20.11.2017

Bałwankowy zawrót głowy


Zima u nas pełną parą, sypało calutką noc, nawet się zastanawiamy czy to już oby nie czas na wyciągnięcie sanek. Tym czasem weekendem było u nas bałwankowo. Oto ostatnie tegoroczne zimowe prace jakie powstały. Od dziś bierzemy się za kartki świąteczne, bo oczekujących jest około 15, a więcej niż jedną kartkę na dzień raczej zrobić rady nie damy :)

19.11.2017

50 typów broni które zmieniły bieg historii


Oto ostatnia z książek z 50 tką w nazwie, jaka pojawi się na blogu w tym mikołajowo-choinkowym czasie. Zawsze najwięcej kłopotów sprawiają (przynajmniej mi) prezenty dla męskiego grona odbiorców. Bo mężczyźni są praktyczni, nie lubią rozrzutności, cenią sobie klasykę.
No nie jest łatwo. A taka piękna pozycja jak ta, powinna przykuć uwagę każdego faceta zainteresowanego militariami i historią. A w moim okręgu to będzie jakieś 50% zadowolonych i usatysfakcjonowanych z prezentu panów. Dodam też, że książka jest naprawdę ciekawie napisana i sama chętnie po nią sięgnę, zresztą już przeczytałam sporo podtytułów a jest ich 50. 
Bo dziś przed Wami tytuł  50 typów broni, które zmieniły bieg historii.



Wszystko zaczyna się od kamiennego toporka i idzie chronologicznie, za koleją życia. Bardzo fajnie można sobie zobrazować jak wielkie postępy, na przestrzeni dziejów w tej kwestii nie rozłącznej z dziejami ludzkości się dokonały. 






Dziejom ludzkiej cywilizacji towarzyszą i wpływają na jej kształt konflikty. Podczas najważniejszych z nich często pojawiały się nowe rodzaje broni, od pierwszego prehistorycznego toporka po granat ręczny, od średniowiecznych machin oblężniczych po roboty, które wkrótce zaczną być wykorzystywane w walce. Niektóre z tych rodzajów broni odegrały rolę decydującą, jak bomba atomowa “Little Boy” zrzucona na Hiroszimę. Inne stały się bronią kultową, jak karabinek automatyczny AK – niegdyś symbol komunizmu, a obecnie terroryzmu i najbardziej rozpowszechniony karabin świata.

Militaria wciąż udoskonalane, opierają się jednak na zdobyczach poprzednich stuleci. 
3500 lat naszej opowieści jaka się snuje i która będzie nam towarzyszyła już zawsze. Bardzo obrazowa i bogato zilustrowana pozycja. Poza opisami mamy tu też specyfikacje techniczne.
Kompendium wiedzy militarnej w 50 rozdziałach. 









AUTOR: JOEL LEVY
Format: 17 x 23 cm
Stron: 224
Oprawa: twarda
Przekład: Jerzy Jarosław Malinowski



18.11.2017

50 faktów z historii medycyny


Nie dawno opisywałam Wam książkę o 50 zwierzętach które zmieniły dzieje historii, dziś publikacja z tej samej serii jednak o zgoła odmiennej tematyce. 50 faktów z historii medycyny - od dziejów najwcześniejszych po chwilę obecną.
Zanim jednak przejdę do samej ksiązki zainteresowanym ksiązkami z serii chciałam napomknąć iż w serii znajduje się dużo więcej ciekawych zagadnień i tak znajdziecie wśród nich:
- 50 typów broni które zmieniły bieg historii (o tej książce napiszę już niebawem)

Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta...


Od książek zimowych płynnie przejdziemy do tych o tematyce Bożonarodzeniowej.
W końcu takich pewnie teraz wszyscy intensywnie poszukujemy, przynajmniej ja sobie nie wyobrażam wieczornej lektury w innym klimacie. Teraz kiedy grudzień już u progu najwyższy czas wraz z adwentem zaopatrzyć książkowa biblioteczkę w cudowne Świąteczne tytuły. Część wyprzedana została w jesiennej wyprzedaży i zdecydowanie potrzebowałam nowych świeżych tytułów. 
Oto dwa które wydały mi się niezwykłe i wyjątkowe. 

17.11.2017

Zimowe prace plastyczne dla maluszków


Zimowych prac ciąg dalszy. Moja Ala w ostatnim czasie ma bardzo duża potrzebę tworzenia. 
Co dzień po przedszkolu, otwiera szufladę z farbami i pyta co dziś robimy ?
No i robimy, bo kiedy jest potrzeba znajdzie się i temat. Najlepiej jak jest prosto (nie jest typem długodystansowca, lubiącego trudy i mozół zadań), nie wymagająco i samodzielnie.

