni znikają choć na sekundę-minutę ale odchodzą w niepamięć, bo ważne jest tu i teraz. Każda mama może czyć się kimś wyjątkowym dlatego chce się czuć doceniona i liczy na pamięć w tym dniu który jest jej świętem. Kwiaty stworzone pracą własnych rączek to coś co podbije serce każdej mamusi i to mogę Wam zagwarantować. Dziś dwa zestawy które śmiało możecie wykonać już z 5 latkiem.
Konwalie i szafirki inspirowane książką KSIĘGA WIOSNY.

19.05.2016

Block Out


Nasz ulubiony typ gier to zdecydowanie gry imprezowe, rzecz jasna ze względu na skład rodzinny są to głównie gry familijne. Dlaczego lubimy gry imprezowe? Bo zawsze wywołują moc pozytywnych emocji (no nie zawsze bo przegrana czasem bywa gorzko przyjęta), często gęsto są grami szybkimi, dynamicznymi i dużo się w nich dziej. Zasady są banalne i nie ma żadnych problemów z objaśnieniem ich pozostałym chętnym do rozgrywek. Lubimy gry które jednocześnie stawiają wyzwania i skłaniają do główkowania albo do wykazania się sprytem czy też takie wywołujące napięcie i wstrzymanie oddechu przy każdym ruchu.
I taką właśnie grę chciałabym Wam dziś polecić. Gra jest skierowana do graczy powyżej 8 roku życia, ale z własnego doświadczenia domowego, śmiało polecam ją 5 latkom.

Dzieci Filozofują o życiu i byciu


Kiedyś już opisywałam jedną książeczkę z serii dzieci filozofują, która bardzo przypadła mi do gustu. Był to tytuł:  Dobro i zło, co to takiego? Pomysł na książkę która wciągnie dzieci do rozmowy, pomysł na postawienie dzieci przed pytaniami o jakim nawet im się nie śniło, to naprawdę rewelacyjna myśl. Z tym, że od razu muszę zastrzec, że to książki dla odważnych rodziców. 
Uwielbiam w tych książkach to, że pozwalają spojrzeć na własną pociechę od zupełnie innej strony. Naprawdę wierzcie mi, nie macie pojęcia jak mądrych odpowiedzi potrafią udzielać dzieci na zadane w książce, często bardzo abstrakcyjne, zagadnienia. Dzieci same z siebie lubią zadawać pytania które nam rodzicom spędzają sen z powiek, ale kto powiedział, że nie można ich zachęcić do pójścia z nimi o krok dalej, nawet jeżeli nie uzyskają do końca odpowiedzi. W końcu w życiu rzadko kiedy mamy do czynienia z jasnością sytuacji. 
To właśnie pokazują nam te lektury, nie dając oczywistych rozwiązań, nie opowiadając, nie narzucając tylko podsuwając pytania które dzieci same mają naprowadzić na właściwy dla nich samych tor.
Na odpowiadaniu poprzez pytania działali najwybitniejsi filozofowie, a teraz dzięki tym książkom również nasze dzieci. 

18.05.2016

Nowości łamigłówkowe


Nasza Księgarnia wciąż zaskakuje i wypuszcza coraz to nowe książki, zeszyty aktywizujące, opowiadanki sztywnostronicowe a my je połykamy i nie mamy dość.
Nowości łamigłówkowe są bardzo wciągające, choć niektóre jak Porachunki Robota Mata czekają na wyższy poziom wtajemniczenia Wojtusia tu akurat matematycznego, bo to zdecydowanie poziom szkolny. Nie mniej jednak bardzo nas cieszy, że wydawnictwo ani na chwile nie spoczywa na laurach, bo Wojtuś uwielbia ich nowości, niepowtarzalne i dobrze przemyślane. Ba nie tylko Wojtuś ja również jestem zawsze ciekawa co też nowego pojawi się w kolejnym miesiącu. W maju muszę przyznać jest cała moc różnych rozmaitości a my post az postem będziemy Was z nimi zapoznawać. 
Zaczynamy od łamigłówek dla wprawionych już w boju młodych ludzi.

