30.12.2013

29.12.2013

Ravia - nasz wspólny i ogólny prezent Bożonarodzeniowy :)

Zawsze marzył nam się duży konik (mnie i mężowi memu) i oto on :)
Ravia :)
Ma dopiero 10 m-cy a już jest wyższa od naszego najwyższego konika, jest cudna :)))))))
Tu z Wiedźminem :)

Pomarańcze doskonałą chciałam zjeść po cichu całą, nie ma mowy po kryjomu zaraz pachnie w całym domu :)

Święta, święta i po świętach :)
Było super, było rodzinnie, było spokojnie :)
A teraz szybki post z zaległościami w tematyce świątecznej :)
Kiedy ja ubierałam choinkę a Ala zajmowała się podziwianiem ozdób i światełek Wojtusiowi trzeba było znaleźć interesujące zadanie :)

Dialog Mama Wojtuś:
M: Wojtuś, chodź dam Ci pomarańcze to powbijasz do nich goździki
W: Dobla mamo daj mi te mandalynki a gwoździki to zaraz je powbijam :)

24.12.2013

Wesołych Świąt :)))))))

Wesołych Świąt
Dumna była ciemna noc,
że sukienkę piękną ma,
złoty księżycowy włos,
srebrnych gwiazdek ciepły blask,
ale nadszedł taki dzień,
że obudził nockę głos
nie wiedziała czy to sen,
a to Anioł wołał ją...
Dziecię w stajni urodzone
na sianeczku śpi,
płacze z zimna utrudzone,
jak listeczek drży...
Piękna nocko,
masz sukienką,
srebrny na niej blask,
biegnij, nocko, do stajenki
daj Mu ciepło gwiazd.
Zdrowych, wesołych, ciepłych świąt Bożego Narodzenia, a w Nowym Roku błogosławieństwa Bożego.
życzą Kusiątka i My :)

Coś dla chłopca i dziewczynki na odwiedzinki u rodzinki - czyli egelancka mucha i gwiazda betlejemska :)

Dziś super szybkie dwa posty bo nie dość, ze Wigilia już tuż, tuż to jeszcze kupiliśmy konika :D
Ten Konik to taki prezent pod choinkę dla całej naszej 4 hihi :D

A oto stylizacja na świąteczne dni :)
Opaska dla małej Gwiazdeczki Betlejemskiej :D

23.12.2013

Gadżety małego podróżnika - coś by główka nie opadła :)

Odkąd Wojtusiowi kupiliśmy drugi fotelik (siedzący) do jazdy przodem i zmieniliśmy auto pojawił się problem snu w podróży :/
Główka non stop opada w przód i buja się na wszelkie strony !!! Doprowadza mnie to do szału i przeważnie cały czas samochodowej drzemki spędzam na podtrzymywaniu Wojtkowej głowy :/ 

Ale basta - dość tego !!!

I spy - przygotowując się do wyjazdu :)

Post miał być wczoraj ale kiedy wróciłam z jazdy przywitała mnie znów wysoka temperatura Wojtka (prawie 40 stopni) i nie miałam już głowy do niczego :/
Na szczęście szybko się z nią uporaliśmy i znów jest dobrze mam nadzieje, że tak już pozostanie :))))))
A ponieważ wczoraj wieczorem postu nie było to dziś rano będą dwa :)

22.12.2013

Pozostałe zadania z kalendarza adwentowego :)

U nas już dużo lepiej, zdrowiej i pogodniej :)
Zanim przejdziemy do kilku nie wymienionych do tej pory zadań z adwentowych woreczków jeszcze pochwalimy się naszą super hand madeową szopką :P
W której już brakuje jedynie małego Jezuska :)

18.12.2013

KRUCHE BABECZKI KOKOSOWE a la Bounty - mniam !!!!

 
KRUCHE BABECZKI KOKOSOWE a la Bounty
Dziś znów w całym doku świąteczne zapachy, tym razem to sprawka kokosowych babeczek. Oczywiście pierwsza dostawa zniknęła w mgnieniu oka w brzuchach domowników i gości :) Ale kolejne dwie już się ostały i czekają na święta :)

Bomb(k)owe łapkomalowanie :) Bałwanki i renifery :)

Przyszedł czas na malowanie bombek :)
8 czerwonych i 8 złotych = 16 :) Wynik godny podziwu biorąc pod uwagę, że wszystkie odciski wykonała jedna mała łapka :)
4 powędrują jako świąteczne prezenty a reszta zostaje z nami :)
Miałam chęć też na Alusiną bombeczkę ale jeszcze za mała na kontakt z farbkami zwłaszcza, że zębole straszne idą i łapki non stop w paszczy :)


