24.08.2017

Zeszyty aktywizacyjne dla 4 latka


Macie w domu 4 latka, może zainteresuje Was ten wpis ?
Tak jak z 3 letnią Alą nie widziałam sensu pracy z tego typu książeczkami tak już z 4 letnią, jak najbardziej sens widzę bo Alusia chce jak Wojtuś robić "prawdziwe" zadania. 
I tak weszłam na stronkę NIEPRZECZYTANE.PL i przeszukałam zasoby podręcznikowe w tym przedziale wiekowym. Jakich wyborów dokonałam i czy są warte uwagi, o tym dalej, zapraszam.

Geografia praktyczna


Dochodzę do wniosku, że to co rodzic lubi i czym się pasjonuje w dużej mierze przelewa się na dzieciaki. Ja całą szkołę tak podstawową, jak i gimnazjalną czy liceum uwielbiałam geografię i biologię. Zawsze mnie ciągnęło w tym kierunku. Nie przedmioty ścisłe, nie typowo językowe a właśnie takie które uczyły mnie tego co niezwykłe i fascynujące o otaczającym nas świecie. 
Dlatego też bardzo mnie cieszy fascynacja Wojtka tą tematyką bo ileż przyjemniej jest teraz odkrywać wspólnie i dzielić się swoimi zainteresowaniami. Toń mórz i oceanów, sięgające nieba szczyty, zbiorniki morskie, rodzaje skał, erozja, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, tornada, pogoda, klimat kontynenty. Powstawanie i umieranie tych wszystkich elementów, to jest to co mój 6 latek odkrywa z wielką ciekawością i chce zrozumieć, pojąć, pojechać i zobaczyć na własne oczy !
Dlatego kiedy zobaczyłam serią Geografia praktyczna wiedziałam, że nawet jeżeli nie teraz to za rok czy dwa, będzie ona idealna lekturą dla Wojtka i kto wie może przy okazji też dla Alusi.

21.08.2017

Marzenia do spełnienia


Leje deszcz, dzieci przechodzą same siebie, dom trzeszczy w posadach !
Co wtedy najłatwiej i najlepiej się sprawdza ? Twórczość wielkoformatowa, na papierze pakownym  i na podłodze rzecz jasna tak aby nie było problemu z bałaganem. Chociaż posiadając w domu 4 i 6,5 latka ma się ten komfort, że podłoga i całe otoczenie jest już względnie czyste, nawet po wielkich działaniach. 
Wyciągnęłam na podłodze (w bezpiecznej odległości po jednym arkuszu, przykleiłam taśmą malarską, wyjęłam po pudełku farbek, kubku wody i pędzelku oraz po ołówku i pasteli. 

20.08.2017

Książki ćwiczące spostrzegawczość


Co łączy obie książki? Mnogość detali, świat zwierząt, duży format, bardzo przyjemne ilustracje, oraz fakt, że obie są znakomitym treningiem spostrzegawczości, bystrości spojrzenia, analizy, logiki i ćwiczeniem szarych komórek dla dzieciaków (i nie tylko bo ja jak zwykle wszystko przerobiłam najpierw na sobie).
Co je różni? Zdecydowanie poziom trudności. Z obrazkowymi zagadkami poradzi sobie już przedszkolak z Ukrytymi w naturze, sprawnie liczący i dodający do 233. A teraz zajrzyjmy do środka.

19.08.2017

Nowości dla przedszkolaków od Zielonej Sowy


Nowości, nowości, nowości - lubię oglądać wychodzące tytuły tak książkowe jak i edukacyjno - naukowe. Zawsze wyłowię tam coś ciekawego, coś nowego, świeżego. Dlatego teraz korzystając z mojego zapotrzebowania na nowości w Alusinym arsenale zeszytów aktywizacyjnych uderzyłam do Wydawnictwa Zielona Sowa. 
Nie zawiodłam się, znalazłam fajną serią i dodatkowy tytuł, który z pewnością da Ali moc satysfakcji w najbliższym czasie, zwłaszcza, że do tej pory, nie pracowałam z nią na takich książeczkach i będzie to wielka nowość. 
Dla kogo te książki? Dla przedszkolaków, ja chciałam przede wszystkim te pozycje które uczą cyferek (pominęłam literki, choć obie serie zawierają też literowe tytuły), ale też takie które kształtują spostrzegawczość, wpływają na koncentracje i uczą treningu pamięci. Logiczne myślenie, wyciąganie wniosków, analiza, synteza, bystrość. To wszystko co teraz najważniejsze dla mnie. Oczywiście należy też pamiętać o ćwiczeniach grafomotorycznych, choć w naszym przypadku codzienność zapewnia nam ich ponad miarę. 