Moje pierwsze naklejanki


Alusia uwielbia naklejki, mogłaby książeczki z naklejkami przerabiać ze mną godzinami. Dlatego też kiedy tylko zobaczyłam książeczki MOJE PIERWSZE NAKLEJANKI już wiedziałam zachwyt w jej oczach.
Nie myliłam się ani troszkę, jedyny problem jest taki, że wszystkie trzy książeczki przerobiłyśmy w zawrotnym tempie 30 minut, no ale dzięki wyjątkowym bajkowym ilustracjom, nawet po wyklejeniu możemy je oglądać, opowiadać sobie o nich i snuć bajeczki. 

17.05.2016

Mały Świat - odkrywamy świat z 2-4 latkami


Jeżeli macie w domu 2-4 letniego wielbiciela książeczek, takiego który uwielbia kartkowanie i odkrywania a jednocześnie nie rwie już kartek (nie sztywnostronicowych), to mam coś pięknego właśnie dla Was.
Jeżeli macie z kolei dziecko które nie lubi książeczek, to również mamy coś dla Was.
Mały świat, to seria składająca się z dwóch tytułów, skierowana do najmłodszych odbiorców, tekstu jest minimum, cały nacisk jest położony na ilustracje i to jakie !!! 
Książeczki trenują spostrzegawczość gdyż, jest na dole każdej ze stron, zbiór przedmiotów które należy odnaleźć na głównym obrazku. Odkąd książeczki są w naszym domu, nie dość, że wciąż trwa o nie walka (dzięki Bogu są dwie), to przeglądane są kilka razy dziennie, od deski do deski. 
W przypadku Ali obecnie to już nie tyle trening spostrzegawczości co pamięci, bo doskonale wie gdzie co jest i niemal z zamkniętymi oczami wskazuje poszukiwane przedmioty.

Oggi glow - na nocne zmory i super fun


MOLUK to szwajcarska firma której specjalnością są zabawki dające nieograniczone możliwości, zabawki sterowane wyobraźnią. Ich sztandarową zabawką jest BILIBO, jednak tęgie głowy pracują tam nad tym aby asortyment się rozrastał i aby dzieciaki mogły uruchamiać coraz większe pokłady twórczości i wewnętrznej potrzeby działania. Dziś zabawka która jest znana na zabawkarskim rynku nie od wczoraj Oogi, ale nasz Oogi nie jest zwykły, to zupełnie nowa wersja - świecąca w ciemności ! 
Chcecie poznać elastyczne ludki, które zawojowały nasz świat - również, a może zwłaszcza nocny, zapraszam !

14.05.2016

W moim ogródeczku


Dziś kolejna pomoc matematyczna, bo z Wojtusiem zawzięcie trenujemy dodawanie i odejmowanie w obrębie 10 na razie ale pomyślałam też o mojej drugiej Pocieszce z którą zaczynamy próby sił jeżeli chodzi o sekwencje. 
Przyznaję się szczerze i bez bicia, że bardzo brakuje mi wolnego czasu co zresztą widać po blogu, bo w ciągu dnia nie mamy kiedy tworzyć niestety i opieramy się na gotowcach. Ale niech no tylko zdam to prawko to wrócimy ze zdwojoną siła :)
Nie mniej jednak, staram się nie spoczywać na larach i kiedy już dzieci śpią zaplanować kolejny dzień, w końcu chociaż 15-30 minut dogodnego czasu na jakieś zadania zawsze się znajdzie, żeby tylko wszystko było gotowe.

