28.02.2017

W świecie literek i cyferek


Szukam, szperam, przeczesuje internety, księgarnie, wydawnictwa. 
Czego szukam materiałów na których będę pracować z Wojtkiem kiedy ruszy sezon konny. Szukam ciekawych, atrakcyjnych książeczek na poziomie zerówka - pierwsza klasa. 
W domu nie robimy wiele ale kiedy już robimy przeważnie korzystamy z gotowców, jedynie to nad czym trzeba popracować więcej rozgryzamy na moich pomocach naprędce stworzonych. 
Nad czym pracujemy kiedy jest na to czas, nad grafomotoryką, powolutku wkraczając w świat literek pisanych z czasem łączenia tychże w sylaby oraz poprawnego pisania znanych już cyferek. 
Druga część to matematyka i najprostsze zadania tak tylko żeby liczenie i arytmetyka w bazowej postaci nie były zaskoczeniem.
Wydawnictwo Skrzat podsuwa nam wiele ciekawych tytułów i część z nich już możecie podglądać na blogu wystarczy zajrzeć do zakładki ZESZYTY ĆW.Tym razem również wyłowiłam nieznane nam a jakże ciekawe tytuły. Podzieliłam je na trzy posty aby nie robić zbędnego mętliku. Dziś część pierwsza czyli książeczki doskonałe jeżeli chcecie poćwiczyć z dziećmi poprawne pisanie cyferek i literek.

27.02.2017

Połącz kropki - Warszawa


Łączenie kropek to fajna zabawa dla kilkulatków, przynajmniej u nas świetnie się sprawdza kiedy chcę powtórzyć z Wojtkiem liczenie do 20, 30, 40. Swego czasu w moje ręce wpadło łączeni kropek dla dorosłych i przyznam, że nie było to proste wyzwanie zwłaszcza, że większość liczb przekraczała 200, cyferki były mikroskopijne a walka na czas. Dziś znowu łamigłówki w tej serii tym razem pozwalające nam przy okazji pozwiedzać. My zapraszamy na podróż po stolicy Polski ale można zaopatrzyć się również w łączenie kropek Krakowskich i Paryskich.

Wiosennie i materiałowo


Dziś wpis podwójny, można by rzec. 
Poniedziałkową naukę czytania przez zabawę, połączyłam z Projektem Dziecko na Warsztat. 
Tematem lutego są TKANINY. 

26.02.2017

Chińskie cienie


Moje dzieciaki uwielbiają zabawę cieniami i z cieniami. 
Ostatnio wielka frajdę sprawia im uciekanie przed własnym cieniem. To troszkę zabawa z cyklu "kot goniący własny ogon". Nie mniej jednak śmiechu jest co niemiara, zwłaszcza odkąd Wojtek i Ala odkryli, że dwa źródła światła dają dwa cienie :P
Bardzo lubimy też zabawę w teatrzyk cieni. Przyjemne wyciszenie przed spaniem, pozwalające się oswoić i zaprzyjaźnić z półmrokiem. Cienie sprawiają też wiele radości w słoneczne poranki, kiedy można je pokazywać całym ciałem na ścianie. Generalnie niewiele trzeba dzieciom aby urządzić sobie świetną zabawę, czasem wystarczą własne ręce. Dlatego też kiedy wypatrzyłam w nowościach Egmontu Chińskie cienie i Teatrzyk cieni, musiałam je mieć. 

