31.10.2016

X tiles - logika


Gra inna niż wszystkie, no przynajmniej w naszym już bogatym asortymencie podobnej jeszcze nie było. Zachwycająca od pierwszego wejrzenia bez względu na wiek, podczas un boxingu oczy świeciły się wszystkim i każdy na grę miał swój własny plan. I choć to nie jest najważniejsze gra jest szalenie ładna i interesująca wizualnie, po prostu przyciąga. Kolorowe, grube, drewniane płytki to coś niespotykanego i sprawiającego, że aż chce się spróbować, nie sposób przejść obok obojętnie. To jedna z tych gier w której ciężko o doszukiwanie się minusów, więc wybaczcie ale tak to będzie jedna z tych bardzo pozytywnych recenzji typu 5/5 czy 10/10 w zależności od skali. Gra jest ekstra bo rozwija zmysł matematyczny, umiejętność logicznego myślenia, główkowania, koncentrację i bystrość a także spostrzegawczość.
I choć nie liczy się tu refleks z rozgrywki na rozgrywkę wyraźnie widać jak bardzo zmysły się wyostrzają i główka pracuje. Ciekawe elementy, jeszcze fajniejsza mechanika, no i płytki które doskonale sprawdzają się już z 3 latkami oczywiście poza grą właściwą, w naszym domu to będzie z pewnością jeden z hitów tej jesieni i zimy.

7 eksperymentów z plastikową butelką


Dziś drugi wpis projektowy Dziecko na Warsztat - w październiku tematem przewodnim był PLASTIK.
Myślałam i dumałam, szukałam pomysłów, szukałam inspiracji i długo nic nie przychodziło mi do głowy.
Guziki, folia bąbelkowa, plastikowe sztućce, kubeczki, talerzyki - koniec końców stanęło na plastikowej butelce. Stanęło bo stwierdziłam, że to będzie najciekawszy warsztat dla moich dzieci a przy okazji być może kogoś zainspirujemy do prostych i efektownych eksperymentów z dzieciaczkami.

Zabawy z wagą w roli głównej


Waga, sprzęt który w wielu sytuacjach ułatwia nam życie. Może je też uprzykrzyć kiedy jej wskaźnik wciąż idzie w górę albo z uporem maniaka nie chce zejść w dół :P 
U nas w domu do tej pory królowały dwie wagi, łazienkowa i kuchenna a od 31 sierpnia jest jeszcze jedna - waga szalkowa GOKI. Do czego nam służy i jak się przydaj? Czy faktycznie warto ją posiadać?
Oczywiście ! Co do tego nie miałam żadnych wątpliwości. Zabawa w sklep jest jedną z ulubionych zabaw moich dzieci a odkąd posiadamy wagę i kasę (post urodzinowy KLIK) nabrała nowego bardziej rzeczywistego wymiaru. Dzieciaki bawią się wagą po swojemu, porównują, coś zapisują nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistym użyciem wagi jako środka edukacyjnego. Jednak w tak zwanym między czasie lubię wtrącać w te zabawy swoje 3 grosze i pokazywać im ciekawe i inne zastosowanie owego sprzętu. Pomyślałam, że chętnie się z Wami podzielę naszymi pomysłami na zabawę WAGĄ.

30.10.2016

Święci uśmiechnięci - Holy wins


Dziś drugi wpis i chyba najistotniejszy w temacie Holy wins,  gdyż dotyczy on samych Świętych. 
Kiedy w naszym niebie zagościły Aniołki (KLIK) trzeba było im znaleźć doborowe towarzystwo. Postanowiłam więc z Wojciechem wybrać 8 postaci które zna, które kojarzy i które najlepiej wpasują się w jego i Ali upodobania. Na pierwszy rzut poszli św. Mikołaj, św. Jan Paweł II, św. Franciszek oraz św. Józef. Tych świętach zna chyba każde dziecko. Kolejny był św. Piotr którego znać trzeba bo jak tu wejść do nieba nie znając klucznika.
Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego, cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie (Mt 16,18-19)
Ostatnimi świętymi jakie dołączyły do naszej gromadki (przy najmniej na dobry początek) były św. Faustyna oraz zaledwie od miesiąca uznana za świętą Matka Teresa z Kalkuty (zainspirował mnie wpis na blogu Latorośle - klik)
W planach mam wprowadzanie kolejnych Świętych i poszerzanie wiedzy o nich podczas lektury ale także właśnie dzięki tworzeniu ich podobizn, bo to pomaga zapamiętać i w prosty sposób utrwalać. Czyż nie cudownie wiedzieć, że ma się w niebie taką cudowną i wielką rodzinę która nas strzeże i wspiera każdego dnia :)
Poza tym dobrze też odkryć, że bycie świętym to nie dar przeznaczony wybranym tylko sprawa dotycząca całej rzeszy zwykłych i bardzo przeciętnych (choć nie tylko) ludzi. 