Odcisk kciuka Wojtkowego x 3 - ja dodałam rogi, oczy i nos :)
Tak oto prezentują się nasze reniferki :)

17.12.2013

Świąteczne kartki - handmade by Wojtuś (90%) and Mama (10%) :D

Dobre humory trzymają się nas od samego rana a więc przyszedł czas na wysłanie karteczek świątecznych :)

Produkcja świątecznych ozdób i ozdóbek wre :)

Dziadek Mirek przywiózł nam naszą modernistyczną choinkę (wierzbę mandżurską :)), prawdziwą mamy u dziadków na dole i wystarczy :)
Nasza się nie sypie, nie wywraca a i ozdoby są bezpieczne :)
Zaczęliśmy od łańcucha - Wojtuś smarował klejem, mama sklejała, Alusia nadzorowała, dziadek robił za chodzik a tatuś cykał foty :)

15.12.2013

Druga nominacja :) O rany !!!:)

Dziś przywitała mnie kolejna niespodzianka druga nominacja :) 
O rany !!! :D Bardzo mnie to cieszy, bardzo :D
Odpowiadam na pytania ale...

14.12.2013

Liebster Blog Award - zostaliśmy nominowani :D

A teraz post nie przewidziany - otrzymałam nominację do Liebster Blog Award :)
Jest mi niezmiernie miło i czuję się tym faktem zaszczycona i wyróżniona :)
Buzia sama śmieje mi się od ucha do ucha :)
Ponieważ nie wiedziałam do końca o co chodzi i co dalej, zaczęłam szperać tu i tam.
Pokrótce pisząc sprawa ma się tak:



„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”.

Zapach ŚWIĄT :) Pierniczkowo i kotkowo w piątek 13 :)

Od 4 lat robię pierniczki na choinkę i od 4 lat szukałam dobrego przepisu.
Pierniczki raz wychodziły lepiej raz gorzej ale nigdy tak jak bym chciała.
I w tym roku mogę śmiało powiedzieć MAM GO !!!
Znalazłam.
A zaczęło się od od TEGO WPISU z którego trafiłam na TEN POST.
Skusiłam się i zakochałam.
Przepis godny polecenia a co więcej godny upieczenia !!! Ja już zachomikowałam w moim notatniczku.
Pierniczki są śliczne i pyszne - zresztą połowy już nie ma - a taka recenzja jest najlepsza !!!
Rzecz jasna ilość wszystkich składników na potrzeby naszych brzuszków musiałam podwoić.

12.12.2013

Wariacje na temat kostki :)

Mikołaj Wojtusiowi przyniósł taki oto prezent :)
Pokochaliśmy jak tylko go odpakowaliśmy. Pięknie wygląda na półce, estetyka cud - miód i zajmuje mało miejsca po złożeniu :) 
A do tego 9 kostek a możliwości i zastosowań setki !!!
Podstawowe zastosowanie wieża ale...

Zimowo w Kusówce :)

11.12.2013

Przedświąteczne zakupy i ostatni element naściennej galerii - choinka z paseczków:)

Dziś u nas bardzo pracowity dzień.
  Dwa brakujące elementy szopki (bez których jej sobie nawet nie wyobrażam) mamy już w woreczkach. Cudownie, że doszły na czas :D 
Schleich to nasz zdecydowany faworyt wśród figurek zwierząt. Są piękne i dziecioodporne - znoszą nawet kąpiele  :D 

10.12.2013

Zimowa galeria in progress, czyli bałwanki, renifery i choinki na tapecie :D

Od rana a w zasadzie to już od przedwczoraj tworzymy nową galerię - zimową :) I tak na naszej ścianie wiszą sobie teraz stópkowe reniferki :)
Nie ze względu na Mikołaja bo Wojtuś nie kojarzy Mikołaja z saniami i zaprzęgiem z reniferów. Co więcej kiedyś widział mikołaja ciągniętego prze pieski Husky i jeśli już jakiś zaprzęg ma w główce to właśnie taki :) Ale reniferki tak zimowo mi się kojarzą :)

Nie mogło też zabraknąć stópkowych bałwanków :)

Oraz choinki pomysłu i wykonania w 100% Wojtusiowego :)


A oto dzieło :)
Dodaliśmy jeszcze bombki :) 

I po bombce na nos :)


Alulla kulę hula :)

09.12.2013

Poznaj, Pokochaj, Pomóż - ptasia stołówka i inne ptasie zadania :D


Dziś u nas ptasio od samego rana :)
Już od dłuższego czasu miałam zamiar wyciągnąć nasz karmnik ale tyle na głowie, że jakoś ciągle mi to umykało. Jednak szperając to tu to tam natrafiłam na ten oto konkurs. I postanowiłam się zmobilizować.
Szczegóły konkursu można znaleźć TUTAJ.