18.08.2017

Pralki, suszarki, lodówki - seria Mądra Mysz


Mądra mysz, to cudowne broszurowe książeczki,które kosztują ledwie coś ponad 7 zł a są warte każdej złotówki. Przede wszystkim każda z książeczek ma za zadanie wnieść coś w życie młodego człowieka. Wiedza jest tu pojmowana różnorodnie. Czasem jak w książeczkach z głównymi bohaterami Zuzią i Maksem są to rozmaite sytuacje życie w których dzieciaki muszą się odnaleźć, a książkowi bohaterowie z pewnością im w tym pomogą, oswoją strach, obawy, niepokoje, albo pokażą różne inne sytuacje z jakimi dziecko na co dzień może się spotkać. 
Innym razem Mądra mysz serwuje nam tytuły które prezentują wybrane zawody czy też budowę określonych sprzętów. Przy czym cała seria liczy tyle tytułów i tematów, że każdy rodzic doskonale dostosuje tematykę do swojego dziecka. Przyznam szczerze, że kiedy zobaczyłam tą nowość w wydawnictwie zatytułowaną:
Sama byłam ogromnie ciekawa zawartości, dlatego właśnie po nią sięgnęłam.

16.08.2017

Kastor - pomysłowy bóbr



Z jednej strony wydaje mi się, że ofertę wydawniczą naszych ukochanych wydawnictw znam od podszewki, ale raz na jakiś czas dokonuję odkryć które dla innych były już oczywistą oczywistością od dawna. Nie wiem jak to się dzieje, że niektóre serie mi jakoś umykają, ale wcale mnie to nie martwi bo nic nie tracimy kiedy odkrycia dokonamy później niż cały świat. I choć być może Bobra Kastora wielu z Was zna nie od dziś, my się dzielimy swoim odkryciem dopiero teraz, zafascynowani tak obrazem jak i treścią publikacji. Może zacznijmy więc od początku, kim jest bóbr Kastor ?
To taka przysłowiowa złota rączka, która poradzi sobie ze wszystkim i jest przygotowana na każdą okazję i wypadek. To taki spryciarz dla którego nie ma sytuacji bez wyjścia a najprostszą opcją jest zakasanie rękawów i zabranie się do działania. Książeczki nie tylko pokazują, że chcieć to móc ale też uczą młodego odbiorcę jak sobie poradzić z danym problemem od A do Z. 
Ciekawe rady, wskazówki, postępowanie krok po kroku, potrzebny sprzęt, fachowe (oczywiście jak na kilkulatka) słownictwo, wszystko precyzyjnie ale i prosto objaśnione. To takie miniporadniki na określone sytuacje, wplecione w fabułę i życie bobra.

Wszytko co warto wiedzieć


Dziś książka dla lubiących wiedzieć ! Ja mam takiego jednego, dlatego jak widać, wyszukuję i szperam za coraz to nowymi tytułami. Ten który dziś pokażę, to jedna z ciekawszych pozycji jaka pokazała się w naszym domu. Po pierwsze zawiera moc informacji, podanych w bardzo przystępny sposób. Gromadzi zarazem wiedzę z wielu rozmaitych dziedzin. A po drugie stworzona jest z myślą o starszych przedszkolakach oraz młodszych uczniach szkoły podstawowej, a więc napisana tak aby dzieciaki się nie nudziły, aby wyciągnęły z książki jak najwięcej interesujących informacji i zapamiętały wszystko to co wiedzieć warto. 
Książka zawiera 10 działów tematycznych: Nasza Ziemia, Rośliny, Zwierzęta, Dinozaury, Ludzie i miejsca, Na przestrzeni wieków, Moje ciało, Nauka, Kosmos oraz Maszyny. 
Co więcej każda rozkładówka to moc wspaniałych ilustracji, które wciągają, wspomagają wyobraźnie, pomagają zrozumieć czy też poukładać sobie wszystko w młodych ciekawych świata umysłach. Tych ilustracji w książce odnajdziecie przeszło 2000, co faktycznie robi wrażenie, ale jednocześnie nie wprowadza chaosu, zresztą wrzucam sporo zdjęć, więc możecie sobie podejrzeć jak to wszystko jest ładnie poukładane i uporządkowane. 