Pieśń o Bernadetcie


 „ Pewnego dnia w okresie największych utrapień uczyniłem ślub, że jeżeli dane mi będzie wydostać się z beznadziejnego położenia i wylądować szczęśliwie u zbawczych wybrzeży Ameryki, to przed rozpoczęciem jakiejkolwiek pracy zaśpiewam światu pieśń o Bernadecie, najpiękniej jak potrafię. Niniejsza książka jest spełnieniem tego ślubu.” 
Franz Werfel (autora niniejszej książki)

Bernadetta, Lourdes - tą postać, tą miejscowość kojarzy chyba każdy, wierzący i nie wierzący. 
Są to słowa, hasła które chcąc nie chcąc obijają się o uszy. Każdy słyszał ale czy każdy wie, ilu z nas zagłębiło się w historię tej zwykłej dziewczyny i sięgnęło do korzeni opowieści o wydarzeniach które tak wiele zmieniły, dzięki którym Maryja mogła dokonać takie wiele dobra nie tylko w życiu ale i w sercach milionów ludzi na całym świecie. Książka jest wyjątkowa bo jest napisana przez niewierzącego człowieka. Nie zawiera opisów opartych na wierze chrześcijańskiej a spisane i tworzące niezwykłą opowieść fakty o tej przeciętnej a wręcz nieprzeciętnie biednej, schorowanej i niewykształconej wiejskiej dziewczynce. Ta historia zdarzyła się naprawdę. Napisało ją życie, a Franz Werfel ubrał ją tylko w znane sobie słowa.
Książka porusza a wydarzenia jakie opisuje ciężko ogarnąć prostym ludzkim umysłem, to co miało miejsce, ba ma miejsce po dziś dzień jest zdumiewające.

29.10.2016

Polska - gra quizowa


Polska. Urodziliśmy się tu, dorastamy, wychowujemy nasze dzieci, żyjemy, zwiedzamy, odkrywamy ale ile tak naprawdę o niej wiemy. Dziś gra która wystawi wiedze o naszej ojczyźnie na próbę. Gra jest kierowana dla graczy powyżej 12 roku życia i jest to trafne określenie bo choć w gry quizowe może grać każdy, ta zdecydowanie stawia wiedze na wysokim poziomie a czasami na bardzo wysokim. Na rozgrywających czeka 400 kart, na których są po dwa pytania co daje nam 800 pytań w 6 kategoriach + 200 dodatkowych w mobilnej aplikacji. Kategorie gry to Historia, Geografia, Przyroda, Kultura, Sport oraz cała reszta czyli Różności.

O Mszy Świętej i Poście - książki


Książki dziś opisywane trafiły w moje ręce przypadkiem. Albo raczej byłoby tak gdybym... wierzyła w przypadki :) Kiedy wybierałam się z Wojtusiem do szpital na zabiegu wrzuciłam te dwie bardzo cieniutkie książeczki do torby bo wiedziałam, że będę potrzebowała czegokolwiek aby zająć czas i myśli. Połknęłam je obie w godzinę a rozważanie ich treści towarzyszy mi nieustannie. Podsumowując ten krótki wstęp bardzo się cieszę, że takie "przypadkowe" wydarzenia mają miejsce w moim życiu.

28.10.2016

Aniołki - Holywins


Jak co roku robimy konkurencje halloween bo kto nas zna ten dobrze wie, że to "pseudo święto" obchodzimy WIELKIM ŁUKIEM (kto chce wiedzieć dlaczego odsyłam TUTAJ).
Chcę pokazać wszystkim, że nasze rodzime Święto jest wartościowsze i może być ciekawe również dla dzieci. To jak będziemy je przeżywać i o czym będziemy rozmawiać, oraz jak będziemy świętować dzień Wszystkich Świętych zależy tylko i wyłącznie od nas. Może jest to głównie czas zadumy ale dzieci są dziećmi i można wprowadzić różne ciekawe i wesołe elementy tak aby zobaczyły, że istnieje alternatywa i że gdy świętują w niebie Wszyscy Święci my też możemy tu na ziemi :)

24.10.2016

Festiwal iluzji - optyczne triki dla dzieci


Kiedy byłam ośmiolatką na urodziny dostała książkę Disneya z iluzjami optycznymi. 
Nie wiem dokładnie jaka to była książka ani na czym polegała jej magia. Jedyna co pamiętam to to, że kiedy długo wpatrywało się w stronę pełną chaosu zaczynała ona nabierać trójwymiarowych właściwości i ukazywała się właściwa treść w niej ukryta. Byłam oczarowana tą książka, prawdziwa magia która się działa za pomocą siły umysłu była zachwycająca. Dlatego też kiedy wśród nowości pojawił się tytuł 
Królik Iluzjonista i Festiwal Sztuk Magicznych czyli książka pełna optycznych iluzji dla dzieci (i nie tylko) wiedziałam, że znajdzie się w naszym domu!
Taka lektura to gwarancja świetnej zabawy i frajdy :)

Jesienny wycisk dla paluszków



Dziś post głównie fotograficzny. Nie ma tu o czym pisać a więc postanowiłam pokazać. 
Do zabaw potrzebować będziemy:
- Kolorowanek, bądź jak w naszym przypadku naszkicowanych obrazków które wolę, gdyż mogę je dopasować do umiejętności dzieciaczków
- Kolorowych papierów
- Kleju w sztyfcie
- Plasteliny

23.10.2016

Pan Robótka - Wielka księga aktywności


Po pierwsze bardzo z Wojtusiem lubimy oglądać Pana Robótkę. Ma naprawdę rewelacyjne pomysły i inspiruje bardzo ciekawie, nieszablonowo tworząc rzeczy które robią wrażenie a w wykonaniu są stosunkowo proste i nie wymagające. 

