28.02.2014

6 m-cy - Pół roczku za nami :)

Pół roku upłynęło szybciej niż mrugnięcie oka.
Dużo szybciej niż przy Wojtku.
Może dlatego, że czasem nie wiem w co ręce wsadzić, żeby ze wszystkim się wyrobić, wszystko ogarnąć, mieć czas na zabawę, na spacer.
Zanim się człowiek spostrzeże, za oknem ciemno.
Kąpiel, kaszka, bajka na dobranoc. Minął kolejny dzień.
Czas ostatnio strasznie pędzi, za bardzo.
Aż łezka się kręci w oczku jak widać - ze wzruszenia ?
Nie do końca :)
Kiedy tylko mama znika z pola widzenia albo ktoś inny chce Ale wsiąść na ręce od razu jest rozpacz i szloch :) Lęk separacyjny :) Minie, damy radę, Wojtuś już przywykł do tego, że Ala wisi non stop na mamie, w końcu wie, że mam dwie ręce i dwa kolanka i wielkie serducho :) 

26.02.2014

Hity Wojtka - ulubione formy spędzania czasu 3 latka :)

Ulubione formy spędzania czasu naszego 3 latka :)
Bo jeśli jeszcze 6 miesięczne brzdące można porównywać to już 3 latki ciężko.
Każde dziecko w tym wieku ma swój temperament, charakter lub/i charakterek. Preferencje za którymi potrafi wyraźnie i dobitnie się opowiedzieć.  Oraz zainteresowania, zdolności, pasje a nawet miłości :)

1
Zabawa w chowanego.
Nie wiem jak Wasze dzieci ale Wojtuś uwielbia tą zabawę.
Dzięki niej nauczył się nawet liczyć do 10 :P
Lubi szukać, lubi być szukany, lubi też kiedy bawimy się wszyscy razem.
Najśmieszniejsze jest to, że kiedy się gdzieś ukryje a ja chodzę udając, że nie mam pojęcia gdzie się skrył, to krzyczy "tu jestem, tu jestem" :)

3 opaski w 20 minut :)

A historia zaczyna się tak...
Mama robiła porządki i znalazła spodnie od piżamy których nigdy nie lubiła i nie nosiła :)
Dzięki temu Ala w 20 minut zyskała 3 opaski :)
Kiedy jedno dziecko się bawiło a drugie czytało mama dorwała się do nożyczek i maszyny :)

Opaska nr 1

24.02.2014

8/52

8/52
 Modelka w nowej opasce zrobionej przez mamę w 2 minuty :)


Wojtek - czytelnik  

23.02.2014

Luneta dla małego Kopernika :)

Bardzo lubimy konkursy.
Konkursy fotograficzne - bo dzięki nim mamy wiele wspaniałych zdjęć.
Konkursy kreatywne - bo dają inspirację do tworzenia, główkowania i kombinowania :)
A najfajniejsze jest to, że można się przy tym świetnie bawić a dzięki temu jest się wygranym nawet bez nagrody rzeczowej :)
Choć nie powiem, że to cudne uczucie zobaczyć swoje foto lub pracę wśród wygranych - duma rozpiera itd, itp. To taka wisienka na torcie :))))))))


Dzięki jednemu z takich konkursów powstała luneta.
Wygrana czy nie (wyniki dopiero przed nami) nie istotne bo Wojtek jest zachwycony :)
A poniżej nasz prywatny - Wielki Wóz (składający się z siedmiu najjaśniejszych gwiazd gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy :))

21.02.2014

Hity Alusi - ulubione formy spędzania czasu 6 miesięcznego brzdąca :)

Ostatnio cierpię na absolutny brak czasu wolnego.
Nawet w obowiązkach szaro-codziennościowych mam spore zaległości.
Jednak postanowiłam, że jakiś wpis dziś musi być.
W zasadzie w wersji roboczej naszkicowałam sobie kilka kolejnych postów, trzeba sobie radzić.
Wiosna można powiedzieć już przyszła, czy na dobre to inna sprawa ale jazdy konne wróciły do łask a co za tym idzie mama zrobiła się troszkę mniej czasowa.
W dodatku kryzysy Ali te nocne i te w ciągu dnia sprawiają, że trudno połapać koniec z końcem, wszelakie plany dnia mogą iść na lutową zieloną trawkę i się paść !!!

