30.09.2015

Plastelinowo - szyszkowo - jeżyki i boboluszki :)



Wszędzie gdzie nie spojrzę jesienna produkcja twórcza trwa, jeżeli jeszcze ktoś potrzebuje jakiejś inspiracji, dziś jedna z nich. Jedyne czego potrzebujemy to szyszek i plasteliny.
Dzięki takiemu zestawowi możemy stworzyć rodzinkę jeżyków.
W naszym przypadku dobór szyszek nie był przypadkowy bo Wojtuś chciał stworzyć naszą rodzinkę w wersji jeżowej. Zadanie nie jest trudne poradzi sobie nawet 3 latek, choć może trzeba będzie pomóc przy stworzeniu kuli i kuleczek.

29.09.2015

Kiedy święci byli mali - PROMIC


Jeżeli nie WIERZYSZ to zapewne tu nie zostaniesz, nie przeczytasz tego wpisu, nie zainteresujesz się tą książką, choć powinieneś....

28.09.2015

8 pomysłów na naukę cyferek



Literki literkami, czytanie czytaniem, ale jak wygląda sprawa cyferek i liczenia.
W końcu ważność sprawy jest równorzędna i powinna iść w parze.
Nie wiem na czym polega fenomen cyferek, ale tak jak alfabet Wojtuś przyswoił już w zasadzie w całości, bez większego problemu, tak cyferki idą opornie.
Dalej się mieszają, 6-9, 5-3-2. Oczywiście im więcej się z cyferkami pracuje tym lepiej idzie, ważna jest różnorodność zadań. Jeszcze ważniejsze są małe bity podawanej wiedzy, bo duże nużą i dekoncentrują, męczą i nie dają efektu poza zniechęceniem.
Pomysły są, chęci troszkę mniejsze, bo jak Wojtuś czegoś nie umie to nie lubi i nie polubi aż się nie nauczy, taki to ciężki charakter. Dlatego wszystko trzeba robić przez zabawę, tak aby się nie zorientował, że wiedza się wkrada.
Cyferki sobie piszemy po śladzie i na karteczce, pokazujemy palcem, powtarzamy, po cyferkach sobie skaczemy ale również się bawimy kiedy tylko znajdziemy:
- wolny czas,
- Wojtusiowy brak zmęczenia
- dobry humor
to wszystko równocześnie to mus a czasem takie połączenie jest  nie realne :P

26.09.2015

Amber - gra o władzę



"Królestwo przejęło władzę nad nadmorską krainą i nadano ziemię we władanie nowym baronom.
Ci szybko zorientowali się,  że prawdziwym bogactwem ich nowych ziem,  jest bursztyn, po który przybywają karawany z najdalszych zakątków świata. Bursztyn zbierają chłopi z pobliskich wsi i tam jest kupowany przez kupców z dalekich krain.  Baronowie wiedzą, że ten z nich któremu uda się przejąć zyski z handlu bursztynem zostanie najpotężniejszym władcą na nowych ziemiach."

25.09.2015

Liczyło domowej roboty


Na zdjęciu wyżej, sztuczny uśmiech numer 8 :P
Mistrzunio :)
Jak Wojtuś widzi aparat to bez słowa się "uśmiecha" i bardzo ciężko mu to rozrodzić mówiąc
"Rób sobie swoje a ja tylko zrobię kilka zdjęć."
Na szczęście jak już się czymś zajmie to jest mocno skupiony na zadaniu i wtedy można niezauważalnie cykać :)
A czym był Wojtuś zajęty wczoraj - tworzeniem liczydła :)
Kreatywni w domu sobie zrobili, Kusiątka nie gęsi swoje liczydło hand made też mają :P

24.09.2015

Zapiski Luzaka - pogromca nudy



Kim jest Natan, buntownikiem z 6 klasy. Książki o nim a w zasadzie komiksy wzbogacone o narrację opisują przygody samego Natana i paczki jego kolegów. Ja osobiście nic o Natanie nie wiedziałam, w zasadzie nadal wiem niezbyt dużo, za to jestem pewna, że jeszcze sporo się o nim nasłucham za 5-6 lat kiedy mój starszy dzieć trafi na jego przygody. A już ja o to zadbam :D

23.09.2015

Jesienne pieczątki - 2 latek tworzy


Ali pieczątki bardzo się podobały więc postanowiłam pobawić się jeszcze. Tym razem w ruch poszły jabłko i gruszka oraz gąbeczka na patyczku. Ponieważ wszędzie już jesiennie przyszła pora również na jesień w naszych pracach, liści jeszcze u nas kolorowych brak więc na razie kolory jesieni sobie zapewnimy przy pomocy farbek.