15.08.2017

Eksperymentujemy z Funiversity



To nie jest nasz pierwszy kontakt z Funiversity, bo bawiliśmy się z nimi już TUTAJ (2015), TUTAJ (2016) oraz TUTAJ (GIGANTYCZNE KLOCKI).

Jednak lubimy nadal zaglądać tam choćby raz do roku, bo nowości wciąż się pojawiają i choć może moje dzieci są nadal za małe aby tak do końca pojąć jak się dziej to czy owo, to naprawdę dla tego błysku w oczach, dla tej wielkiej satysfakcji, dla tej radochy warto i już.
Autorskimi zabawkami Funiversity są MINI EKSPERYMENTY czyli takie które można przeprowadzić w domowych warunkach a którym zawsze (zawsze !!!) towarzyszy zaskoczenie i radocha. 


Co zawiera każdy eksperyment:
  • szczegółową instrukcję wykonania eksperymentu
  • wyjaśnienie zachodzących reakcji, poruszanego zagadnienia
  • odpowiedzi na pytania związane z danym zagadnieniem
  • pomysły na wykorzystanie wykonanego eksperymentu
  • wszystkie niezbędne elementy jakie musicie posiadać aby eksperyment przeprowadzić (poza rzeczami które znajdą się w każdym domu, tj flamastry czy miska)
Jakie eksperymenty wybrałam dla dzieciaków w tym roku ? Tym razem dla każdego coś innego.

14.08.2017

Back to School


Nowy sezon szkolno-przedszkolny przed nami. Czy będzie łatwo i lekko, czy też mozolnie i opornie to się okażę za chwilę. Na razie nie ma nad czym rozmyślać, tylko jak zwykle trzeba chwycić byka za rogi a przy okazji jak najbardziej pozytywnie nastawić dzieciaki do kolejnego roku pełnego wyzwań. Mnie zawsze motywowała szkolna wyprawka, możliwość zakupienia nowego plecaka, piórnika i całej gamy szkolnych niezbędników powoduje, że buzia każdego dziecka się uśmiecha. 
Co więcej wybieramy się na takie odrobinę powakacyjne wakacje, więc będzie to cudowny akcent na zakończenie tych, niezwykle upalnych rodem ze słonecznej Italii dwóch miesięcy. Dlatego jeszcze przed naszym tripem, postanowiłam zaopatrzyć maluchy w to co niezbędne, aby po powrocie kiedy będziemy ruszać z marszu w szkolne progi mieć już wszystko przygotowane i dopięte na ostatni guzik. W końcu Wojtuś w tym roku bowiem stanie się uczniem klasy zerowej, sama jestem niezwykle ciekawa jak to będzie, on nie mniej, choć na razie zdaje się o tym nie myśleć.

13.08.2017

4 urodziny ze Smarkacz.pl


Na Dzień Dziecka za późno, na Boże Narodzenie za wcześnie, ale na 4 urodziny jest doskonały czas! Koniec wakacji, kiedy przedszkolne progi niebawem staną otworem, to pora kiedy Alusia zyskuje kolejną świeczkę na torcie. Jak to bywa z prezentem dla 4 latka ? 
Nie łatwo, zdecydowanie, bo Ala albo chce to co już ma, albo chce to czego chce Wojtuś, albo opcja czwarta chce żywego baranka (dodam, że sztuk 9 chodzi nam pod płotem). Dlatego też na razie zamiast niej, decydować muszę ja.
Chciałam, żeby była zadowolona (to priorytet), chciałam żeby prezent zapewnił dzieciakom (tak ważne obojgu!) zajęcie na długie jesienno - zimowe wieczory które już niebawem, chciałam żeby było twórczo, kreatywnie, rozwojowo ale też zabawnie i jakoś tak ciekawiej, inaczej, nieszablonowo. I tak oto wpadłam na trop który z miejsca spełnił wszelkie moje oczekiwania. 
Kolorowe rzepy Bunchems - wiedziałam już co, teraz pytanie brzmiało który zestaw bo jest ich całkiem sporo zainteresowanych odsyłam TUTAJ (klik).