Ale do rzeczy :)
Ulubione formy spędzania czasu naszej niemalże pół rocznej Alicji:

1
Zabawa z mamą.

Bo najfajniej jest kiedy Ala ma 100% mojej uwagi na sobie, kiedy się wygłupiam, kiedy łaskoczę, kiedy całuję. Kiedy jestem tylko dla niej.

20.02.2014

7/52

7/52
 Wojtuś zadumany nad swym dziełem
(o którym post będzie na dniach - dopadł mnie notoryczny brak czasu)


Ala, pochłonięta możliwościami jakie daje nowa pozycja siedząca :)

14.02.2014

Gra zręcznościowa - złap kulkę :)

Szperam ostatnio nieco po zabawkach drewnianych w sumie to troszkę bardziej w celach złapania inspiracji twórczych niż z chęci zakupu.
I tak szperając natknęłam się na takie oto zabawki :)
Bardzo fajna zabawa, ćwiczy koncentrację i doskonali koordynację oko ręka :)

13.02.2014

Bransoletka z patyczka :)

Pomysł bardzo na czasie jest Eko i w dodatku Hand Made a jeszcze fajniejsze jest to, że jest bardzo prosty do wykonania nawet 3 latek sobie z tym świetnie poradził :)
Czego nam trzeba patyczków po lodach lub patyczków kreatywnych, trzecia opcja to patyczki laryngologiczne (fajniejsze od tych pierwszych i tańsze od tych drugich - można dostać w niektórych aptekach).
Patyczki wkładamy na cała nockę do wody (12h wystarczyło) tak aby się nią porządnie nasączyły i stały się elastyczne.
Potem powolutku wyginamy patyczek i umieszczamy w szklance jak na zdjęciu poniżej.

12.02.2014

Queen and King - Koronacja :)

Korona 2 in 1 :)
Z jednej strony wersja dziewczęca a z drugiej chłopięca :)
Pierwsza strona czerwona z kwiatuszkiem dla małej księżniczki :)

11.02.2014

Alakrobatka

Nasza Ala to ostatnio prawdziwa akrobatka - Alakrobatka :)
Fajnie się patrzy na te jej popisy zwłaszcza, że jest taka super pogodna i nawet jak się przewróci nieoczekiwanie to z pełnym uśmiechem na twarzy :)
Nauczyła się nawet już siadać. Problem tylko polega na tym, że siadać to i owszem ale siedzieć jeszcze nie !
Więc usiądzie popatrzy na mnie i za chwilkę fik na plecki i kolejne figury akrobatyczne :)
Albo paluch do buzi oczywiście u nogi bo kciuk już się znudził, poza tym co to za wyzwanie :)
Próbuje też nieco czworakować choć zgrać ruchów nie umie i przeważnie tylko salutuje raz jedną raz drugą łapką, pozostając w miejscu :)))))
A im bardziej chce zdobyć jakąś zabawkę tym bardziej idzie w tył :)
Słodka ta nasza Ala strasznie, można by tak na nią patrzeć cały dzień :)


10.02.2014

Towarzysz życia :)

Jester pojawił się u nas tuż po naszym ślubie (tak jak i Wojtuś - pod moim serduszkiem) :)
Byli obaj z nami od początku naszej wspólnej życiowej drogi :)
Zawsze się fajnie dogadywali.
Ale za to zrobić im razem zdjęcie było nie lada wyzwaniem :)
Zapraszam na foto historię niemalże 3 letniej już przyjaźni dwóch nicponi :)

09.02.2014

6/52

6/52
Mała Ala miała lalę która spać nie chciała...