Ilustrowana encyklopedia pojazdów


Macie w domu fana motoryzacji, to mam coś dla Was. 
Ja w zasadzie nie mam takowego, nie mniej jednak mam wielkiego odkrywcę, filozofa i ciekawskiego a dla niego ta encyklopedia jest również strzałem w 10 !
Nie ważny tu jest wiek, to jedna z tych książek do których z wielką chęcią i zapałem zasiądą mali, średni duzi i ci najstarsi. Piękne wydanie doskonale nadające się na prezent. Gruba oprawa, barwne ilustracje, pełen przekrój historyczny, bardzo przejrzysty układ. 
W tym leksykonie odnajdziecie wszystkie pojazdy jakie istniały i jakie powstają dziś. Pełen przekrój. Prześledzicie 3 działy takie jak: ląd wraz z pojazdami szynowymi, woda i wreszcie powietrze. 
Każdy ciekawy i fascynujący. Książka na jednych z pierwszych stron posiada też skrótowe osie które są świetnym wprowadzeniem i ściągą z tego kiedy wszystko się zaczęło i jakie były priorytetowe momenty w rozwoju które sprawiły, że dany rodzaj transportu dziś jest tym czym jest. 

22.10.2016

Kolorowanki wprost z bajki


Kolorowanki tak zwane "dla dorosłych" uwielbiam i pokazywałam je na blogu wielokrotnie.
Oczywiście było to dawno temu a dokładnie około roku, bo czas na takie atrakcje mam sezonowo, a raczej poza sezonem. Bardzo lubię kolorowanie i z wielką ciekawością przeglądałam wszelkie nowości jakie się pokazały kiedy byłam poza obiegiem. Oczywiście ukazało się mnóstwo ciekawych wydań bo jest to bardzo modny sposób na rozładowanie negatywnych emocji. Szczególnie moją uwagę tej jesieni zwróciły wydania bajkowo baśniowe. Kwiatki, bratki i stokrotki, budynki, mandale to wszystko już mam w domowych zasobach potrzebowałam urozmaicenia.

Skarby kultury UNESCO


Świat to różnorodność zwierząt, roślin, klimatów, ukształtowania ziemi ale także bogactwo i wielorakość kultur. Uwielbiam oglądać filmy o tej właśnie tematyce, w końcu to dzięki niej nasz świat jest taki ciekawy. Na co dzień nie dostrzegamy tego zapewne gdyż każdy z nas jest do siebie podobny, cały ten "cywilizowany świat" zresztą oglądany przez ekrany jest bardzo monotematyczny. Dlatego ochrona tych bardzo podatnych na zmiany kulturowe niematerialnych dóbr jest tak niezwykle istotna. UNESCO tworzy bowiem listę nie tylko tych materialnych namacalnych dobra ale też tych przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Zwracając naszą uwagę nie tylko to co stworzyła natura czy ludzie ale również na żywą tradycję, obyczaje. Pozwolę sobie tu zacytować fragment opisu książki gdyż bardzo trafnie opisuje to co mi w duszy gra po jej obejrzeniu i przeczytaniu:
Chociaż wydaje się nam, że poznajemy kraje i regiony, zwiedzając ich najsłynniejsze zabytki, to droga do zrozumienia świata wiedzie przede wszystkim przez poznanie tradycji, które odzwierciedlają najważniejsze wątki lokalnych kultur, a także wyznawane wartości duchowe, etyczne, estetyczne i moralne. Tworząc listy niematerialnego dziedzictwa, UNESCO zwraca uwagę na wartość niematerialnych przejawów kultury, które stanowią dorobek społeczeństw, wspólnot, a czasami zaledwie kilkunastu osób.

21.10.2016

Czytam i główkuję - matematyczne przygody z książką


Fredek najmłodszy syn władcy planety Pedanteria, pewnego pięknego dnia przestał dumać i postanowił działać. Co prawda był niepełnoletni, gdyż liczył sobie bagatela 80 lat, no ale miał już dość porządku, ładu i wszelakich zasad. Dlatego też wsiadł do najszybszego z międzygwiezdnych pojazdów swego ojca i wydał maszynie polecenie:
"Do najbardziej zabałaganionej planeto pośród wszystkich wszechświatów"

Czy spodziewacie się jaki cel obrała machina? No cóż wstyd to przyznać ale, tak, padło właśnie na nasz ziemski glob. Tak zaczyna się pierwsza część przygód naszego kosmicznego niezwykłego musicie przyznać bohatera. Ale nie jest on jedynym bohaterem gdyż chwilkę później poznajemy sześcioletnią Jagodę oraz jej rozbałaganionych braci bliźniaków. Z nimi przeżyjemy wiele przygód, które toczyć się będą przez oba tytuły książkowe. 