12.05.2016

Bajki i opowiadania do słuchania


Bez audiobooków nie wyobrażam sobie podróży, nawet tej półgodzinnej, bez audiobooków nie wyobrażam sobie okresu kiedy dopadnie dzieciaki choroba. Audiobooki to również ratunek dla mnie kiedy brak sił na czytanie, kiedy oczy same się zamykają. Wtedy mogę położyć się wygodnie, zamknąć oczy i razem z dzieciakami oddać się przyjemności płynącej ze słuchania. Bo czytanie jest dla mnie wielką rzeczą, nie mniej jednak przyznaję się bez bicia, że czasem lenistwo też daje niemała radochę.
Zwłaszcza jeżeli bajki czyta jeden z dwóch moich ulubionych lektorów: Artur Barciś lub Jacek Kawalec. 
Dlaczego piszę moich ulubionych, bo Wojtko ma swojego wielkiego faworyta i jest nim Pan Artur.
Nawet jak mnie prosi to nie mówi tytułu płyty tylko mówi " Mam włączyć mi Artur Barciś" :P
Dziś dwie płytki które cieszą się u nas wielką popularnością, jako że pojawiły się niedawno a nowości do słuchania wydawnictwa BIS to zawsze hit.

11.05.2016

NIKO książeczki dla dzieci 5-6 letnich


Wydawnictwo NIKO to moc książeczek aktywizujących dla dzieci w różnym wieku, przedszkolnym , szkolnym aż do matury ! Książki są super przygotowane merytorycznie więc po którąkolwiek nie sięgniecie macie pewność, że będzie napisana ciekawie i pod dzieci a przy okazji wniesie dużo dobrego. Dziś prawdziwy mix książeczek tych które mi wpadły w oko tym razem dla Wojtusia. Przed wakacjami chciałam zaopatrzyć się w porządny zestaw, bo każdego dnia książeczek nam ubywa. Jednak już widzę, że do wakacji nasza góra zeszytów stopnieje i trzeba będzie sięgać po nowe :P
Na szczęście teraz już wiemy gdzie uderzać aby było różnorodnie i ciekawie. 
Dziś zeszyty które przygotują dziecko do wkroczenia w szkolne progi. Będzie duuuuuużo grafomotoryki i zadań bardziej na luzie, takich które mój Wojciech ubóstwia.

10.05.2016

Camarelo EOS w terenie


Witam, obiecałam, że tu wrócę po miesiącu użytkowania wózka Camarelo EOS w terenie więc jestem z relacją outdoorową. Jednym słowem REWELACJA !
Kto chciałaby zobaczyć nasz pierwszy wpis techniczny zapraszam TUTAJ.
Nie miałam w rękach lepiej prowadzącego się wózka. Jeździliśmy po kostce, asfalcie, trawie, polnej drodze po żwirku a nawet po wyrwanym chodniku, czyli po piachu i kamieniach. Brnęliśmy po schodach, przejeżdżaliśmy przez krawężniki i torowisko. Z niczym nie było problemu, koła są duże i pompowane suną po każdej powierzchni i nawierzchni, w dodatku ich wielkość sprawia, że małe dziury czy przerwy nie są odczuwane. Z kolei amortyzatory zapewniają komfort tak prowadzącemu jak i jadącemu.
Osobiście nie miałam możliwości sprawdzić wózka na pisku czy plaży ale jedna z czytelniczek podzieliła się z nami informacją, że spisuje się w takich warunkach świetnie. Także duża budka rewelacyjnie chroni śpiące dziecko przed silnym czasem wiatrem od morza.

Kaleidos Junior


 Spostrzegawczość, bystrość umysłu, logiczne myślenie to rzeczy nad którymi zawsze warto pracować i kształcić. Nigdy nie warto też spoczywać na laurach czy ma się lat 5, 15 czy 55. Jeżeli chodzi o trening umysłu z dziećmi to rzecz banalna, najprościej go wykonać pośrednio, poprzez zabawę i nadając mu wymiar nie stricte naukowy a wyzwaniowy, dający satysfakcję.
Dziś przed Wami gra która rozwija właśnie te cechy a co ciekawsze może ona łączyć pokolenia, bo jest stworzona w taki sposób aby dla każdego była wyzwaniem i aby podczas jednej rozgrywki gracze w rożnym wieku mieli podobne szanse. Nie do końca jestem przekonana czy to takie całkiem sprawiedliwe, bo kto to wymyślił, że 5 latek będzie mniej spostrzegawczy niż ja i że powinien mieć aż takie fory, no ale do tego wrócimy zaraz :P
Przed Wami Kaleidos Junior! 