 Dwa kocury 

UP and DOWN

08.02.2014

Książki - styczeń. Jendak inaczej :)

Do biblioteki wypady robimy raz w miesiącu i wypożyczamy 6 książek na dziale dziecięcym
(3 na Alę, 3 dla Wojtka- trzeba sobie radzić z limitami :P).
Biorąc pod uwagę fakt, że coraz częściej trafiają nam się super pozycje, nie będę podczepiała postów pod pierwszy książkowy wpis tylko stworze osobną zakładkę czytelniczą.
Tak będzie prościej, przejrzyściej :)
Założenie jest takie zdjęcie wypożyczonych pozycji i pod spodem opis tylko tych ciekawszych polecanych ewentualnie dwa słowa o tych mniej ciekawych.
Zaznaczam, że nie jestem żadnym autorytetem w kwestii pozycji książkowych dla dzieci. Nawet nie będę próbowała się nim stać.
My po prostu uwielbiamy czytać i będę pisała o tym co u nas się sprawdziło, co nas zaciekawiło, co przyciągnęło naszą uwagę, do czego lubimy wracać :)

06.02.2014

Nelcia, lala do tulenia :)

Wojtuś tulić nie lubił nikogo i niczego.
Płakał rozbierany, przewijany, całowany, ubierany i rozbierany.
Później się to zmieniło ale długo nad tym pracowaliśmy.
I choć teraz tulenie lubi to tylko na jego zasadach i w czasie w którym on tego potrzebuje.
Wrażliwcem a raczej nadwrażliwcem już zostanie.

Za to Ala jest zupełnie inna, uwielbia dotyk, uwielbia się tarmosić uwielbia przytulać.
Zasypia zawsze wtulona w kogoś lub coś :)
Ale Alinka (pierwsza lala Ali) jest dużo za duża i nie poręczna do tulenia.
Alusia przeważnie usypiała z Kubusiem lub Wojtusiowym smokiem.
A, że mama szyć lubi i tworzyć coraz to nowe tworki - potworki ubóstwia to powstała nowa lala :)

NELCIA :)
(Imię nadane przez Wojtusia)

05.02.2014

5/52

Jak zwykle spóźnieni ale chętni i pełni energii wkraczamy do nowego projektu 52 :)
4 tygodnie nam umknęły ale 5 trwa więc wskakujemy :)
W tym tygodniu tylko pojedyncze fotki ale w kolejnych postaram się dołożyć trzecią wspólną Kusiątek :)

 Wojtuś pokłuty przez malinowe badyle :P

cmokająca Alusia :*

04.02.2014

LOVE is in the air :) I uszaty do wygrania u Matki Aparatki :)

Puszczamy kolejny
i zapraszamy serdecznie na post :))))

U nas w dalszym ciągu Walentynkowo i z dnia na dzień bardziej czerwono :)
Balony nadmuchane, serpentyny w ruchu i prace plastyczne się mnożą :)

02.02.2014

Fartuszek Wojtusia i Apaszka Ali :)

Zawsze marzyłam o tym alby się nauczyć szyć na maszynie.
Maszyna została zakupiona a ja się uczę.
Uczę się na własnych błędach ale podczas szycia prostych rzeczy popełniam ich coraz mniej więc jakiś tam sukces jest.
Szyjąc można wyczarować tyle cudownych rzeczy a jaka przy tym satysfakcja :))))))
Poza tym oderwanie od codzienności, sprawienie frajdy obdarowanemu .
Same plusy.
Polecam !

I tak parę dni temu powstały:

Po pierwsze fartuszek :)


Na guziczek :)

Z zupełnie "niepotrzebną" kieszonką - ale za to uroczą :P





Po drugie Alusina apaszka :)
Przyszła ładna pogoda więc spacerujemy więcej, częściej i dłużej :)
A apaszka to nasz niezbędnik :)

I na koniec mama przyucza synka :)
W: Mamusiu a czemu nie szyjesz?
M: Bo nie mam pomysłu co można by dziś uszyć
W: To może dzięcioła? (o rany!?)
M: Hmm ? Ciężka sprawa, nie wiem czy potrafię?
W: To może ja spróbuję?
no i spróbował, bo czemu nie...


Dzięcioł chyba nie wyszedł bo zanim zdążyłam uchwycić efekt końcowy Wojtuś sprół wszystko w ułamku sekundy :)

Fajna zabawa - z serii "jestem już taki dorosły" :)
A przy okazji ćwiczy paluszki i umiejętne posługiwanie się igłą bez kłucia się po nich :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...