4 zabawy w wycinanie


Na trening i zabawy manualne nigdy nie jest za wcześnie zwłaszcza kiedy dziecko się do nich rwie. Warto to wykorzystać a te które się nie rwą zachęcić. Jak zachęcić, najlepiej jakoś ciekawie. Tak aby pisanie nie było pisaniem dla pisania, kolorowanie kolorowaniem dla kolorowania a wycinanie wycinaniem dla samego cięcia. Ali zachęcać do niczego nie trzeba uwielbia kolorować, ciachać, kleic, malować, pisac po śladzie dzięki czemu ulepsza swojej umiejętności z każdym dniem a to daje jej satysfakcje i sprawia, że czuje się jeszcze pewniej i ciągnie do tego. Takie samonapędzające się kółeczko. 
Z Wojtusiem tak nie było i nie jest, ba nigdy nie będzie. Jednak moje dwojenie się i trojenie oraz wykorzystywanie wszelkich prac plastycznych i manualnych do usprawniania funkcyjności rączki dominującej przynosi rewelacyjne efekty. Na dziś dzień pięknie wycina, całkiem nieźle koloruje i pisze po śladzie, nad pisaniem samodzielnym będzie musiał pracować ale ma jeszcze czas. Pisze to jako pokrzepienie dla rodziców dzieci niechętnych, że się da tylko trzeba sposobem. 
Bardzo przydatną umiejętnością w przedszkolu i szkole jest wycinanie i umiejętne operowanie nożyczkami. Nie sposób się tego nauczyć inaczej niż poprzez praktykę. Wojtuś nie radził sobie z nożyczkami długo i Ala też nie.  

Od czego zaczynałam:
- cięcie gazety - bez ładu i składu
- cięcie kolorowych kartek papieru też bez ładu i składu
- ciecie wałeczków plasteliny
To dobry początek bo dziecko nie doznaje frustracji, że mu się nie udaje, nie ma zasad, pełna wolność a rączka uczy się nożyczek i manewrowania nimi. Warto też pouczać dziecko o prawidłowym trzymaniu nożyczek, choć jak w wypadku mojej córci, można sobie gadać :P

20.10.2016

KONKURS - 4 ŻYWIOŁY

TEMAT KONKURSU
4 ŻYWIOŁY




Króliczki !!! - pierwszy komiks Alusi


Przyznam szczerze, że kiedy Króliczki trafiły w moje ręce byłam mocno zdziwiona. Toż to komiks dla 2 latków, genialne ! 
Minimum tekstu (pisząc minimum, naprawdę mam na myśli minimum) sprawi, że jest to książka przez którą przebrnie nawet przy dobrych lotach roczniak, czy zrozumie to już inna kwestia. W dodatku celująco pokazuje wahania emocjonalnie dzieci w wieku 2-3 lat. Moja Ala perfekcyjnie wczuwała się w odczucia Declana. Kiedy nasz główny bohater wpadał w euforię Alusia też, kiedy pogrążał się w rozpaczy i smutku ona także. Dodam tu, że płynność tych nastrojów jest dokładnym odzwierciedleniem emocjonalności dzieciaków na co dzień. 

19.10.2016

Car Cards - czyli jak zabić nudę w podróży


Podróż jest ekscytująca, wywołuje pozytywne emocje, czeka nas coś nowego, coś co doda nam moc nowych wspomnień. Nawet małe dzieci na hasło wycieczka skaczą do góry z radości. Tak jest na samym początku, przesuwające się widoczki, wspólne przeżycie ale... ile można :)
Po godzinie, dwóch zaczynają się schodki, bo widoczki koniec końców takie same, pośpiewaliśmy, co poniektórzy się przespali się odrobinkę, słuchowiska też znane na pamięć i co dalej kiedy końca trasy nie widać ?
Otóż udało nam się znaleźć fajne antidotum które zostało przez nas sprawdzone podczas kilku tras krótszych i jednej dłuższej, sprawdza się rewelacyjnie. Teraz Wojtko wręcz sam pamięta o grze i jak już wspaniałości zaokienne go znużą prosi o rozgrywkę. Co prawda będzie to kolejna gra której dam 5/5 czy 10/10 ale wynika to z jej specyfiki, gdyż jest to gra typowo podróżna i w tej dziedzinie sprawdza się celująco. 
Na czym polega, zapraszam dalej...

18.10.2016

"Skok delfina poprzez fale"


Zwierzakami w tym miesiącu w projekcie ZWIERZAKI CUDAKI są lew, ślimak, nietoperz oraz delfin. 
Postanowiliśmy popróbować naszych sił we wszystkich trzech tematach. Lew i ślimak pojawił się przypadkowo i spontanicznie (KLIK). Pozostał nam jeszcze nietoperz o którym na dniach a także delfin.
Delfin wystąpi w dwóch odsłonach a dziś zapraszamy na pierwszą z nich.

Książka pełna wakacyjnych wspomnień


O ulotności chwil zwłaszcza tych najfajniejszych nie trzeba nikomu mówić. Nie są czczymi słowa "wszystko co dobre, szybko się kończy". Dlatego tak bardzo uwielbiam łapać chwile i momenty, dlatego tak bardzo lubię ze sobą brać wszędzie aparat. Dlatego tak ogromnie lubię chwytać codzienność - niecodzienność i zapisywać je w kadrach. Z tego też powodu na dysku mojego komputera takich ujęć można znaleźć tysiące (nie przesadzam), jednak któż je tam przegląda ? Któż do nich wraca ? Komu się chce szperać po folderach i po roku, dwóch, trzech przesuwać obraz po obrazie setki fotografii. Bądźmy szczerzy niewiele jest takich osób. I niech mówi kto co chce, album ze zdjęciami ma wartość ponadczasową.
Przy herbatce z koleżanką,  przy choince z dziećmi, z babcią przy kawie,  przy tej czy innej okazji a nawet samemu przy gorącej czekoladzie kiedy dzieci już śpią i ma się ochotę powrócić do tego co było...
Fotoksiążki to moja wielka miłość. Nie są grube, nie umieszczam w nich tych tysięcy zdjęć, wybieram, przebieram, sortuje i komponuję wszystko tak alby uchwycić nas najlepiej jak potrafię. Całość obejrzysz choćby i w 5 minut ale ile tam cudownych chwil ile uśmiechów ile magii czas został zatrzymany.