09.05.2016

Wiosna w sypialni


 Lidl zadał nam pytanie, brzmiało ono następująco:
Jak dzięki niewielkim zmianom odmienić sypialnię ?
Zmiany jakie wprowadzamy standardowo są naprawdę niewielkie, są też mało kosztowne. Nie wynika to specjalnie z oszczędności czy z innych górnolotnych pobudek. Jako mam dwójki małych dzieci po prostu stawiam na praktyczny minimalizm, wszędzie tam gdzie się da. Jedynymi wyjątkami są:
a) pokój dzieci b) półki z książkami
W sypialni zatem ograniczamy wystrój i przedmioty jakie się tam znajdują do tego co konieczne. Nie oznacza to jednak, że nie dbam o to aby pomieszczenie to sprzyjało wyciszeniu i było tym które wieczorem przynosi ukojenie po długim i niejednokrotnie baaardzo męczącym dniu. Co więcej lubię też kiedy rano po otworzeniu oczu pokój ten cieszył oko i nastraja ku dobrze rozpoczętemu porankowi. 
Sypialnia ma być dla nas przede wszystkim wygodna i podążać za naszymi potrzebami a ja osobiście uwielbiam pomieszczenia jasne i napawające pozytywną energią. 
Jak więc zmienia się nasza sypialnia na wiosnę? Kwitnie, uwielbiam polne kwiaty które mamy okazję zbierać podczas codziennych przechadzek. Uwielbiam świeże powietrze i trele ptaków za oknem oraz promienie słońca grzejące nas o świcie. Uwielbiam witrażyki i ozdoby stworzone przez dzieci na szybach. Uwielbiam jasne i pachnące świeżością pościele. Uwielbiam nowości książkowe na półce nad głową i audiobooki w wieży na wyciągnięcie ręki. A wieczorem lubię też ciepłe i łagodne światło.
Tyle wystarczy i nic więcej nie trzeba poza bliskością i wspólnym celebrowaniem wieczornych rytuałów i wspólnych przebudzeń :)

08.05.2016

Karty Grabowskiego - Mnożenie


 Karty matematyczne Grabowskiego Trzy Kolory to zestaw dla dzieci nawet kilkuletnich, jednak są też inne zestawy bardziej "matematyczne", mocniej opierające się na liczbach. Dziś właśnie taki zestaw dla starszaków, dzieci, młodzieży ale także dla dorosłych którym wiedza szkolna odrobinkę wyparowała. Dziś na blogu przed Wami magiczne karty, oczywiście jak to z Kartami matematycznymi Grabowskiego bywa, genialne w swej prostocie.
Ja akurat zawsze lubiłam tabliczkę mnożenia i nie miałam z nią problemu. Pamiętam dobrze jaką metodę zastosowała nasza pani w 2 klasie aby wszyscy co do jednego opanowali ją do perfekcji. Tak długo robiła kartkówki aż każda osoba otrzymała z niej 6. Oj udało mi się wtedy nagromadzić całą plejadę 6 na kącie. 