25.02.2017

Inwentarz ptaków


Takiej niespodzianki nie spodziewałam się nic a nic. 
Po Inwentarzu Drzew oraz Inwentarzu Zwierząt byłam przekonana, że to koniec.
Że będzie to zestawienie dwóch tematów i finito. 
Tymczasem dziś mam zaszczyt przedstawić Wam trzecie najmłodsze dziecko Wydawnictwa Zakamarki

Moje sylabki - czytanie metodą sylabową, karty pracy


Gotowce, gotowce, gotowce - niezbędne, niezastąpione i niezawodne. 
Moje Sylabki to pomoc, która przerabiałam z Wojusiem a teraz kończę przerabiać z Alą. 
Moje sylabki 1-2 pozwalają zamknąć w moim mniemaniu najtrudniejszy, najdłuższy i najbardziej żmudny etap nauki, czyli naukę wszystkich podstawowych paradygmatów. 
Rozpoczynając od samogłosek, poprzez wyrazy dźwiękonaśladowcze (ja ten etap akurat pomijam) i przechodząc do kolejnych sylab z kolejnymi spółgłoskami. 
Ćwiczenia są różnorodne, ciekawe i fajnie pozwalają wszystko utrwalić.

24.02.2017

KONKURS "Pocztówka z ferii"



Konkurs skierowany jest do fanów Kusiątka i Wydawnictwa Epideixis

Ojciec pełen miłosierdzia


Może powinnam zacząć od tego dla kogo ta książka. Dlaczego uważam, że to godne uwagi na dobry początek ? Głównie ze względu na to, że po ilustracji zawartej na okładce i odnosząc to do pozostałych książek Wydawnictwa Promic, skierowanych do dzieci a opatrzonych ilustracjami tego samego artysty, byłam przekonana, że to książka do dzieci około komunijnych. Tytuły do takich odbiorców kierowane z wielką przyjemnością czytam z Wojtusiem, tu natomiast już podczas czytania pierwszej strony zorientowałam się, że odbiorca tak młody niewiele z treści pojmie. Nie jest to opowieść o miłosierdziu dla najmłodszych. Osobiście uważam, że to doskonała książka dla dzieci od 10 roku i w górę, idealna również dla młodzieży przygotowującej się do bierzmowania. Lektura dająca do myślenia, zachęcająca do działania, pozwalająca krok po kroku otworzyć oczy i serce na miłosierdzie wobec otaczających nas ludzi.

Najnowsze kolorowanki w wielkim formacie


Wielkoformatowe kolorowanki Wydawnictwa Olesiejuk rosną u nas w potęgę liczebną, bo kolejnych tytułów przybywa a jak dla mnie inne kolorowanki mogłyby nie istnieć więc sięgamy po nie z największą przyjemnością. Są piękne, edukujące, wnoszące moc wiedzy i ciekawostek w poruszany temat. Wykonane z dbałością o szczegóły tak od strony wizualnej jak i jakościowej (doskonały papier) czy merytorycznej. 
Kolorowanki z tej serii to nie tylko zapełnianie barwą białych przestrzeni tylko wspaniała zabawa i przygoda. Dlatego łatwiej do nich zachęcić nawet tych opornych i niechętnych. Co więcej wielki format sprzyja wspólnemu kolorowaniu dlatego my często gęsto kolorujemy sobie we trójkę jedną stronicę każdy chwytając się jednego narożnika. Polecam na chwile nudy taki trening motoryki małej.
Dziś na tapecie Koty i Przyroda Polski.

23.02.2017

Najklejkomania dla dorosłych


Naklejkomania dla dorosłych, myślcie co chcecie a mnie się to bardzo podoba. Oczywiście brakuje mi na to wiecznie czasu ale jak już go wygospodaruję, jest bardzo przyjemnie, wciągając i może odrobinę infantylnie ale kto spróbuje ten się dowie, że to też daje dużą satysfakcje. W końcu jak myślicie po co ja tak tworzę z dziećmi (poza tym, że chcę im dać coś do robienia, bo jak nie to same sobie znajdują zajęcie a pomysłów im nie brakuje zwłaszcza tych od których można osiwieć), bo lubię czuć się dzieckiem. Dzieci odmładzają i te naklejanki również  :P
Kolejna porcja naklejanek właśnie ujrzała światło dziennie, są to dwie książeczki Naklejkomania Tajemnicze lasy oraz  Zachwycające ogrody.
Dziś chciałam Wam pokazać wnętrze jednej z nich.