15.10.2016

Czytanie z wydawnictwem Nowe Era


Na pierwszą cześć serii Zabawa z Czytaniem trafiłam w Biedronce, książeczka bardzo przypadła Wojtkowi do gustu ze względu na proste i krótkie czytanki oraz gwiazdeczkowe naklejki nagradzające. Postanowiłam więc iść za ciosem i nabyć cześć drugą. Jako mam dziecka nadal czytającego niezbyt płynnie a wobec tego nadal średnio chętnie, takie okazje muszę chwytać w mig, bowiem zdarzają się naprawdę bardzo rzadko. 

14.10.2016

Księga inspiracji



Inspirować uwielbiam innych bo to daje wielka satysfakcję i poczucie spełnienia. Jednak ponad to uwielbiam inspirować się innymi. Głównie inspiracje czerpię z innych blogów, jednak coraz częściej odkrywam książki które inspirują niejednokrotnie lepiej niż wyszperane w wyszukiwarce prace. Najczęściej poszukuję pomysłów na prace z dziećmi, jednak dzięki uprzejmości wydawnictwa EGMONT w moje ręce wpadła książka dla dorosłych i z takimi też pomysłami.
 Nie potrzeba wielkich umiejętności, drogich zakupów ani wiele czasu, by zrobić coś z niczego i świetnie się przy tym bawić. "Wielka księga inspiracji" to ponad siedemdziesiąt instrukcji pokazujących krok po kroku, jak zrobić coś z niczego. 

13.10.2016

Ilustrowany Inwentarz Zwierząt


Odkąd w naszym domu pojawił się Ilustrowany Inwentarz Drzew (KLIK) - wiedziałam, że pojawienie się Ilustrowanego Inwentarze Zwierząt to tylko kwestia czasu. Książki tak pięknie wydane mają wartość ponad przeciętna. Pomyśleć by można, zgoda Inwentarz Drzew coś innego, niespotykanego, ale Inwentarz Zwierząt ? Atlasów zwierząt znajdziecie na rynku krocie, są wypełnione setkami fotografii, precyzyjnymi opisami i mocą zwierząt, na czym polega więc wyjątkowość tej książki?
Sama do końca nie potrafię powiedzieć na czym ale myślę, że to jedna publikacji posiadających dusze artysty. Artystki która pracowała nad stworzeniem tych rycin w sposób tak nietypowy na dzisiejsze czasy, że zwracający całą uwagę czytelników w każdym wieku. Książka od okładki, poprzez kolejne strony a na indeksie skończywszy cudowna. W dodatku w wielkim formacie i ze stronicami które uwielbiam dotykać. Książki wydane w ten sposób są z miejsca na wygranej pozycji w mojej hierarchii książkowej.

Skarby świata UNESCO


 Jak postanowiłam tak zrobiłam, czyli poszukiwania geograficzne zostały wznowione. Kolejnym punktem na liście moich geograficznych odkryć książkowych była prezentowana dziś pozycja a mianowicie 
SKARBY UNESCO na niej nie poprzestała i wyszperałam jeszcze jedną perełkę, która celująco uzupełnia tę dzisiejszą a mianowicie SKARBY KULTURY UNESCO, ale ją opisze innym razem. 
Tymczasem zapraszam na podróż po naszej planecie, która mam wielką nadzieję zachęci, tych którzy poszukiwali tak jak ja książek zachęcających dzieci do odkrywania magii i różnorodności świata, do sięgnięcia właśnie po tą księgę. Tym razem bowiem odnalazłam sławnie to, czego tak długo szukałam. Odkryłam książkę która zapiera dech, każda jedną stroną. Przede wszystkim ze względu na wybrane skarby zarówno kultury jak i natury naszego globu. Równorzędnie jednak też ze względu na jak i na niezwykłe fotografie, które oczarowują i sprawiają, że ma się to wszystko niezmierną chęć zobaczyć na własne oczy. Starałam się najlepiej jak potrafiłam oddać to na fotografiach choć jestem pewna, że trzymanie tej książki w rękach to zupełnie inna bajka niż obejrzenie tego postu i podejrzenie jedynie maleńkiego procenciku tego co ta publikacja zawiera w swoim wnętrzu . 