Takie karty wtedy by mnie zachwyciły, z tego powodu są one rewelacyjnym prezentem dla wielbiciela matematycznych przygód "w tle", bo tu nauka odbywa się przez zabawę i tak jak pisałam w poprzednim (KLIK) poście w naprawdę wciągający i niemalże bezwiedny sposób. I to jest drugie zastosowanie kart, zachęcenie do zabawy i przeciągnięcie na dobrą matematyczną stronę mocy tych "niechętnych i sceptycznych". Wiadomo z matematyką nie jest łatwo, zwłaszcza jeśli pierwszy kontakt dziecka z tym przedmiotem to szkoła i od razu stawiane są mu wymagania, kiedy brak czasu na zabawę i przygodę. 
A karty Grabowskiego to przygoda która sama się prosi o chwycenie talii w dłoń :)







Karty matematyczne Grabowskiego TABLICZKA MNOŻENIA to dwie specjalne talie kart (każda po 55 kart), dwie wkładki pokazujące wizualnie mnożenie (do 100) oraz książka nr I prezentująca 11 gier o zróżnicowanym charakterze i stopniu trudności. Taki zestaw to moc możliwości i opcji, gry są naprawdę ciekawe, wiem bo tym razem wieczorami ja zabawiałam się w mnożenie (co uważam bardzo dobrze mi zrobiło). Jednak dla żądnych większej różnorodności i możliwości, tak aby podążać za zainteresowaniami i możliwościami młodego człowieka, w sposób bardziej płynny i urozmaicony, do tych kart została stworzona druga książka. Książka II to zestaw aż 66 gier które pozwalają rozwinąć skrzydła i wykorzystać potencjał kart do cna, wiadomo co 77 gier to nie 11, rachunek jest prosty :)

 Każda gra jest prosto, jasno i klarownie aczkolwiek bardzo precyzyjnie opisana, dodatkowo zilustrowana kartami, wraz z przykładem rozgrywki. Co niezmiernie istotne już na spisie treści dokładnie wiemy z jakim poziomem mamy do czynienia o czym informują nas gwiazdki. 
Najłatwiejsze gry i zabawy (*) uczą posługiwania się kartami, to od nich powinniśmy zaczynać. Średni poziom zaawansowania (**) to gry które są wyzwaniem ale dla tych co opanowali jedną gwiazdkę dopiero tu zaczyna się prawdziwa matematyczna zabawa. Trudne (***) tu już trzeba się popisać wiedzą i umiejętnościami ale i przygotować się na dłuższe rozgrywki, cały wieczór przed nami. 
 Wracając jeszcze do kart ich jakość jest bez zarzutu, fajna grubość, zaokrąglone rogi, dobrze się je trzyma i dobrze podnosi ze stołu, podłogi, i innych powierzchni.  
 
Jak można uczyć się mnożenia poprzez zabawę, najprościej zobrazuje Wam to filmik, bo na nim możliwości kart widać najlepiej. Tym razem brak małego modela (jako, że mój jest na etapie dodawania) spowodował, że post jest krótszy i bardziej skąpy w zdjęcia.
Od czego proponuję zacząć tak jak w grach logicznych trzy kolory od pasjansów, drugi ekstra sposób na udany początek to zabawy, kiedy już dziecko się wyrobi w tych prostych rozgrywkach, będzie mogło przejść do bardziej złożonych matematycznych gier:

Karty matematyczne Grabowskiego już od 20 lat pomagają w szybkim opanowaniu tabliczki mnożenia dzieciom na całym świecie. Zdobyły one uznanie wśród rodziców, nauczycieli i instytucji edukacyjnych. Karty matematyczne Grabowskiego są na liście rekomendowanych materiałów dydaktycznych Ministerstwa Edukacji Narodowej.





Cóż tu dużo mówić o mnożeniu, to po prostu pamięciówka, oczywiście można wszystko logicznie rozgryźć bo wszystko wynika z czegoś, nie mniej jednak w dalszej perspektywie tabliczkę mnożenia trzeba po prostu znać. Nauka może być żmudna i mozolna albo przyjemna i lekka, kiedy mimochodem wpadnie do głowy po troszku bez większego wysiłku. No chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć co jest lepsze dla dziecka tu i teraz i w dalszej perspektywie czy relacji z królową nauk matematyką. 