22.02.2017

Czytanka usypianka


Tytuł bardzo adekwatny do wnętrza i treści. Lektura wyciszająca, klimatyczna, spokojna ze wspaniałymi ilustracjami. Naprawdę piękna i pozwalająca przygasić zebrane w ciągu całego dnia emocje, siąść obok mamy czy taty, wtulić głowę w poduszkę i idąc za treścią książki, powoli odpływać w sen. To doskonała lektura na dobranoc, która z wielkim powodzeniem może stać się częścią wieczornego rytuału, nawet z roczniakiem. Oczywiście to moja subiektywna opinia ale czytana każdego dnia mogłaby wprowadzić przyjemny element na koniec dziennej podróży. 

Mikroskop dla malucha ? Oczywiście !


Macie ciekawskiego malucha lub starszaka ?
Chcecie dziecku pokazać świat z bliższej, innej a być może ciekawszej perspektywy ?
Chcecie go zachęcić do samodzielnego odkrywania, eksplorowania a nawet, jak to ma miejsce u nas, organizowania ekspedycji poszukiwawczych ?
Zapraszam serdecznie dalej, dziś mam coś wyjątkowego dla Was :)

21.02.2017

Przygody dzieci z ulicy Awanturników


Na 3 dniowe ferie w Kielcach pojechała z nami ta książka "Przygody dzieci z ulicy Awanturników". 
Kurier złapany na podjeździe, przekazał nam paczkę i tak książka pojechała na wycieczkę, w Góry Świętokrzyskie. Dzięki temu zbiegowi okoliczności, nikt wieczorem mimo świetnej zabawy nie musiał dzieci zaganiać do łóżek. Wystarczyło rzucić hasło "kto chce posłuchać co się dzieje u Awanturników" i już miałam dwa śledziki przy sobie. Jednego po prawej a drugiego po lewej. Tak to już jest z książkami Astrid w naszej rodzinie, że nikogo do nich zachęcać nie trzeba a Emil i Lotta to ich ukochani bohaterowie, zwłaszcza Wojtusia, bo Ala jednakowoż jeszcze nie wiele z tych opowieści rozumie, choć coraz więcej. 
Tym razem znów mięliśmy przyjemność zajrzeć na ulice Awanturników, która jest mi tak bliska jak własne podwórko. Swojsko tam, głośno i wesoło. Dzieciaki są rozbrajające i rozbrykane całkiem jak moje, choć tam jest ich o jedno więcej. Wspaniałe jest ich dzieciństwo, pomysłowość i beztroska choć zawał i przedwczesne siwienie z nimi murowane. Takie właśnie powinny być te najwcześniejsze lata, tylko jak tu z tych przygód wyjść z życiem !

20.02.2017

Bawimy się kostkami z sylabami


Zarówno Kreatywnie w domu jak i Pomysłowe smyki , często w swoich zabawach z sylabami wykorzystują kostki. Ja też miałam to w planach ale ciągle coś było nie tak. Próbowałam na drewnianych klockach malować sylaby, ale wciąż przechodziłyśmy do kolejnych paradygmatów i kostki traciły na ważności, poza tym moje literki, odręcznie malowane, pozostawiały wiele do życzenia. Rzecz jasna pozostawały mi jeszcze drukowane kostki papierowe ale one w moim domu nie maja racji bytu, są w zasadzie jednorazowego użytku, niestety. Tymczasem pomysłów zabaw z kostkami wciąż mi przybywało. 
Szczęśliwie okazało się, że nie muszę ani tworzyć własnych nieudanych wersji, ani tych nietrwałych, gdyż jest ktoś kto takie kostki tworzy i to w naprawdę niskiej cenie. Byłam tym przyznam szczerze bardzo pozytywnienie zaskoczona. Znakomity zestaw drewnianych sześcianów z wszystkimi podstawowymi sylabami, który jest w zasadzie niezniszczalny, bardzo estetyczny, czytelny, ekologiczne i z bezpieczny.
Komplet klocków to 20 sześcianów a na nich 114 sylab i 6 samogłosek - genialne w swej prostocie i jak bardzo ułatwiło mi życie.