08.12.2013

Mikołajkowa photo session :D

I kończąc już Mikołajowe posty wrzucam jeszcze fotki z mikołajowej sesji zdjęciowej. Dodam, że zrobić tej dwójce zdjęcie na którym oboje wyglądają znośnie a co więcej na którym oboje są w całości graniczy z cudem.
Jak to dobrze,że cuda się zdarzają :D

Zimowe ciastomaty hand made :)

Ciastomaty to kolejny z elementów naszych ćwiczeń dla małych paluszków. A jak już wspominałam drukarka zawiodła więc na szybko stworzyłam 3 proste ciastomaty zimowe.
Ciastolinowe zabawy Wojtuś uwielbia więc ciastomat na pewno będzie u nas przybywać.
A oto nasz ciastolinowy Mikołaj :)

Mikołajowe układanki :)

ak to w życiu się zdarza, kiedy coś jest bardzo potrzebne zawodzi w najmniej odpowiednim momencie. I tak też w dniu 5.XII skończył nam się tusz w drukarce. Ale mama postanowiła się nie poddać i stworzyć na szybko mikołajowe zadania - własnoręczne. A CO ?!

I tak oto powstały:
1) Mikołajowe puzzle z patyczków 

05.12.2013

Cienki - gruby - układamy patyczki :)

A na deser jeszcze przyniosłam patyczki i przypomnieliśmy sobie pojęcia cienki - cieńszy, gruby - grubszy itd itp :D

Od największego do najmniejszego - sortowanie wielkości czyli robimy miejsce na nowe zabawki :):):)

Przy okazji porządków generalnych zajęliśmy się z Wojtusiem chowaniem zabawek mało używanych i zrobieniem miejsca na nowe :) Ale należało się nimi ostatni raz jeszcze pobawić aby nie było im smutno i tak powróciliśmy do tematu mały - mniejszy - najmniejszy, średni, większy, największy itd :)

Karciana dopasowywanka - pierwsza lekcja historii :)

Robiąc generalne przedświąteczne porządki (które trwały 3 dni!!!) natknęłam się na parę ciekawych rzeczy, starych materiałów, inspiracji oraz niekompletną talię kart.
Karty przecięłam na pół i voila cudowna układanka gotowa.

Hu, hu, ha - zima wcale nie taka zła :D


Zimowe pudełeczko sensoryczne a może nawet troszkę arktyczne :)
I puszysty bałwanek to nasze wczorajsze dzieła :) 

Masa solna podejście nr 1 :)

Z masy solnej można wyczarować wiele fajnych i prostych ozdóbek czy upominków.
Taki oto prosty mikołajowy prezent dla dziadków stworzyliśmy w tym roku. 
Z Wojtusiową łapką nie miałam problemów, za to na Alusiną rączkę troszkę się naczekałam. 
Najpierw Alusia musiała przysnąć aby nastąpiło pełne rozluźnieniu łapki ale się udało :D

02.12.2013

Milusia szopka dla dzieciaczków :)

Kiedy w zeszłym roku buszując po internecie zobaczyłam TEN WPIS byłam zachwycona.
Pomysł był idealny i obiecałam sobie wykorzystać go w kolejnym (czyli tym) roku.
Milutka, mięciutka i piękna szopka dla malucha.

Kalendarz adwentowy - woreczkowy :)

Przejrzałam setki pomysłów na adwentowy kalendarz.
Jedne były za trudne, na inne potrzeba było zbyt wielu materiałów których nie miałam w domu, kolejne nie nadawały się dla Wojtka.
Najbardziej przypadły mi do gustu woreczki.
Zamysłem tegorocznego kalendarza było tworzenie szopki ze znajdowanych w każdym woreczku kolejnych postaci czy zwierzątek. Ponieważ dni było zbyt wiele aby zapełnić każdy woreczek do niektórych włożyłam zadania bożonarodzeniowe.
Dodatkowo wrzuciłam też karteczki z intencjami modlitwy na każdy dzień.
Woreczki uszyłam najprościej jak tylko się dało. A i tak zajęło mi to 3 wieczory !!!

Lego dla niemowlaka? Czemu nie :)

Jedną z ulubionych zabaw Wojtka jest tworzenie budowli i pojazdów z klocków lego.
Ale aby móc tworzyć z mamą trzeba najpierw znaleźć Alusi ciekawy obiekt do obserwacji.
Co prawda Ala skończyła 3 miesiące i widzi więcej niż 2 kolory ale to co nadal przyciąga jej wzrok najbardziej to kontrasty.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...