Poza tym myślę, choć pewności nie mam, że taka wiedza pozostanie na dłużej, nie z przymusu tylko z potrzeby. Fajnie zacząć od razu kiedy mnożenie się pojawia a jeżeli rodzice czują się na siłach nawet wcześniej. Zanim mnożenie stanie się obowiązkiem, zanim dziecko stanie pod presją grupy i czasu, bo nauczyciel wymaga. Jak łatwo o frustrację i zniechęcenie, a odkręcić je to sprawa bardzo trudna dużo łatwiej (wbrew pozorom) do niego nie dopuszczać. 
Karty Grabowskiego to nie żmudne wkuwanie na pamięć tylko nauka z wyobraźnia, wizualne zapamiętanie nie tylko cyferek ale i ilości kwadracików (nauka na konkretach). Ogarnięcie tej wiedzy na różne sposoby, od różnych stron, pod różnymi kątami, płynność i swoboda w obrębie mnożenia.

Troszkę o kartach. Jak wspominałam mamy do dyspozycji dwie talie kart po 55 sztuk każda. Jedna z nich to karty czarne, na nich zapisane zostało mnożenie dwóch liczb. Zapis jest sprytny ponieważ uczy dzieci jednocześnie przemienności mnożenia. Otóż na karcie zawsze zapisane jest mnożenie w obie strony, tj 6*8 oraz po odwróceniu karty 8*6. Na środku mamy również graficzny zapis w postaci kwadracików, nie odchodząc od podanego przed chwilą przykładu 6*8 mamy ich 48 (6 rzędów * 8 kolumn).
Karty z czerwonej talii przedstawiają wynik mnożenia. Na każdej czerwonej karcie znajduje się również kafelki, które pomagają zrozumieć istotę mnożenia czyli tak jak powyżej zapis graficzny. 
Zapis graficzny jest genialnym ułatwieniem dla nie wprawionych w rachunkach młodych ludzi.
 Przy liczbie, której wynik można otrzymać na więcej niż jeden sposób,tj liczba 20 - którą można uzyskać mnożąc  2*10/10*2 a także 5*4/4*5 - mamy pokazane 2 kombinacje kwadracików na jednej karcie. Wtedy też w talii czerwonej znajdziemy dwie karty z tym samym wynikiem.
   Różnorodność gier sprawia, że dzieci oprócz ćwiczenia sprawności rachunkowej mają możliwość doskonalenia pamięci wzrokowej, sprawności manualnej i orientacji przestrzennej.
Nie dziwi to gdy pomyślimy o tym iż zarówno karty jak i gry opracował nauczyciel matematyki A. Grabowski.

 
Na czym polega geniusz kart? Podczas zabawy i gier nie myśli się o tym, że to nauka, motywacja jest dużo większa bo kto nie lubi wygrywać. Kiedy dobrze dziecku idzie w jednych grach ma ochotę poznawać kolejne a umiejętności same się zwiększają. Opanowanie pamięciowe mnożenia to niezbędna umiejętność, zwłaszcza w starszych klasach. Kiedy wynik wręcz automatycznie pojawia się w głowie, przestaje być problemem i dziecko nawet w bardziej złożonych później zadaniach o jednym już myśleć nie musi. Mnożenie staje się przysłowiową "bułką z masłem"

Tam dowiecie się więcej o samych kartach, o tym kto i dlaczego je poleca i o wszelakich walorach jakie posiadają. Wad - nie widzę :)

Świerszczyk - WIELKA Księga


Świerszczyk, czy ktoś z rodziców nie pamięta tego czasopisma. Kiedy zobaczyłam tą zieloną buźkę małego świerszcza  i tytuł od razu oczy mi się zaświeciły. Uwielbiałam czytać te opowiadania, wiersze i komiksy. Ja czytałam, mój kuzyn słuchał, to były wspaniałe wspólnie spędzone chwile na wartościowej i mądrej lekturze a przy okazji często gęsto zabawnej. I naprawdę ciężko w to uwierzyć ale ten zielony przyjaciel ma już ponad 70 lat. Jednak nowoczesny świerszczyk to zupełnie inna bajka. Nie może źle to ujęłam bo wartość merytoryczna jest niezmiennie najwyższych lotów, jednak oprawa graficzna zdecydowanie podążyła za czasami w jakich żyjemy. Do tamtych wydań mam niewątpliwy sentyment, ale dzisiejsze dzieci mają inne wymagania i oczekiwania. I tu graficy zdecydowanie sprostali zadaniu. Bardzo podoba mi się też to, że w Wielkiej Księdze Świerszczyka którą dziś opisuję, ilustratorów jest cała plejada (i to tych najlepszych z najlepszych), bo podobnie jak rzesza różnych autorów, daje to młodemu czytelnikowi zasmakować w różnorodności doznań nie tylko czytelniczych ale i wzrokowych.