19.02.2017

Biały Mustang - indiańskie opowieści


Indianie to zawsze fantastyczny temat zabaw, moje dzieciaki uwielbiają do nich wracać, zwłaszcza kiedy jest lato i do budowy tipi wystarczy gałąź i koc. Ja sama uwielbiam indiańskie opowieści, Wojciech Cejrowski długo królował w mojej codziennej wieczornej lekturze. Ostatnio czytałam też Autoportret z Guadalupe opisujący dawne dzieje, kulturę, język - to wszystko niezwykłe, egzotyczne ale przemawia do mnie jakoś bardziej niż rzeczywistość w której żyję. Jest bliższe naturze i człowieczeństwu.

Sylaby w świecie zwierząt


Sama tworzę pomoce, jednak równocześnie szukam i szperam za pomocami które mogą nam naukę upłynnić, urozmaicić i przyspieszyć. Sezon konny już niebawem się rozpocznie a wtedy nie będę miała czasu aby tworzyć cokolwiek no a nauka nie może pójść w las. Dlatego szperam, a wszystko co mi się udało odnaleźć czym prędzej pokazuję. Dziś pierwsza z takich książek o tytule SYLABY w świecie zwierząt. Może zacznę od tego dla kogo ta książka. Otóż dla początkujących w świecie sylab. Z tą książką wejdziecie w świat sylab otwartych opartych na literach M,P,B,L,W,F,D oraz T. Jeżeli jesteście lub planujecie być na tym etapie, zapraszam dalej.

18.02.2017

Gabriela Mistral - Czerwony Kapturek i Śpiąca Królewna


Niezwykłe wydarzenie literackie! Tak zatytułowany jest początek opisu do obu pokazywanych dziś książek. Za jaką sprawą ? Otóż ponad 100 lat temu Gabriela Mistral, chilijska poetka, noblistka, opowiedziała na nowo klasyczne baśnie. Zrobiła to wierszem, zrobiła to zgodnie z oryginałem który jak się okazuje w przypadku Czerwonego Kapturka, mało kto zna. Ja byłam zszokowana prawdziwym zakończeniem które niosło zupełnie inne przesłanie niż opowieść która przyjęła się w tradycji. Wiersze te nawiązują do oryginału a więc nie ma tu słodyczy i upiększania. Charles Perrlaut oraz bracia Grimm dalecy byli od wyidealizowanych Disney-owskich kreacji. 
Obie książki to literackie perełki uhonorowane licznymi nagrodami, między innymi Honorowym Wyróżnieniem w kategorii "Nowe horyzonty" na Międzynarodowych Targach Książki dla Dzieci w Bolonii w 2014 roku.
Nowa oprawa dawnych dzieł, wydana w twardej grubej eko oprawie i z oryginalnymi ilustracjami, właśnie ukazała się nakładem Wydawnictwa Nasza Księgarnia.

13.02.2017

Autoportret z Guadalupe


 Dziesiątki, setki, tysiące obrazów, ikon, wizerunków Matki Bożej - żaden nie przemawia do człowieka tak jak TEN. Żaden nie przemawia w taki sposób jak TEN. Żaden nie mówi do nas nadal i nieustannie. Pomijając wszelkie granice, ustalenia, języki, kulturę i dziesiątki innych rzeczy które stawiają bariery między ludźmi. W Jej oczach wszyscy jesteśmy równi, ci najmniejsi wzrastają, ci najwięksi maleją, to co ziemskie i materialne nie ma znacznie, liczy się ludzka dusza.