Child watch - bezpieczeństwo i funkcjonalność


Kiedy dziecko wchodzi w okres szkolny, jego wolność i samodzielność wchodzi na inny poziom.
Nie jest już przedszkolakiem, odstawianym pod drzwi i odbieranym w ten sam sposób.
Musi samo iść do szatni, samo trafić do klasy, często gęsto samo po lekcjach udać się na świetlicę lub na zajęcia dodatkowe. Co odważniejsi rodzice korzystają też ze szkolnych busów (mówię tu o dzieciach i rodzicach spoza miasta), kiedy dziecko musi na busa dotrzeć i wrócić do domu. Z każdą klasą ten próg samodzielności staje się coraz wyższy. Jednak każdy rodzic chce mieć pewność. Każdy z nas chce wiedzieć, że dziecko jest pod opieką, chce wiedzieć, że nic mu nie zagraża, że jest tam gdzie być powinno.
Owszem istnieją telefony, ale raz że nie jestem fanką wręczania dzieciom telefonów, a dwa, że taki 7 latek to dość roztrzepany typ młodego człowieka. Podejrzewam, że mój Wojtek do tygodnia albo telefon by zgubił, albo wsadził w byle jaką kieszeń i nie pamiętał o jego istnieniu, tak czy siak marna szansa aby korzystał z niego w odpowiadający mi sposób. Bo świadome i mądre, korzystanie z nowoczesnych sprzętów, przychodzi dużżżżo, dużżżżo później. Jednak okazuje się, że są gadżety mądrzejsze i zapewniające z jednej strony komfort rodzicowi a drugiej nie wadzące dziecku, ba raczej dające wielką satysfakcję z bycia posiadaczem takiego bajeru.
O czym mowa ?

15.11.2017

Zimowe krajobrazy - zima, zima, zima :)


Zima zawitała u nas już na dobre. Mamy całą piękną galerię prac Kusiątek ale podzieliłam nasze dzieła zimowe na trzy posty, tak więc odwiedzajcie nas co kilka dni będą się pojawiać, zapraszam i zachęcam do zimowej twórczości. My musimy sobie wszystko robić wcześniej, bo ja jestem troszkę jak tykająca bomba zegarowa, więc wolimy sobie to rozplanować na dłuższy czas, żeby ze wszystkim zdążyć. 
Potem płynnie przejdziemy do naszych listów mikołajowych a następnie będzie już typowo Świątecznie :)

Klasyczne gry familijne w nowej odsłonie


Ja wiem mamy XXI wiek, dzieciaki siedzą z głowami w tabletach, smartfonach, laptopach od 2 roku życia i preferują nowoczesne technologie i zabawiacze z wyższej półki. Tak jest ale tak być nie musi, o tym przynajmniej do jakiegoś wieku i do jakiegoś stopnia decydujemy my, odpowiedzialni za nich dorośli ludzie. Moje zdanie na ten temat znacie, u nas gry komputerowe mogą nie istnieć. Za to bez gier planszowy - namacalnych, nie wyobrażam sobie codzienności z przedszkolakami. Bo nie dość, że rozwijają wszechstronnie, zwłaszcza jeżeli poczytacie opinie i sięgniecie, nie po przypadkowe a konkretne tytuły, to jeszcze pozwalają rodzinnie spędzić ze sobą czas, wzmocnić więzi, doskonale się bawić ale też nauczyć się radzić sobie z niełatwymi czasem emocjami.

Dzieciaki przy tym się wyciszają, (no dobra może nie zawsze ale przeważnie), ćwiczą to pamięć, to refleks, to koncentracje albo jeszcze lepiej motorykę i precyzję. Poza tym dożyliśmy czasów kiedy to gry nie są już takie jak były niegdyś. Piękne wydania podążają za współczesnym młodym człowiekiem i naprawdę zaskakują, nie tylko jakością ale też oprawą estetyczno - graficzną.
Dlatego nadają się znakomicie na prezenty, już nawet dla 2-3 latków są naprawdę ciekawe i wciągające tytuły, nie wspominając o tym, że im starsze dziecko tym lepiej, ciekawiej i różnorodniej. 
Dziś mam dla Was 4 tytuły.

14.11.2017

Książki z Gwiazdką w tytule


Dwie książki, w zasadzie książeczki. W całkiem sporym formacje  200x285 mm, szyte w miękkiej oprawie. Obie po 16 stron, bogato ilustrowanych, przy okazji pięknie ciepło i bardzo klimatycznie. Obie są dedykowane okresowi przedświątecznemu, zimowemu, pełnemu nostalgii i przemyśleń.
Obie wnoszą coś niezwykłego, coś wyjątkowego, obie są napisane bardzo przyjemnym językiem, prostym i zawierają bardzo klarowny przekaz, który powinien trafić nie tylko do młodszych odbiorców ale także do nas dorosłych. Obie też mówią co tak naprawdę się liczy, nie tylko w życiu ale i w Świętach. Co jest jeszcze fajniejsze to ich cena, bowiem każda z nich kosztuje niespełna 4 zł, przyznacie, że ciężko się oprzeć takiej pokusie.
Co jeszcze łączy obie książki ? Autorka, Ewa Stadtmüller, którą bardzo sobie cenię. Mamy wiele tytułów jej pióra w domu i uważam, że jest bardzo ciekawą postacią literatury dziecięcej. Umie pisać ciepło, mądrze i trafia do serc i umysłu dzieciaczków. Umie wytłumaczyć sprawy czasem trudne ich językiem, dostosowując się do ich emocji i uczuć. To bardzo ważna umiejętność, umieć traktować poważnie a za razem z wyczuciem dzieci. 