22.09.2015

CardLine - zwierzęta




Kiedy dni robią się coraz krótsze czas wyciągnąć i sięgnąć po gry, nie tylko te wyłącznie dla dzieci ale również te które nas samych (dorosłych) wciągną w rozgrywkę i oderwą od rutyny,  a jednocześnie pozwolą poruszyć szare komórki. Fajnie jeśli takie gry są przy okazji grami rodzinnymi i w niedalekiej perspektywie pozwolą nam na wspólne familijne rozgrywki.  Gry są doskonałą alternatywą dla telewizji i komputera. Szczypta rywalizacji, dreszczyk emocji i dobra zabawa.  Jeśli chcemy pokazać dzieciom ze można spędzić super czas bez nowoczesnych technologii wystarczy dać im dobry przykład. 








21.09.2015

Plastelinowo - akwarium



Ledwo dwa tygodnie do przedszkola pochodziliśmy i już katar na całego się nas wszystkich chwycił i w domu uziemił trzeba sobie radzić. W dodatku pogoda deszczowa i chłodna i 4 ściany nas ograniczają. Tony farbek, kolorowanek, książek i plasteliny przerabiamy dzień po dzień :)
Tylko tak jesteśmy w stanie cały dzień pod jednym dachem wytrzymać i nie oszaleć a ponieważ ostatnio całkiem ładne dziełko nam powstało, dzielimy się pomysłem z Wami może też zasmarkani potrzebujecie ratunku :)

20.09.2015

Mistrz pięknej mowy i wymowy




Jako rodzice powinniśmy być specjalistami od wszystkiego, rodzic to psycholog, socjolog, filozof (i to nie byle jaki jeżeli przyjdzie czas na odpowiadanie na pytania 4 latka), chodząca encyklopedia, lekarz pierwszego kontaktu, trener sportowy, nauczyciel, autor opowiadań dla dzieci, fotograf, dietetyk, wzór i ideał, przyjaciel, pocieszyciel i mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Na szczęście wszystko to dzieje się stosunkowo powoli i systematycznie więc dajemy radę. Choć nikt tak jak własne dzieci nie potrafi mnie zaskoczyć.

16.09.2015

Statki i sowy - 2 latek tworzy



My już po wykopkach wiec bez obawy o straty ziemniaczane mogłyśmy z Alusią zacząć ziemniaczaną sztukę. Ba, taki mamy teraz ziemniaczany asortyment na stanie, że możemy przebierać w rozmiarach i kształtach. I tak w pół godzinki do naszej galerii zostały stworzone dwa arcydzieła. Co prawda bycie jednocześnie pomocnikiem małej artystki i fotografem nie wyszło mi najlepiej wiec post będzie tym razem ciut bardziej opisowy :)

15.09.2015

Wiosna w klinice małych zwierząt w Lesnej Górce




Wiosna w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce to czwarta książka wydawnictwa BIS z tej serii. Jednocześnie pierwsza w naszej domowej bibliotece. Tym samym to również pierwsza książka autorstwa Tomasza Szweda jaką czytaliśmy. Lektura jest bardzo nietypowa, poruszająca serce oraz różne trudne kwestie. Skierowana do małego czytelnika ale niosąca istotny przekaz dla każdego bez względu na wiek. Publikacja pełna uczuć i emocji.

11.09.2015

Bąbelkowa sztuka twórcza


Okazuje się, że jest tyle nieodkrytych jeszcze przez nas możliwości tworzenia, zagrzebanych w zasobach internetu, że głowa pęka od pomysłów które jeszcze przed nami. Kiedy zobaczyłam tą technikę wiedziałam, że znajdzie u nas uznanie, w końcu robienie piany w dodatku kolorowej i jeszcze malowanie nią obrazków to taka papranina, że musiała się spodobać moim dzieciom :)