06.05.2016

Tropik Matematyczny dla klas I, II, III


Ostatni pokazywałam Wam serię książeczek wydawnictwa NIKO pod tytułem Matematyka z Uśmiechem. Tym razem przedstawimy idą serią matematyczną, Tropik Matematyczny. W naszym domu zdecydowanie sprawdza się metoda im więcej tym lepiej, bo Wojtuś sam decyduje o tym co i z której książeczki ma ochotę robić. W ten sposób ma dowolność a ja wiem, że matematyka jest dla niego czystą przyjemnością, przynajmniej na razie, mam nadzieję, że się to nie zmieni :)
Tropik Matematyczny bardzo nam przypadł do gustu, choć na razie dla Wojtusia jest dobra tylko część I, przeznaczona dla pierwszoklasistów. Kolejne jednak na pewno się nie zmarnują a kiedy Wojtko przekroczy już szkolne mury jestem pewna, że staną się dodatkową pomocą. 
Oczywiście jeżeli chodzi o książeczki wydawnictwa NIKO możecie mieć pewność, że są zgodne z postawą programową, solidnie przygotowane merytorycznie i  dobrze przemyślane. 
Podoba mi się przejrzystość układu na stronach, czytelność, proste i jasne polecenia oraz rosnący poziom trudności. Genialnym rozwiązaniem na wszystkich trzech poziomach są też sprawdzacze umiejętności, które dziecko robi na czas. Fajny pomysł na zwiększenie emocji i jednocześnie pokazanie dziecku jak rośnie jego wiedza.

"Grunt pod nogami"


To, że na blogu jest głównie literatura dziecięca wynika z faktu, że ja na własną lekturę mam mało czasu, nie mniej jednak dzień bez choć jednego rozdziału to dla mnie dzień stracony. Więc czytam, czytam mało, zdecydowanie za mało (chyba, że brać pod uwagę książkę o przepisach ruchu drogowego) ale tą książkę połknęłam w tydzień. Zarwałam przez nią tylko jedną noc więc źle nie jest, na więcej nie miałam siły. 
Bardzo chciałam poznać ks. Jana, może nie osobiście ale poprzez jego własne słowa. Dużo słyszałam, czytam, wiedziałam, że ten człowiek "dobrze mówi". Lubie słuchać księży, nie może nie koniecznie księży ale ludzi którzy dobrze mówią. Dobrze to nie znaczy po mojej myśli, dobrze to znaczy tak, że skłaniają mnie do zastanowienia się nad własnym życiem. Nie narzucają ale dają takiego kopa, nie pozwalają spać w nocy, a do wniosków dochodzę sama. Lubię ludzi charyzmatycznych, zwłaszcza w kwestiach wiary, ale nie takich którzy porywają za sobą, którzy porywają tłumy aby szły za nimi, tylko takich którzy porywają tłumy aby szły za Jezusem !
Tak się złożyło, że nie zdążyłam ks. Jana posłuchać ani poczytać jego kazań, nim zmarł. Książka dotarła już po jego śmierci. Teraz ks.Jan jest wszędzie, teraz jego słowa wysłuchuje się samoistnie, bo na facebooku same do mnie przychodzą. Jednak są to wybrane fragmenty, urywki, strzępki wypowiedzi. Natomiast książka to zupełnie inna bajka. A w zasadzie to wcale nie bajka, to opowieść o życiu i śmierci.