Gwieździsta noc - Historia sztuki dla dzieci


Książka dla dzieci którą nabyłam z myślą o sobie...
Historia sztuki dla dzieci, chodzi za mną już od dawna, kiedy zobaczyłam tą okładkę, to wydawnictwo, te ilustracje, nie chciałam odkładać dłużej wejścia w posiadanie takiej perełki na potem. Moje dzieci, nie są adresatami tej publikacji, jest zbyt poważna, ale ja? Czemu nie?
Co tam, że przedział wiekowy to 10-14, zawsze można przymknąć oko na górną granicę.
No i druga rzecz, że mojemu starszakowi do tej dolnej brakuje zaledwie 3,5 roku :P

A książka ta to prawdziwa perełka, przewodnik po całokształcie sztuki ludzkiej na przestrzeni dziejów, od pierwszych skalnych malowideł aż po dziś dzień. Bogato ilustrowana, cudownie i żywo opisana. Poukładana chronologicznie pozwala prześledzić zmiany i różnice jakie dokonywały się z każdym kolejnym geniuszem artystycznym. Michael Bird zabiera nas na niezwykłą wyprawę. Podróż w której spotkamy wszystkie najbardziej wybitne jednostki o których wiedzieć powinien każdy człowiek, bez względu na wiek. Są tu więc Vincent van Gogh, Frida Kahlo, Leonardo da Vinci, Jackson Pollock, Claud Monet czy Pablo Picasso, lecz nie zapomniano o tych mniej znanych w kulturze zachodniej  artystów chińskich, japońskich, arabskich czy nawet azteckich…

13.11.2017

50 zwierząt które zmieniły bieg historii


Idą Święta Bożego Narodzenia, czas wyjątkowy, kiedy dawać znaczy dostawać. 
Od jakiegoś czasu podsuwam Wam nasze pomysły na prezenty dla dzieci w rozmaitym wieku, ale dorosłym też się coś od życia należy. Ja jako amatorka literatury uważam, że najpewniejszym i najbardziej wartościowym pomysłem na prezent jest dobra książka. W ostatnim czasie weszłam w posiadanie trzech bardzo ciekawych tytułów, które w mojej opinii są uniwersalne. Zwłaszcza, że każdy dorosły ma w sobie coś z dziecięcej potrzeby chłonięcia wiedzy, odkrywania i wyszukiwania ciekawostek z rozmaitych dziedzin. Takie właśnie  książki chcę Wam pokazać a pierwsza nich traktuje o zwierzętach które zmieniły bieg historii świata. Moje dzieciaki uwielbiają zwierzęta, już dawno nie leciała w naszym domu bajka, bo filmy przyrodnicze w pełnym wymiarze zastąpiły ich miejsce. Taki obrót spraw bardzo mnie cieszy, tym bardziej, że ja sama uwielbiam z maluchami siadać i oglądać te niezwykłe programy, ten niezwykły świat, tak bardzo odległy i egzotyczny. 

Dlatego jako pierwsza w oko wpadła mi właśnie ta książka. Byłam niezwykle ciekawa podejścia do tematu, wyborów jakie padły. Bowiem opisuje ona 50 gatunków zwierząt, które miały znaczący wpływ na losy obecnego świata. 

Opowiem Ci mamo... co robią Dinozaury


Lubicie wielkoformatowe, pięknie ilustrowane, arcyciekawe, pobudzające wyobraźnie, zachęcające do rozmowy, zawierające tysiąc i jeden detali książki dla starszaków ?
Jeżeli tak to dziś coś dla Was. Jeżeli w dodatku Wasze dziecko fascynują dinozaury to ta książka zdecydowanie musi się pojawić w mikołajowym worku Waszej pociechy, tudzież pod choinka. 

Mało czytania, dużo oglądania, spora dawka wiedzy prehistorycznej dla najmłodszych, doskonałe poczucie humoru i smaku, bardzo klimatyczne i trafne ilustracje. Długie godziny do przegadania i przedyskutowania no i oglądania, oglądania, oglądania. 

Dwóch głównych bohaterów Kudłacz i jego kumpel karaluch przez przypadek trafiają na jajowatą kapsułę czasu. Bo choć żyją w czasach w których dinozaury już nie istnieją cofają się daleko, daleko w przeszłość i podążają od Triasu, przez Jurę aż do najciekawszej i najszerzej zobrazowanej Kredy. Moc ciekawostek, faktów i zadań interaktywnych, czyli jednym słowem, o nudzie nie ma mowy. 

 Kogo tam poznają: olbrzymiego Riochazaura, Trematozaura, który zgubił jajo, roślinożernego Diplodoka, żyjącego w wodzie Plejozaura, Tyranozaura Rexa kłócącego się z Ankylozaurem, latające Archaeopteryxy i wiele, wiele innych gadzin. 