09.09.2015

BIRKO - na każdą porę roku



Mamy jesień, za oknem zmiany i przyszedł też czas na zrobienie porządków i przesortowania dziecięcej (i nie tylko) garderoby. Pogoda zmieniła się dość drastycznie, jednego dnia było 30 stopni i wielki żar z nieba a następnego dosłownie 10 stopni i zimny wiatr. Pogodowe przejście zgrało się z wejściem w przedszkolne progi więc trzeba było napaść na parę sklepów, bo dzieciarnia w wieku moich rośnie nadal w zastraszającym tempie i z jesieni na jesień praktycznie nic nie jest w dobrym rozmiarze. Musiałam też zaopatrzyć moje dwa "aniołeczki" w nowe czapusie - jak zwykle w takich chwilach internet nam przyszedł z pomocą. Jednak mieszkając na wsi z dwójką maluszków i brakiem prawa jazdy zdecydowanie wolę ten typ zakupów. Na spokojnie bez nerwów i mogąc po dziesięciokroć przemyśleć każdą decyzję. Tak znalazłam sklep Birko, sklep a właściwie producenta czapek dziecięcych na małe i duże główki i na każdą porę roku.

08.09.2015

Wiatrołapaczki :)



Pogoda nam się nieco zmieniła, wietrzysko za oknem hula, czuć, że nadciąga jesień, a po tak upalnym lecie dla nas to miła odmiana. Zapewne są przeciwnicy po letniej pory roku ale ja jestem zwolenniczką wszystkich, bo lubię różnorodność w przyrodzie :) I aby tą różnorodność nieco zabarwić bo za oknem troszkę brakuje już kolorów i sprawić aby wiatr się na coś przydał postanowiliśmy z Wojtusiem zrobić kolorowe wiatraczki.

07.09.2015

Puzzle dla najmłodszych



W Wojtku udało mi się zaszczepić dość szybko pociąg do puzzli i innych układanek. Bardzo mi na tym zależało bo układanie puzzli to nie tylko świetna zabawa ale moc korzyści dla rozwoju. Układnie puzzli uczy cierpliwości, umiejętności skupienia, koncentracji, oraz wytrwałości w dążeniu do celu oczywiście dziecko kształtuje tu również spostrzegawczość i ćwiczy pamięć. Sprawność manualna dłoni także ma tu znaczenie i jest doskonałym treningiem zwłaszcza u dzieci przed szkolnych które dopiero wypracowują sprawne posługiwanie się dłonią. A radość jaka jest wywołana dokonaniem czegoś tak imponującego jak ułożenie całego obrazka jest chyba najważniejsza.
Wojtusia ta radość właśnie wciągnęła i sam już po puzzle sięga, nie zraża się zbyt dużą liczbą elementów bo te trudniejsze układamy razem z prostszymi lub znanymi radzi sobie świetnie sam i te chyba lubi najbardziej. Alusia podążając ścieżkami brata zawsze nam podczas układania towarzyszyła i tym sposobem sama złapała bakcyla. Od jakiegoś czasu chce ogromnie brać czynny udział w tworzeniu dzieła. Tak też przeważnie mama siada po środku a dzieciaki układają układanki równocześnie, jedno po mojej lewej drugie po prawej. Tak doszliśmy do zgody i unikamy rękoczynów :P

04.09.2015

Zabawa z ryżem



Wakacje to czyste i błogie lenistwo jeżeli chodzi o kreatywno - naukową stronę, dzieci głowie szaleją i dobrze im z tym. Ja mam za to pracy aż nadto i czasu na kreatywność po prostu mi brak. Ale kiedy ostatnio na cały dzień zostałyśmy z Alą same, wszystko co miało być zrobione, zrobione zostało, pomyślałam, że lepsza okazja na wyciągnięcie kolorowego ryżu szybko nam się nie trafi :) Teraz wróciliśmy do przedszkolnej rzeczywistości więc będzie nas tu teraz więcej :)

03.09.2015

Gdzie jest A ?




Wojtuś poznaje literki ale moja Ala, już teraz dwu latka nie próżnuje, nie chce być gorsza więc i ona ma swoje literki czyli zestaw "GDZIE JEST A?'. Literki które bardzo lubi bo czuje, że czyta, bo dobrze wie, że bycie młodszą siostrą zobowiązuje i trzeba trzymać poziom. Na razie ćwiczymy sobie tylko samogłoski, bo 7 literek na tym etapie to tak w sam raz. Metoda Krakowska znów przybyła nam z pomocą i poratowała Alunie w potrzebie posiadania czegoś co będzie mogła bez obawy o straty i uszczerbek na materiale ćwiczyć sobie do woli i ile dusza zapragnie. Ala więc czyta sobie, czyta misiom i lalkom a nawet je uczy i cierpliwie tłumaczy która literka gdzie mieszka i jak ma na imię.

02.09.2015

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...