12.08.2017

Kicia Kocia


Kicia Kocia, albo jak ja ją nazywam Kocia Kicia, to wspaniała i bardzo wartościowa seria dla kilkulatków. Myślę, że powinna zainteresować rodziców dzieci 3 -5 letnich. Mój Wojtuś też lubi słuchać tych opowiadań kiedy czytam Ali ale dla 6-7 latka to już troszkę za proste i za krótkie historyjki. Każda porusza inny temat, każdy z nich w mojej opinii jest ważny dla kilkulatka, i bardzo mu bliski, jednak seria to obecnie już 33 tytuły jeżeli, dobrze przeliczyła. Przy takiej ilości tematów każdy może dobrać książeczki pod potrzeby, zainteresowania i upodobania swojej pociechy. Mnie samej od razu w oko wpadło 5 tytułów tych które są najbliższe Alusi, lub które chciałam jej przedstawić. To oczywiście tak na dobry początek, bo już w zanadrzu wybranych mam kolejnych 5. 

11.08.2017

Matematyka dla początkujących


Wakacje dobiegają końca, a ja powoli rozmyślam nad tematem PODRĘCZNIKI. 
To znaczy, nie myślę o takich które dzieci, zabiorą w szkolne mury tylko o tych z którymi ja będę mogła pracować w domu. Jesienno - zimowe wieczory są długie a treningu umiejętności i rozwijania rozmaitych zdolności i kompetencji, nigdy za wiele. Kiedy tylko obie strony wyrażają taką chęć, z pomocą przychodzą gotowce, które lubię mieć w nadmiarze, bo daje nam to urozmaicenie i powtórkę tematu ujętą pod różnymi kontami. Zresztą każde dziecko jest inne i każde ma swoje preferencje. Dziś wkroczymy w matematyczny świat, gdyż chciałam Wam pokazać dwie świetne nowości które udało mi się wyłowić. Powoli wykruszają nam się z Wojtusiem zeszyty z tego działu, więc weszłam na stronę z PODRĘCZNIKAMI i zaczęłam poszukiwania.
Chciałam coś dla początkujących a jednocześnie coś co wykroczy poza dotychczas posiadane umiejętności Wojtka. Nie był to łatwy orzech do zgryzienia, dwa dni szperania jednak okazały się owocne i tak też dziś chciałam wam pokazać dwie publikacje które zdecydowanie warto posiadać.

08.08.2017

Ciocia Jadzia na wsi


Kolejna seria którą zaczynamy czytać od tyłu, no ale aby sprawdzić czy warto zawsze od czegoś trzeba zacząć. My więc zaczynamy od ostatniego tytułu, który wydał mi się najbliższy ciału i duszy czyli Ciocia Jadzia na Wsi. I powiem, Wam szczerze, że ta książka zdecydowanie nie nadaje się na lekturę do poduszki, bo wywołuje niekontrolowane salwy i wybuchy śmiechu. 
Jest tym samym po prostu genialna!!!

07.08.2017

Prehistoria z naklejkami


Prehistoria - ten tematy stale na topie więc kiedy na stronie Wydawnictwa Monika Duda zobaczyłam nowość w postaci 8 zeszytów edukacyjno - aktywizacyjnych o tej tematyce, w dodatku bardzo ciekawie i przejrzyście rozdzielonych co do tematyki, nie miałam wątpliwości, że będą nasze!
Wydawnictwo już nie pierwszy raz zaskoczyło, mnie oryginalnym podejściem do tematu i nie inaczej jest tym razem. Kiedy zapytacie dziecko o prehistorię przeważnie nasuwa mu się na myśl jedno - DINOZAURY a jednak odrobinę nie pełny to pogląd gdyż dinozaury to jedynie część tego okresu, zanim historia zaczęła być zapisywana. Po erze dinozaurów ziemię zasiedliły liczne gady, płazy, ptaki, ssaki, niektóre wyginęły całkiem niedawno. Warto też dzieciom wspomnieć, że w obecnych czasach ludzie także bardzo mocno zagrażają, wielu gatunkom i że jako ludzie mamy obowiązek walczyć o ich przeżycie. Nasza planeta jest tak cudowna własnie dzięki tak gigantycznej rozmaitości gatunków, tak zwierząt jak i roślin czy stref klimatycznych oraz ukształtowania jakie możemy na niej znaleźć.