12.11.2017

Grzyby - dziwne fakty z życia grzybów


Kiedy zobaczyłam tytuł Grzyby wiedziałam, że książka będzie nasza. Jak się ma w domu takiego grzybiarza jak mój Wojciech, taka pozycja nie porze przejść człowiekowi koło nosa. Zwłaszcza, że jest to ni mniej ni więcej, kompendium wiedzy wszelakiej na temat grzybów rozmaitej maści, pokroju i rodzaju. Królestwo grzybów jest niezwykłe i każdego dnia zgłębiane. Choć na dziś dzień grzybów znamy mniej niż roślin to naukowcy i specjaliści w temacie przypuszczają, że odkrytych jest dopiero 7% istniejących rodzajów i gatunków.
Wyobrażacie sobie takie bogactwo królestwa Funga. 
Jak czytamy w opisie książki  Są wszędzie. Na lądzie, w wodzie, pod ziemią, na drzewach, w twoim przewodzie pokarmowym, w lodowce i na skórze. Mogą być trujące i lecznicze, osiągać zawrotne ceny, świecić i wabić elfy – przynajmniej według niektórych legend… Robi się z nich lampy, krzesła, portfele, buduje domy…

Teraz chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego wciągnęłam się w lekturę na równi z moim dzieckiem. 

Samuraj i Anioł Stróż


Dziś tytuł nie łatwy, nie łatwy bo i temat nie jest prosty. Zresztą książkę czytałam sama, bo przeznaczona jest dla dzieci starszych niż moje, od 9 roku życia, w dodatku jeżeli dziecko jest bardzo wrażliwe też należy przemyśleć odłożenie lektury na potem.
Akcja książki toczy się szpitalu dziecięcym na oddziale onkologicznym i choć książka, tak de facto smutna nie jest, to ja podskórnie czuję smutek i strach jaki przeszywa momentami głównego bohatera. Książka jest o tym, że choćby nie wiem co, nie wolno nam tracić wiary ale jednocześnie nie wolno nam przestawać walczyć. Bo jedynie dzięki wierze i walce możemy wygrać, każdą nawet najtrudniejszą batalię. Nawet jeżeli nie wygramy życia na ziemi, bo życie tu się nie kończy a składać broni nam nie wolno. Nie jest to zapewne łatwo kiedy ma się 9 lat i cały świat nam się zawala pod wpływem jednej diagnozy. Kiedy to co było codziennością, się kończy i nagle szkoła, dom stają się czymś odległym i wręcz nienamacalnym. 

Książka daje nadzieje, książka pokazuje, że walka jest konieczna, że boi się każdy ale trzeba pokonać ten strach. Pokazuje też, że nie jesteśmy sami, nigdy nawet jeżeli wszyscy bliscy są daleko.

11.11.2017

Retro Kuchnia - przedwojenne specjały, wiecznie aktualne


Jeżeli macie wśród rodziny i znajomych miłośników kuchni i książek kucharskich, mam dla was prawdziwy rarytas. Niezwykłe prezentowe wydanie, które zachwyci każdego konesera tej tematyki. 
Przedwojenna kuchnia, pełna tradycji, smaku jak i estetyki.

Będzie pysznie, zdrowo, różnorodnie i muszę przyznać bardzo, bardzo przystępnie - przepisy nie są w większości wymyślne i trudne w realizacji tylko doskonałe na co dzień i od święta.
A ponieważ pozycja ma aż 319 stron, jest w czym wybierać i każdy temat został tu poruszony.

Odkrywamy Świat ze sztywniakami


Jeżeli ktoś mnie pyta o książeczki dla maluszków, sztywno stronicowe i pięknie ilustrowane, zawsze polecam te Wydawnictwa Skrzat a autorstwa Wiesława Drabika. Moje maluchy wychowały się na jego wierszach i na tych ilustracjach. I szczerze powiem, że pierwsze zakupione przeze mnie książeczki nabyłam, jak zupełnie nieświadoma jeszcze dobrej książki dla dzieci mama.
Która wpadające w ucho i mądre wiersze dla najmłodszych utożsamiała jedynie z Brzechwą, Tuwimem i Konopnicką. Kupiłam książeczki dla cudownych ilustracji, które zachwyciły wtedy pół rocznego Wojciecha. Jak bardzo się myliłam co do treści o tym wie każdy kto czyta wiersze Wiesława Drabika poświęcone dzieciom. Niezwykła umiejętność pisania prosto, wesoło i jednocześnie z charyzmą i morałem to właśnie jego cechy charakterystyczne. Rymy wpadające w ucho, które po kilku lekturach możecie śmiało recytować, bo zapadają w pamięć, zresztą nie tylko dorosłym, bo starszaki też szybko chwycą te rymowanki. Nie są to absolutnie infantylne rymy częstochowskie, tylko utwory z polotem i mądrością oraz przyjemnym poczuciem humoru.

10.11.2017

Dzień Pluszowego Misia


Obchodzicie Dzień Pluszowego Misia ?
My zapewne nie, ale każdy pretekst jest dobry żeby dać dziecku prace twórczą i odrobinkę kreatywnej wolności. W roku 2017 Dzień Pluszowego Misia przypada na 25 listopada a będzie to sobota. Ale my jak to my, swojego Misia już mamy, i to całkiem, całkiem pluszowego :)
A w zasadzie to nawet nie Misia a Misiunię. 