05.05.2016

Cuda wianki


Koronkowa robota. Książka która po prostu cieszy oko i zachwyca estetyką. Pokazująca bogactwo naszej rodzimej kultury i sztuki ludowej naszej ojczystej, wyjątkowej. To książka bez wieku, dla każdego.
Odwiedzając skanseny i muzea nie mogę się nadziwić temu jakie skarby, wykonane tylko przy pomocy rąk powstawały w czasach kiedy ciężko było o wszystko. Powstawały arcydzieła bo ludzie nie zajęci pędem za pieniądzem i nowoczesną technologią mieli czas na tworzenie, na rozmowę na bycie ze sobą. W takich klimatach powstawały i choć to zanika powstają nadal wytwory polskiego folkloru. Tak ciekawego i tak bardzo różnorodnego. 

Targowisko Nadziei


Dziś książka o nadziei, nie łatwa do czytania, jednak dająca światło i nadzieję. To filozoficzne rozważania o niej właśnie, o tej trzeciej z cnót boskich. Autorem tych myśli jest w większej części O. Ermes Ronchi, choć w książce odnajdziemy też wiele innych cytatów, które autor włącza tak aby wprowadzić nadzieję w nasze życie, pokazać czym ona jest i jak ją odnaleźć. 
Przyznam, że odpowiedź na pytanie czym ona jest, ta najmłodsza z sióstr miłości i wiary nie jest prosta? Nadziej, bowiem przychodzi do nas w bardzo skromnych szatach, jest jak kropelka wody na pustyni, nie daje rozwiązań, nie przynosi cudów, daje tylko mały, maleńki promyczek który sączy się przez mrok. 

04.05.2016

Stylowo na spacerze - Popielewska style


Wiosna, lato, jesień czy zima. Wózek przydaje się o każdej porze roku, nam akurat najmniej w lecie, ponieważ wtedy przeważnie sezon konny kwitnie i nie ma czasu na podróżowanie. Jak już bierzemy ze sobą wózek to nie na wyprawę do sklepu, czy na godzinna wycieczkę tylko tam gdzie planujemy być dłużej, no powiedzmy pół dnia i w górę. Jak już gdzieś jechać to posiedzieć, pospacerować, poodwiedzać, pobyć. Wtedy też często gęsto gdzieś pomiędzy Ala pada wyczerpana, gromadzi siły i ładuje energię na dalszą cześć dnia. Wtedy właśnie wózek jest niezbędny, bo nosić to słodkie 13 kg to jednak wysiłek nie lada. A kiedy uśnie zawsze mamy coś pod ręką aby okryć. Mocno irytowały mnie wciąż za duże kocyki które ciągle opadały i wkręcały się w kółka, to się zsuwały. Potrzebowałam czegoś na wymiar. Takiego raz a porządnie uszytego, dobrego na cały rok. Lekkiego, ciepłego i pasującego wymiarami tak do wózka jak i do Ali, a kiedyś w przyszłości również dla niemowlaczka (jak Bóg da).

01.05.2016

Klocki - puzzle WADER


Klocki to zdecydowanie zabawka która powinna się znaleźć w każdym domu, ponieważ z zabawy klockami płyną same korzyści. O tym wie każdy kto posiada dziecko, kto ma kontakt z maluchami albo sięgnie pamięcią do czasów własnego dzieciństwa. Nie dość, że klocki wspaniale rozwijają zdolności manualne, wyobraźnię przestrzenną, pobudzają fantazję i zachęcają do twórczej inwencji to jeszcze obcowanie z nimi i kreowanie to dla dziecka wielka przyjemność i satysfakcja. 
Dziś, klocki nietypowe w ciekawej i niekonwencjonalnej formie, mechaniką łączenia przypominające puzzle.
Coś co tygryski lubią najbardziej :)
KLOCKI - PUZZLE WADER 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...