12.10.2016

Ziuzia i dom na głowie


Ziuzia, Mucha, Puszek, Kika, Ciamajada no i ktoś jeszcze, Fistaszek. Brzmi nieźle co ? 
I zapewne nie macie pojęcia o co w pierwszym zdaniu chodzi ani też dlaczego dom głównej bohaterki stanął na głowie ! Otóż ja i Wojtko też nie mieliśmy bladego pojęcia, nie to co fani Ziuzi którzy w fabułę są już wkręceni od dawna gdyż, ta książka jest trzecią już częścią przygód tej obecnie 6 letniej bohaterki. 
Otóż wymieniane w pierwszym zdaniu słowa to nazwy jakimi określani w książce są bohaterowie czyli rodzina Ziuzi. Puszek jest tatą, Mucha mamą, Kika starszą siostrą, Ciamajda starym i niezbyt ruchliwym psiakiem no a Fistaszek, no cóż on jest winowajcą tego całego zamieszania, jakie niewątpliwie panuje w książce. Otóż Fistaszek a właściwie Stanisław jest młodszym bratem Zuzinki. I wszystko zaczyna się robić jasne jak słonko. No bo któż na całym świecie potrafi bardziej wywrócić dom do góry nogami, ba cały wszechświat niż małe nowo narodzone dziecko. Mój świat doznał tych wywrotów i przewrotów dwa razy ale zdecydowanie silniej zadrżał w posadach świat Wojeciecha, kiedy po 2,5 roku egzystowania przestał być jedynakiem. Kolejne podejście do tematu będzie szokiem dla Ali, choć znów będzie inaczej bo różnica wiekowa będzie większa. 
Książka ta bardzo fajnie pokazuje co dzieje się albo raczej jak wszystko się zmienia, kiedy pojawia się nowy członek rodziny. Jest to jedna z fajniejszych pozycji jakie przeczytałam w tym temacie, choć 3 lata temu byłaby i tak zbędna gdyż zdecydowanie nie jest to książka dla całkiem małych dzieci. Minimalny określany wiek to 5+ i zgadzam się z tym w zupełności. Bardzo się cieszę, że trafiła ona do nas bo kiedy Wojtko stanie się po raz kolejny starszym bratem będzie mógł znaleźć w Ziuzi z pewnością bratnią duszę. 

Uwaga wilk i inne bajki Ezopa


Bajki Ezopa najprawdopodobniej zna każdy z nas, choć mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Taka na przykład opowiastka o zuchwałym króliku który przegrywa wyścig z żółwiem lub o lekkomyślnym koniku polnym który labował całe lato a kiedy nadeszła sroga zima zwrócił się o pomoc do mrówki z której naśmiewał się gdy ciężko pracowała by przetrwać ciężkie czasy.  Ezop to jeden z najstarszych bajkopisarzy i choć oryginalne utwory się nie zachowały, zostały one wydane w wielu rożnych wersjach, przekładach a nawet bajkach animowanych. Aktualne od ponad 2000 lat, nadal cieszą się wielka popularnością.

11.10.2016

Eksperymenty z lodem i barwnikami


Wojtkowi bardzo podoba się eksperymentowanie i kiedy nie wie co z sobą począć chodzi za mną i dopytuje co ciekawego zrobimy. A że ostatnie 2 tygodnie i kolejne 2 przed nami wyglądają tak jak wyglądają, czyli głównie siedzimy zamknięci w 4 ścianach a dziecięta roznosi energia i huśtawka nastrojów z powodu braku dostępu do świeżego powietrza to duuuuużo działamy. Pomysłów na eksperymentowanie można znaleźć dużo w internecie, choć mnie akurat brak na to ostatnio czasu. Zauważyłam też, że są książki w których są one ciekawsze no i zebrane w jednym miejscu, więc możemy wybrać te na które mamy ochotę, czas i potrzebne składowe do ich wykonania. Do książek jeszcze wrócimy a tym czasem zapraszam na nasze lodowe eksperymenty.

09.10.2016

Gry i zabawy z dawnych lat - sentymentalna podróż w czasie


Oczarowana ! Taka jestem po przeczytaniu tej książki. A przeczytałam ją od deski do deski :)
Jestem pewna, że każdy z Was drogie dzieci czasów PRL-u i tych tuż po, będziecie tą książka oczarowani.
Książka która jest skarbnicą wszystkich zabaw jakie królowały na podwórkach za czasów mojego dzieciństwa, to jest coś niebywałego. Strona po stronie, kartka po kartce idziecie i widzicie oczyma wyobraźni swoje dzieciństwo. Już samo to jest tak niesamowitym doznanie, że warto tą książkę posiadać. Dla samej tej niezwykłej podróży w czasie. Jednak to tylko połowa jej geniuszu w końcu dlaczego w ten cudowny świat z tamtych lat nie zanurzyć własnych dzieci. No właśnie czemu by nie. Ja bynajmniej od dawna już wcielam ten plan w życie ale taki podręcznik jak ten jest na wagę złota. Bo pamięć ulotną jest. Właśnie ta publikacja mi to pokazała. Nie dość, że istnieje wiele gier i zabaw o których zupełnie zapomniałam, to nawet te które pamiętałam po części zamazały się i zatarły. Rzecz jasna odkryłam tez kilka zupełnie mi obcych ale zdecydowanie wartych wypróbowania

08.10.2016

Tu powstała Polska - Kultura Piastów dla dzieci




2016 rok obfituje w cudowne wydania tak gier jak i książek dotyczących Historii naszego kraju, naszego pochodzenia, wybitnych postaci, wydarzeń które nakreśliły losy naszej ojczyzny i stworzyły ją taką jaką jest dziś. Wiele wydawnictw postarało się uczcić ten rocznicowy czas a ja bacznie śledzę ich publikacje. Historycznych lektur dla dzieci do tej pory było jak na lekarstwo i mimo Wojtkowego zainteresowanie ciężko było wyszperać coś ciekawego. Jak bardzo mnie cieszy, że mogę jego uwielbienie do rycerstwa wesprzeć takimi książkami jak te o których dziś pisze. Przed Wami oto lektury które mnie zachwyciły od pierwszego wejrzenia bo wiedział, że w naszym domu odnajdą się błyskawicznie i wywołają długie godziny zamyślenia a potem lawinę pytań. Wydanie choć broszurowe i w miękkich okładkach jest godne polecenia ze względu na swoją zawartość. Zarówno obraz jak i treść są doskonale przygotowane i przemyślane.
TU POWSTAŁA POLSKA - Edukacyjna seria zeszytów o pierwszych Piastach dla dzieci, której celem jest przybliżenie młodemu czytelnikowi kultury i życia Piastów.
Jak wyglądały dawne grody, osady i miasta, jak budowano kościoły i pałace, jak wyglądała codzienność na dworze, gdzie mieszkali, jak się ubierali, co jedli nasi przodkowie, jak wyglądało uzbrojenie wojów i rycerzy. Mnóstwo detali przedstawionych na bardzo bogatych ilustracjach.