09.11.2017

Jak Johan uratował cielaka


Zachwalanie Astrid Lingren, nie ma chyba większego sensu, bo według mnie to kobieta której się nie da nie uwielbiać. Czy ma się lat 5, 35 czy 55 po prostu czyta się te opowieści i słucha z największa przyjemnością. Mimo, że większość opowiadań nie odnosi się do naszej rzeczywistości, pod tysiącem względów, to jednak z jakiegoś powodu, historie przez autorkę, po trosze opisane a po trosze stworzone, są jakby poza czasem, absolutnie uniwersalne i dla każdego.
Jak Johan uratował cielaka, to znakomita książka na zimowy dzień. Zatopić się w Szwedzkiej zimie z prawdziwego zdarzenia, tak pod wpływem pięknych ilustracji Marit Törnqvist, jak i bajkowych opisów to rzecz niecodzienna. To niesamowita podróż w czasie do dni kiedy bieda zaglądała ludziom w oczy a jednak byli szczęśliwi, do czasów kiedy do szkoły dzieci brnęły przez półmetrowe zaspy, do czasów kiedy auta były czystą abstrakcją. Johan był członkiem ubogiej Smalandzkiej rodziny, nie przelewało im się nigdy, ale nadszedł dzień kiedy Johan stwierdził, że Bóg o nich zapomniał. Jedyna krowa, żywicielka rodziny, tak kochana przez chłopca połknęła gwóźdź i padła. Żal, rozgoryczenie zupełna bezradność, brak pieniędzy na nową krowę i to czego Johan do tej pory nigdy, przenigdy nie widział,  łzy jego mamy. To wszystko przeważyło szalę rozgoryczenia i złości. Chłopczyk nie mógł pojąć tak wielkiej niesprawiedliwości i nic poradzić na ten ból który rozlewał się po jego małym niewinnym serduszku. 

08.11.2017

Drobiazgi dla maleństwa do mikołajowego wora



Mikołaj w tym roku teoretycznie, powinien ominąć naszą trzecią pociechę ze względu na jej nieobecność wśród nas w formie namacalnej. Jednak jak tu ominąć kogoś kto jest tu z nami tak wyraźnie. Skoro w domu jest już niemalże trójka dzieci, wydaje mi się, że sporą niesprawiedliwością było by takie wykluczenie. Nawet Wojtuś się zmartwił tym faktem i powiedziała, że on napisze w liście, że niedługo pojawi się w domu maluszek i będzie mu przykro jeżeli ominie go taka przyjemność. 
Poza tym jeżeli w mikołajowym worku znajdzie się też coś dla bobasa, psychologicznie przygotuje to, zwłaszcza Alusię, na nadchodzące zmiany. Zawsze dbałam o to aby bobas który ma się pojawić miał, jeszcze przed urodzeniem, wyraźnie zaznaczona przestrzeń pośród nas. Gotowe łóżeczko, półki z ubrankami, kosz z zabawkami, półeczkę na książki, wanienkę. Tak aby potem kiedy już przekroczy próg domu, jedyną nowością był on sam. Takie podejście minimalizuje choć po części negatywne emocje jakie się rodzą w starszakach. W końcu takie nowe-obce dziecko, którym mama musi zajmować się bardzo prawie bez ustanku, to dla 4 latki nie łatwy orzech do zgryzienia. 
Po drobiazgi dla maluszka uderzyłam do Edukatorka. Założenie było jedno, poszukuję czegoś co będzie doskonałe na same początki przygody zwanej zabawą. Łatwe do złapania przedmioty, metkowce, wyraziste połączenia, coś co przy okazji złagodzi niedogodności ząbkowania oraz coś co pozwoli potrenować koordynację oko ręka  - innymi słowy jakaś ciekawa zawieszka.

07.11.2017

Pytania o życie przyszłe


Eschatologia - doktryna dotycząca ostatecznego przeznaczenia świata, ludzkości i człowieka oraz postawy z zakresu wiary religijnej w sprawy związane ze śmiercią, końcem świata, a w doktrynach chrześcijańskich z Sądem Ostatecznym, nieśmiertelnością duszy, problematyką teodycei, erą mesjańską, zmartwychwstaniem umarłych. W poszczególnych religiach ściśle powiązana z historiozofią, koncepcjami czasu i antropologią.

Brzmi skomplikowanie no i na pewno taką jest, gdyż kto wie tak naprawdę co będzie po śmierci?
Co będzie u godzinie śmierci? Co będzie tuż przed?
Ale takie pytania pojawiają się ustawicznie w głowie. Nikt w końcu nie żyje wiecznie i choć obecna cywilizacja próbuje odsunąć ten tematy od człowieka, żyć pełnią życia, wymazać z otoczenia ludzi starszych i chorych, to śmierć jest była i będzie towarzyszyła człowiekowi bez względu na chęci, wiarę, sposób życia czy ideologię. Będzie towarzyszyła też bez względu na wiek i ilość posiadanych pieniędzy czy status społeczny. To jedno zrównuje wszystkich ludzi.