06.08.2017

Ryba na dwa sposoby


Wojtuś na urodziny dostał rybki. I choć prezent był Wojtusiowy, rybki cieszą wszystkich domowników i każdy ma wobec nich przypisaną na stałe część obowiązków. Rzecz jasna najmniej przy nich robi Ala ale za to ona zachwycona jest rybkami jako takimi i bardzo lubi je rysować. Korzystając z okazji raz na jakiś czas, wybieram rozmaite techniki i podsuwam je Alusi i tak w naszej galerii pojawiają się coraz to nowe rybcie. Dziś dwie przykładowe prace. Jedna z najładniejszych i najciekawszych a przy okazji doskonałe do samodzielnego wykonania przez 4 latki. 

Świat bez tajemnic dla przedszkolaków


Wojtuś ma coraz więcej encyklopedii, leksykonów, pięknych książek natomiast Alusia mimo iż zainteresowana taką wiedzą ogólną nie do końca wie o czym czytam Wojtkowi a długi i trudny tekst szybko ją nuży i albo odchodzi się bawić albo usypia. Dlatego zaczęłam tym razem nie w nowościach a po blogach szukać czegoś dla niej. Czegoś na jej poziomie i na jej potrzeby. I znalazłam coś na miarę jej oczekiwań. W dodatku książki bo są dwie są tak fajnie i ciekawie stworzone że Wojtuś też siedzi jak zaczarowany i słucha. Mocna przewaga obrazu nad tekstem a jednocześnie duża przejrzystość tych publikacji to ogromny plus, zaleta i coś co wyróżnia te książki a to iż są skarbnicami wiedzy dla przedszkolaków to również ogromna zaleta. 
Oba tytuły polecam z ręką na sercu zresztą zapraszam dalej będziecie mieli okazję rzucić oko na wnętrze i przekonać się dlaczego książka króluje w naszym domu już od początku wakacji. 

05.08.2017

Encyklopedia FAKTY


Jakieś 4 lata temu, nałogowo odwiedzając miejskie biblioteki trafiłam na książkę pod tytułem Wieloryby i Delfiny za którą malutki wówczas Wojtuś przepadał. Postanowiłam zlokalizować tą książkę w internecie tak aby zagościła na stałe w naszej biblioteczce domowej. Ku mojemu (nie małemu) zaskoczeniu książka była niebywale tania, wtedy jak i teraz kosztowała zaledwie 12 zł (przy czym można ją kupić już za 8 zł jeżeli znajdziemy dobrą promocję). Wyobrażacie to sobie, piękne ilustracje, duży format, twarda oprawa, bardzo ciekawa zawartość (no może liczba stron nie jest ogromna no ale hello) naprawdę solidne wydanie w takiej cenie ?
Mimo młodego wieku mojego dziecko postanowiłam iść za ciosem i zamówić nieco więcej niż jeden tytuł i tak w naszym domu pojawiło się 8 książek o zwierzętach i jedna traktująca o naszej planecie i wszechświecie (tytuły widoczne na zdjęciu poniżej). Książki były oczywiście za trudne w tamtym czasie dla Wojtka który miało około 2-3 lat ale obecnie przeżywają prawdziwy renesans.
I choć nie znajdziecie ich już w tej formie i pod tą nazwą na stronie wydawnictwa, to wszystkie te tytuły a nawet więcej nadal istnieją choć w innej oprawie. Zaręczam, że warto po nie sięgnąć.
Ja również w ostatnim czasie postanowiłam nadrobić zaległości i uzupełnić nasze tytuły.
Przejrzałam ofertę i trafiłam na serię encyklopedii FAKTY
(zresztą nie tylko ale o tym innym razem).