Jesienne zwierzątka, ludziki i inne stworki




"Jesień"
Idzie, idzie pani Jesień
różne dary w koszu niesie,
ma tam liście, piękne, nowe,
bardzo barwne, kolorowe.
I kasztany i żołędzie,
rozsypuje wszędzie, wszędzie.
I też niesie jarzębinę na korale
dla dziewczynek !
Wszystko piękne jest jak nowe
i czerwone i brązowe,
no i żółte oczywiście
i jest wszędzie uroczyście !

Zanim przyszła słota udało nam się w domu zgromadzić moc jesiennych skarbów. Wyprawa do lasu, pod kasztana, nawet zasuszyliśmy nim spadł deszcz (i śnieg) jesienne kolorowe liście. Kiedy tylko powróci słoneczko znów będziemy zbierać skarby ale teraz gdy czas domowych czterech ścian króluje mogliśmy zacząć twórcze działania. Wpis ten jest dedykowany projektowi Spoza Tęczy ponieważ na pytanie co Wojtusiowi kojarzy się z kolorem BRĄZOWYM - odpowiedział jednoznacznie KASZTANY
A co nam wyszło z tych jesiennych twórczości przekonacie się sami. 
Garść inspiracji bez treści :)

07.10.2016

Planeta zwierząt - Granna IQ


Planeta Zwierząt to druga nowość po grze Która Godzina? od Granny z serii IQ. Tym razem będziemy odkrywać świat fauny, co zawsze jest trafionym pomysłem, oczywiście jeżeli za tematem idzie fajny pomysł na mechanikę gry. Gra niewątpliwie przypomina mi posiadany i uwielbiany przez nas Cardline Zwierzęta. Zarówno tu i tu gry są dla dzieci szkolnych więc Wojtek nie gra w nie w pełnym wymiarze. Podobny wiek graczy wynika z pewnej wiedzy jaką należy posiadać. W Planecie zwierząt mamy już na wstępie czynnik dodatkowo utrudniający czyli znajomość kontynentów a także plus minus orientacja w ich faunie. Bardzo podoba mi się ten dodatkowy aspekt, bo jak innych cech zwierzęcych trudno będzie się nauczyć na pamięć gdyż są zbyt szczegółowe no i jako liczby ulotne. Tak rozmieszczenie na kontynentach na trwałe zapada w pamięć i to zupełnie przy okazji, dzięki czemu mamy fajny edukacyjny element który pozostanie z graczami na dłużej. Gra uczy szacowania, ogólnego rozeznania w świecie zwierząt i tu jak się okazuje wieloletnie doświadczenie często się przydaje i dorośli mają sporą przewagę na młodszymi graczami. Co ciekawe mój niespełna 5,5 letni gracz który w zasadzie kontynenty zna tylko z nazwy, grając na chybił trafił potrafi mnie ograć, nic tylko grać z nim w totka. Nie mniej jednak gra jest przeznaczona dla graczy 8+ i choć młodsi sobie poradzą sądzę, że ten wiek jest na dobrym poziomie aby rozgrywki były rozgrywane na równych dla wszystkich zasadach.

Księga malucha 3+


Mój Maluch ma mało książek dostosowanych do swojego wieku. Wciąż podąża za starszym bratem gdyż lubią czytać razem. W dodatku podczas wspólnego czytania rzadko nam się zdarza sięgać po książki 3+. Dzieje sie tak z prostej przyczyny. Alusiowe opowiadania Wojtka nużą bo są zbyt proste a Ale ciekawią Wojtusiowe bo mają często piękne i dużo ciekawsze niż te jej ilustracje. Oczywiście książki przyrodnicze, geograficzne te o kosmosie i inne popularnonaukowe również są w stałym obiegu, ale takich stworzonych na miarę potrzeb Ali w zasadzie jest u nas jak na lekarstwo. Przed weekendem sprawa uległa zmianie bo oto pojawiła się u nas Księga Malucha. Idealna !