06.11.2017

Kąpiel noworodka


ZESTAW KĄPIELOWY LULU DESIGN
Czy to się w ogóle da zrobić ? Czy można noworodka oswoić z kąpielą. 
Odpowiem jako mama dwójki dzieci: i tak i nie. 
Jeżeli traficie takiego noworodka, jakim był mój Wojtuś a mianowicie niezmiernie nadwrażliwy czuciowo i dotykowo - o kąpieli bez łez i wrzasku nie ma mowy. 
Jeżeli trafi Wam się bobas ciekawy świata, któremu zmiany temperatury nie sprawiają przykrości, jak moja Alusia z pewnością dużo prościej, o to aby kąpiel stała się od samego początku wielka przyjemnością dla kąpiących i kąpanych. 

Flaga polska - symbole narodowe


Godła Polski cieszyły się duża popularnością, ale jeżeli ktoś jeszcze ma ochotę zobaczyć i się zainspirować odsyłam TUTAJ (KLIK).
Dziś czas na flagi, a ponieważ temat jest bardzo wdzięczny, to flagi powstało u nas aż 6. 
W zasadzie stworzenie czerwono białej flagi, wymaga jedynie ustalenia z czego będziemy flagę tworzyć, z rolek, guzików, zakrętek, makaronu, ryżu, papieru, bibuły - cokolwiek nie przyjdzie Wam do głowy z pewnością jest wykonalne i dostarczy dzieciakom sporo frajdy małym nakładem Waszej energii. Zresztą zapraszam dalej to sami się przekonacie. 

04.11.2017

Cudowne Boże Narodzenie


Boże Narodzenie to wyjątkowy czas, zakładam że dla każdego, bez względu na to czy jest człowiekiem wierzącym czy nie. Dorośli i dzieci wszyscy kochają świąteczne spotkania, atmosferę, choinkę i prezenty. Jednak jest coś co jest ponad to wszystko, jest KTOŚ kto w tym czasie się rodzi i jest wśród nas, to czy zdajemy sobie z tego sprawę, jak bardzo to celebrujemy i jak nastawimy do tego dzieciaki to jest niezwykle istotna kwestia. Bóg się rodzi tylko raz w roku, nie można o tym zapominać, że Święta to nie tylko blichtr, świąteczne piosenki i błyszczące lampki. To także niezwykłe wydarzenie w życiu każdego chrześcijanina. Zatopienie dzieci w prawdziwym klimacie Bożego Narodzenia doprawdy nie jest trudne, jedynie trzeba chcieć.

Zimowe książki dla przedszkolaków


Ledwo listopad się rozpoczął a u nas już książki zimowe. Ale wszyscy strasznie tęsknimy za zimą a książek o jesieni jest zdecydowanie mniej i są też mnie klimatyczne. Natomiast zimowe zawsze napawają optymizmem. Bardzo lubię tą tematyką i to co roku widać w naszej biblioteczce. Zawsze szukam nowych tytułów tak dla przedszkolaków jak i dla starszaków ale stare też nadal królują.
Te które jeszcze niedawno czytałam z Wojtusiem teraz mogę czytać Ali i to jest cudowne. 
Mamy swoje dwa ukochane zimowe wydawnictwa a jednym z nich jest Media Rodzina. 
Jakie pozycje dla młodszych słuchaczy znajdziecie w ich zasobach (między innymi) ?
Zapraszam dalej. 

03.11.2017

Książki na zimowy czas


Pozostając na tropie książek zimowych, dziś trzy wyszperane tytuły. Już samo szperanie za nimi to prawdziwa przyjemność. Listopad to doskonały miesiąc na takie poszukiwania, bo można myszkować po księgarniach w celu powiększenia zaopatrzenia mikołajkowego worka, a w końcu dobrej książki w takim worku zabraknąć nie powinno, podobnie jak i gry. Zabawki zabawkami ale odrobina intelektualnej rozrywki jest konieczna. Trzy opowieści każda inna, zapraszam dalej.

Nosidło Sunny


Czego brakuje kiedy ma się więcej niż jedno dziecko ?
Mnie najbardziej czasu, czasem cierpliwości (niestety!) oraz zdecydowanie drugiej pary rąk. 
A ręce przydają się bardzo, zwłaszcza kiedy posiadamy dzieci, jeszcze nie w pełni samoobsługowe a na rękach niemowlaka. Dlatego my bardzo wcześnie zaczynamy się "nosić". Zaczynamy od chusty, zawsze: bo najbliżej, najbardziej ergonomicznie dla dziecka. Nóżki są w pozycji żabki, czyli w kształcie literki M, plecki są w kształcie literki C, a bobas wtula się w mamine ciało, czując jego bliskość, zapach i słysząc bicie serca. Uspakaja się automatycznie. Przynajmniej u nas tak to działało. Działało bardzo dobrze, do momentu kiedy maluch stawał się bardziej ruchliwy, mobilny, chciał widzieć wszystko w koło, a kiedy już nauczył się chodzić, funkcjonowanie w chuście stało się nawet troszkę uciążliwe. Ja wiem, są mamy chustujące do 4 roku życia i chwała im za to, ale każdy ma swoje potrzeby, poglądy i mnie na etapie 6 miesięcy plus bardzo, ale to bardzo brakowało nosidła, do którego z równą łatwością malucha mogę włożyć jak i wyjąć, ot choćby po to żeby go posadzić na trawce, pokazać mu świat przodem niosąc chwilkę na rękach,  nie kukając na boki. 
I choć są nosidła które pozwalają na noszenie dzieci przodem do kierunku chodu, tak jak to pokazywane dziś, ja zawsze byłam z kolei na nie jeżeli chodzi o ten kierunek transportu. 