04.08.2017

Piękne opowieści dla 5-latka


Wydawnictwo Olesiejuk wypuściło na rynek serię książek, w dużym formacie a w dodatku ładnie wydanych i wypełnionych pięknymi ilustracjami a dedykowanych dzieciom w konkretnym wieku. Osobiście samo kryterium podziałowe mnie nie przekonuje bo każde dziecko jest inne. Każde ma inny czas skupienia a takie wychowane na książkach wykazuje się dużo większą czytelniczą dojrzałością niż dziecko któremu czyta się od czasu do czasu. Wszystkie tytuły są w mojej opinii dedykowane dzieciom nie czytającym, czyli w roli czytaczy pojawiają się tu rodzice i opiekunowie. 
Poza opowiadaniami dla 5 latka w serii znajdziecie również te dla  są także te dla 3 latka, 4 latka oraz 6 latka. Jednak im wyższy wiek na okładce tym opowiadania dłuższe a słownictwo trudniejsze natomiast sama czcionka jest drobna, więc nawet początkujący czytacz w wieku 6 lat raczej nie będzie chętnie samodzielnie podchodził do tej książki. Natomiast wysłucha opowiadań z najwyższą przyjemnością. 

03.08.2017

Msza Święta - Liturgiczne ABC


Msza Święta - jest to część życia wielu, wielu z nas. To można powiedzieć, jest fakt. Dla jednych to istota życia, dla innych godzina bez której nie mogą wyobrazić sobie żadnej niedzieli ani święta, dla kolejnych rutyna czy przyzwyczajenie, czasem przykra konieczność, coś co należy odbębnić i już. Zawsze się zastanawiałam, już odkąd byłam małym dzieckiem, po co na Msze Świętą idą osoby które stoją za płotem czy siedzą w aucie. Jaka to strata czasu dla kogoś, dla kogo to co się dzieje i uobecnia w kaplicy nie ma najmniejszego znaczenia.
Nie powiem chcąc być szczerą sama ze sobą, że ja zawsze jako dziecko, jako nastolatka rozumiałam czym tak naprawdę jest Msza święta, że znałam powagę sprawy, że wiedziałam czym są kolejno wypowiadane słowa. Jednak starałam się być tam obecna, bo z logicznego punktu widzenia jak nie w ten sposób to po co w ogóle. Ciekawość i chęć dowiedzenia się czegoś więcej przychodziła stopniowo, powiedziałabym od czasu studiów. Tam miałam większe możliwości sięgnięcia po odpowiednie lektury, a przy okazji trafiałam na osoby które intrygowały mnie swoim świadomym podejściem do wiary, można powiedzieć inspirowały. I tak krok po kroku, czytając rozmawiając z kim trzeba zaczęłam odkrywać żywego Chrystusa w tym małym opłatku który nie jest jedynie pamiątką historycznych wydarzeń. I choć nadal jestem gdzieś na szarym końcu wiedzy, to jestem zszokowana jak daleko byłam kiedyś. Daleko od tego Wielkiego Misterium choć niejednokrotnie siedziałam przed samym ołtarzem. Wszystko nabrało tępa tak naprawdę kiedy zaczęłam na blogu recenzować książki Wydawnictwa Promic. Publikacje które nie tylko czytam ale które pochłaniam. Wtedy to lektura za lekturą, wszystko zaczęło łączyć mi się w jedną całość, mimo rozmaitych tematów publikacji, mimo zmiennych wątków. Coś tu, coś tam i z każdego słowa wyłania się jakiś obraz, jakaś droga która jest coraz jaśniejsza, choć wiadomo nie łatwa.

01.08.2017

Historyjki dla najmłodszych


Na blogu przeważnie poważniejsze pozycje i coraz to bardziej ambitne, czy to tematycznie czy tekstowo. No bo dzieciaki rosną a ja wreszcie do poduszki mogę czytać obojgu to co i mnie wciąga, to co i mnie ciekawi więc wilk syty i owca cała. Jednak w rodzinie jest taki jeden roczniak który książeczki najbardziej lubi przeglądać, jak to roczniaki maja w zwyczaju. Więc kiedy zbliżało się roczniakowe święto, rozejrzałam się po rynku i odkryłam urokliwie zilustrowane Historyjki dla maluszków.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...