06.10.2016

Jesienne nowości - czytam sobie


Wakacyjny czas był czasem przestoju czytelniczego w naszym domu, czytaliśmy mało i rzadko więc nie posunęliśmy się znacząco w umiejętnościach. Dlatego też strasznie ucieszyły mnie kolejne dwa tytuły jakie przybyły do nas z serii CZYTAM SOBIE. W ramach krótkiego przypomnienia czym jest seria można zajrzeć TUTAJ, szerzej opisywałam tam co i jak. W skrócie jest to szereg książeczek na 3 poziomach wtajemniczenia czytelniczego, który ma za zadanie wprowadzić młodych ludzi w świat czytelnictwa na odpowiednim dla nich poziomie, jednocześnie nie zaniżając przy tym tematyki lektur. Bo koniec końców 5-7 letni człowiek który zaczyna czytać nie koniecznie chce odkrywać jakiego kota ma Ala i kim był As. Natomiast kim był Kopernik albo co piszczy w kraju Polan to już zupełnie inna bajka. 
Oba przedstawione dziś tytuły należą do poziomu pierwszego, który zawiera jedynie słowa składające się z 23 podstawowych głosek a w książce jest od 150 do 200 słów.  
W praktyce na jedną stronę wypada jedno zdanie lub dwa króciutkie i dziecko nawet nie czytające płynnie tak jak moje, bez większych trudności podejmuje się czytania. Wojtko dla naklejki jest w stanie pokonać wewnętrzne niechęci i przejść przez całość za jednym zamachem. Otwarcie mówię, że naklejki z końca książki, w dodatku takie do których nie ma dostępu młodsza siostra mają wielką moc sprawczą i motywują jak nic innego !

Relacje CIENIE


Ala lubi wyzwania - lubi je chyba każde dziecko, choć chęci jakby z wiekiem maleją, trzeba coraz mocniej kombinować dostarczać więcej wrażeń szukać silniejszych efektów wow. Coś o tym wiem mam w domu 5,5 latka, nie jest już tak entuzjastycznie nastawiony do zadań jak Alusia. Alusia jest cała szczęśliwa, że możemy coś robić razem, cokolwiek. Dlatego każda nowa pomoc jaka się zjawi w domu i jest skierowana pod jej adresem bardzo cieszy nas obie. Tym razem ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu przyleciało do nas coś co sama planowałam zrobić, ale umiejętności informatyczne jakie mam pozostawiają dużo do życzenia a pora roku jak pozwoliłaby mi się doszukać co i jak dopiero nadciąga. Tymczasem Centrum Metody Krakowskiej zaskoczyło nas rewelacyjną pomocą dla kilkulatków a mianowicie pudełeczkiem pełnym CIENI.

05.10.2016

My Little Pony - Kalendarz 2017


Powiecie, że oszalałam no i może macie rację. Oto mój nowy kalendarz na 2017 rok :)
I nie żebym była specjalną fanką My Little Pony lub jak mawia moja 3 letnia Alicja Mali Fofony ale kalendarz w mojej pracy to niezbędnik. A kiedy ma się czasem podczas zajęć taką mała księżniczkę i wielbicielkę kucyków jak ja warto mieć pod ręką coś czym można ją zająć. 
Nieźle sobie to obmyśliłam hmm ?

Kalendarz jest wypełniony małymi tęczowymi konikami które nie tylko informują właściciela o różnych mniej lub bardzie znanych świętach i uroczystościach ale także raz w miesiącu mają dla niego ciekawe rady i pomysł. Np jak zrobić sobie darmowe hantle, jak wyhodować cytryny, jak zachować wakacyjne wspomnienia w pięknej oprawie a może macie ochotę się dowiedzieć jaki jest przepis na smakowite ciasteczka cynamonowe. Rady są dostosowane do pór roku i są naprawdę ciekawe, kreatywne i zachęcają do twórczych aktywności i spędzenia wolnego czasu nieszablonowo.
Mamy tu skrócony kalendarz na 2017 i 2018 rok, miejsce na plan lekcji a także na adresy. Na każdej z rozkładówek natomiast znajdźcie tygodniowy plan. Oczywiście nie zapomniano też o imieninach.
Rewelacyjny prezent dla każdej fanki słodkich kucyków :)












My Little Pony. Kalendarz 2017
Seria wydawnicza Kalendarz
Bohater / Program wydawniczy My Little Pony
Ilustrator Hasbro
Oprawa MIĘKKA
Liczba stron 160
Wiek dzieci 8-12 lat

04.10.2016

Która godzina ? - Granna IQ


 Zegar, zegar, zegar - prób podejścia do tematu było już kilka ale ostatecznie za każdym razem dochodziłam do wniosku, że nie nadszedł jeszcze TEN czas. Czas dla Wojciecha nadal nie nadszedł, za to na rynku ukazała się gra, która za jakiś czas nam się z pewnością przyda. Zaraz, zaraz ale czy pudełeczko które dziś Wam pokazuje to rzeczywiście gra ?
Moim zdaniem nie do końca, ja nazwałabym prezentowany dziś produkt pomocą dydaktyczną pomagającą dzieciom utrwalić odczytywanie godzin poprzez zabawę. Sami zresztą się przekonacie o tym kiedy przedstawię tu zasady jakie obowiązują w "grze".
Natomiast zacznę może od tego dla kogo ta gra?
Dla dzieci które już co nieco poznały zegar, choćby minimalnie i choć odrobinę rozumieją o co chodzi w godzinach i minutach. Dla dzieci które potrafią rozłożyć godzinę na części pierwsze, czyli na 60 minut, dzięki czemu będą potrafiły odczytać, odnaleźć lub nastawić zegar na 13:15, 8:30 lub 19:45. Jednocześnie jest to też fajna gra dla dzieci które już na zegarze się znają ale chcą tą wiedze upłynnić. Gra nadaje się dla szerszego grona młodych odbiorców ponieważ posiada 4 warianty rozgrywek. Mnie osobiście bardzo się to podoba, bo dłużej pozostanie nowością, daje więcej możliwości i podejście do tematu od różnych stron. Gra jest skierowana do dzieci w wieku od 6 do 11 lat i sądzę że jest to dobre założenie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...