02.11.2017

Godło Polski - symbole narodowe


Dziś już 2 listopada, a Narodowe Święto Niepodległości w perspektywie niespełna dwóch tygodni to doskonały temat nie tylko do rozmów z dziećmi o Polsce, ojczyźnie, patriotyzmie i jego przejawach w czasach współczesnych ale także do tworzenia, tworzenia, tworzenie. Zwłaszcza kiedy ma się w domu dziecko, temat przewodni bardzo się przyda :)
My spędziliśmy twórczo 4 dni a dziś oto przed Wami owoce naszej działalności kreatywnej. 
Godło Polski - czyli orzełek w koronie. Zapraszamy.

Laboratorium astronomiczne


Zastanawiam się czy to jest tak, że pasje rodziców dziedziczone są genetycznie czy po prostu rodzic, chcąc nie chcąc zaraża nimi swoje dziecko. Kiedy patrzę na blog Kreatywnie w domu i ich super fun matematyczny, zastanawiam się jak ta Kobieta to robi, skoro dla mojego Wojtka matematyka mogłaby zasadniczo nie istnieć. Natomiast zamiast bajek na dobranoc moje dzieciaki, oglądają filmy dokumentalne i przyrodnicze. Zamiast szlaczków i obliczeń mogłyby godzinami bez najmniejszej zachęty wertować książki i pomoce przyrodnicze, geograficzne i kosmiczne. I kiedy nad tym się dłużej zastanowię, ja miałam tak samo. 
Kiedy wchodzę na stronę Clementoni i buszuje ile wlezie, nie szperam po zabawkach, tylko po pomocach naukowych, bo wiem, że to się u nas naprawdę sprawdzi. 
Już od dawna myślałam nad zrobieniem z Wojtusiem modelu prezentującego ruch ziemi wokół słońca oraz ruch księżyca wokół ziemi i pokazać mu wszelkie zależności z tym związane. Bo jedno to czytać i tłumaczyć a zupełnie co innego zobaczyć coś takiego na modelu. Szperałam po internecie w poszukiwaniu filmików ale bezskutecznie. Tym czasem trafiłam na Laboratorium astronomiczne które wstrzeliło się doskonale w tematykę i pokazało ją pełniej, niż mogłabym tego oczekiwać. 
W dodatku poza tym obszarem, ten zestaw daje nam jeszcze wiele innych odkryć z tematyki układu słonecznego a także pozawala się wyżyć artystycznie nawet 4 latce :)

31.10.2017

TREXO - kółko i krzyżyk level hard


Dziś o grze która jest chyba synonimem powiedzenia "Geniusz tkwi w prostocie".
Banalne zasady, jeżeli chodzi o ich zrozumienie, nie mówię tu o umiejętności wykorzystania ich w praktyce. Jeszcze mniej skomplikowana zawartość pudełka, którą tworzą plansza, kostki - stworzone na wzór domina oraz instrukcja. I długie, długie godziny nie nudzących się, bardzo dynamicznych rozgrywek. Jeżeli traficie na partnera do gry, o zbliżonym poziomie rozumowania logistycznego, będzie naprawdę ciekawie. Rozgrywki 7 latek vs mama oczywiście nie są szczytem moich oczekiwań, za to kiedy wiedzę tryskające iskierki z burzy mózgów, jaka jest toczona w głowie mojego dziecka, to nic mi więcej nie trzeba. Nie szkodzi, że muszę czasem "nie wygrać".
Przy czym gra jest z nami dopiero tydzień, a postępy u mojego starszaka są niesamowite, więc nie jest powiedziane, że za miesiąc to on nie będzie tym równorzędnym rywalem dla mnie. Zwłaszcza, że jak się okazuje gra też jest fajna łamigłówką jednoosobową, co zostało odkryte w ramach kolejnego przysłowia "potrzeba matką wynalazków", kiedy nikt nie miał po prostu z Wojtkiem czasu zagrać. Także trenuje każdego dnia, a wiadomo "trening czyni mistrza".

Dobre maniery czyli savoir - vivre dla dzieci


Ostatnio zainteresowałam się książkami dla dzieci o tematyce nietypowej. To znaczy mam tu na myśli, ciekawe, trudne, często pomijane i woalowane tematy poruszane w literaturze dziecięcej na poziomie przeznaczonym i skierowanym do najmłodszych. Tematy których nie wolno nam wykluczać, bo dotyczą wszystkich nas, również tych kilkuletnich nas. Te tematy to niepełnosprawność (rozmaita), starość, choroba, śmierć, przemoc, prawa człowieka - również tego małego, tolerancja, wojna a z tematów lżejszych ale nie mniej ważnych dobre maniery. 
Ponieważ ten ostatni temat jest najprzyjemniejszy, na rynku można odnaleźć naprawdę dużo publikacji, rozmaitych wydawnictw prezentujących savoir vivre dla najmłodszych. 
Dziś dwa tytuły, oba bardzo ciekawe i godne uwagi tym bardziej, że do sprawy pochodzą, zupełnie na inne sposoby.

30.10.2017

Klocki Blocki - wersja dla dziewczynek


Klocki to zabawka ponadczasowa, ponadpokoleniowa i ponadpodziałowa. Bawi od lat, cieszy architektów w rozmaitych przedziałach wiekowych a płeć dziecka nie ma znaczenia, wszystko jest dla wszystkich. Zabawa nimi to czyste korzyści dla rozwoju dzieci, klocki to pewniak podobnie jak Playmobil czy Puzzle. Co ciekawe zabawka która była hitem już za czasów mojego dzieciństwa, ewoluowała tak bardzo, że mnie samej ciężko w to uwierzyć. Mimo, że klocki są te same, o niezmiennej jakości to ich możliwości, rodzaje i tematyka ogromnie się zmieniły. No cóż w końcu mamy XXI wiek i dzieci w obecnych czasach nie zachwycą się wszystkim, wymagania rosną.
Klocki które chcę wam dziś pokazać to Klocki Blocki w wersji różowo fioletowej czyli dziewczęcej. Kraina do jakiej trafiliśmy to Lalilandia. Odtworzenie rzeczywistości w tych zestawach jest niesamowite. Naprawdę przywiązuje się tu wagę do detali.

Wielka księga przygód Basi 4


Taka wiadomość nie może umknąć żadnemu fanowi Basi, Zofii Staneckiej orazMarianny Oklejak !
Oto światło dzienne ujrzała 4 KSIĘGA BASI !
Trzy tytuły z tych zawartych w tej publikacji, są już w naszej kolekcji ale 4 nie udało nam się do tej pory zgromadzić, a taka zbiorowa i kompaktowa wersja u nas znakomicie się sprawdza w podróżny. Zamiast 10 książek bierzemy jedną Basię w zbiorowym wydaniu i wieczorami zaśmiewamy się i przeżywamy wszystko na nowo. I wiecie co ? Chociaż znamy po kilku czytaniach każdą opowieść na pamięć, nic nam to nie przeszkadza. Nie wiem co te opowieści mają w sobie że nigdy się nie nudzą i zawsze chętnie się otwiera te lektury. Taka właśnie jest Basia, za to ja kochamy i bardzo się cieszymy z najnowszej publikacji.

28.10.2017

Polar fiesta - mata dla zimowego dzieciątka



Będąc w temacie niemowlęcych zabawiaczy, nie można nie wspomnieć o macie. Uwielbiał maleńki Wojtuś, ubóstwiała kruszynka Alusia dlatego mata była od początku na liście must have. 
Tym razem szukałam prostoty. Nie potrzebowałam zabawki która gra i świeci, od tego mamy huśtawkę oraz karuzelkę, potrzebowałam czegoś co zabawi maluszka podczas leżenia na pleckach i kopania nóżkami, oraz potem również podczas czasu brzuszkowego. Czegoś do czego będę mogła zawiesić rozmaite zabawki w które bobas będzie się wpatrywał a także ćwiczył koncentrację wzrokową czy koordynację oko - ręka packając i próbując sięgnąć do tego czy owego. 
Liczyła się też cena a najlepiej jakaś ciekawa i fajna promocja. Jak fajne promocje i niezliczone zabawki dla dzieci to najlepiej wskoczyć tu KLIK.
Jako, że nasz dzidziuś ma się pojawić na świecie w środku zimy, wybrałam Matę Polarną, cała utrzymana w błękitach i bieli wypełniona mocą polarnych zwierzątek.

1000 pytań


Macie w domu przedszkolaka, lub dziecko w wieku przedszkolnym?
Jeżeli tak to mam fajną zabawkę, pomoc dydaktyczną, quiz - no jakkolwiek to nazwiecie pozwoli Wam mądrze spędzić czas z kilkulatkiem. Cała magia polega na pięknych kolorowych zadaniach które rozwiązujemy przy pomocy magicznego pióra. Pióro to chwali dziecko, za każdą dobrą odpowiedź (ale też upomina kiedy odpowiedź będzie błędna), zachęca  i motywuje.
Uśmiech murowany. Bardzo fajna myśl, ucząca dzieci samokontroli ale i koncentracji na zadaniu. Edukacyjna gra z 32 planszami i 64 zadaniami (karty są dwustronne).
Co fajne, zadania są na 3 poziomach trudności. Dziecko wędruje przez nie, od najprostszych do najtrudniejszych. Dzięki temu też nasza gra jest odpowiednia dla dzieci w szerszym przedziale wiekowym. Pierwsze plansze uczą posługiwania się piórem, nawet starszaka, zapoznają z techniką i mechanizmem działania no i radują, bo w końcu każda dobra odpowiedź choćby na najprostsze pytanie jest nagradzana i daje satysfakcję. Im dalej w las tym trudniej, pytania z ostatniego poziomu są dość trudne dla mojej 4 latki, więc poziom jak najbardziej jest zachowany na fajnym poziomie. Dodam też, że choć mój starszak ma 6,5 roku, to także mocno zainteresował się mówiącym piórem, przy czym on już podołał wszystkim nawet najtrudniejszym pytaniom. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...