Polowanie na sylaby - 2 warianty


Stacjonarne zabawy z sylabami warto urozmaicać zabawami ruchowymi. Frajda z takich przedsięwzięć jest wielka a czytanie schodzi na najdalszy plan (według dziecka) i jest tylko dodatkową zasadą gry. 
Oto jedne z naszych ulubionych zabaw ruchowych z sylabkami, POLOWANIE.

TABELKA
Musimy zacząć od przygotowania sylabek które chcemy przyswajać na czymś co możemy rozłożyć po całym domu czy po pokoju. Mogą to być karteczki samoprzylepne, pocięta kartka papieru albo jak u nas serwetki. Co kto ma, co kto chce byle było w miarę widoczne i albo łatwe do przyczepienia magnesem albo samoprzylepne. Do zabawy najlepiej wybrać dwa paradygmaty choć początkujące dzieci można w ten sposób zapoznawać tez z nowymi sylabami. 
Na serwetkach wypisałam sylaby z P i M (razy dwa)- które następnie poumieszczałam w rozmaitych miejscach w pokoju. Nie chowałam ich zanadto bo było ich dość dużo. Zabawa nie polegała wszakże na bystrości oczek a na czytaniu :D

12.02.2017

Baza faktów - DINOZAURY


Dinozaury, dzięki bajce Dinopociąg są stale na topie a Wojto wciąż chodzi z książkami tych wielkich gadach i chce się dowiadywać nowych rzeczy. Jak mam być szczera mamy tych książek sztuk 3 i żadna nie jest specjalnie ciekawa. I tak ponieważ muszę je czytać każdego dnia, zaczęłam szperać. Wypatrzyłam wśród nowości wydawniczych, Bazę Faktów - DINOZAURY, która liczy sobie 254 strony i pomyślałam, że wygląda obiecująco. Ilustracje z okładki również mi się spodobały i tak też postanowiłam, że trzeba tą publikację zobaczyć z bliska. Czy się sprawdziła i czy spełniła oczekiwana ?
Zapraszam dalej...

11.02.2017

Samoloty papierowe, 112 modeli do wykonania


Zawsze lubiłam twórcze i kreatywne zabawy. Nie jest na pewno tak, że nie czerpię przyjemności z wyszukiwania i tworzenia z dziećmi, bo bez pasji nie ma sensu robić nic. Taka jest prawda, jedni uwielbiają sprzątać, inni gotować a ja lubię działać twórczo. Lubiłam to jako małe dziecko, jako nastolatka, tak też i na studiach i po dziś dzień. Nie mam oczywiście żadnych kursów, specjalnych umiejętności ani kwalifikacji mam tylko zapał do działania. Nie tworzę wobec tego wielkich projektów, tylko bawię się z dziećmi, bo to cieszy nas wszystkich. No może jest tego jeden minus, wielki bałagan który zdaje się trwać i nie kończyć. Ale kto by sobie tym głowę zawracał. Dzieci podrosną, wyrosną i jeszcze za bałaganem zatęsknię. 
Jest jednak taka dziedzina twórczości z którą z jakichś tajemniczych przyczyn totalnie sobie nie radzę a co więcej tak mnie ten brak umiejętności irytuje, że nawet nie mam ochoty się za to brać. Co gorsze Wojtuś cyklicznie co jakiś czas prosi i błaga o zrobienie... super szybkiego samolotu z papieru !
Cóż poradzić, wymyślam ciekawsze zajęcie ale zapotrzebowanie na samoloty wraca do mnie jak bumerang. Macie podobny problem, dziś Wam dam rozwiązanie. Jaz zwykle z pomocą przyszła książka ale zupełnie niezwykła, bo taka które pokazuje nie tylko jak stworzyć samoloty, bo takich instrukcji to nawet w internecie jest moc, ale tak która nam daje aż 87 papierów które są gwarancją stworzenia maszyn faktycznie latających, już na poziomie dziecka szkolnego a więc plus minus i moim :P
Nie myślcie sobie jednak iż jest to tylko książka dla laików, jest to jednocześnie pozycja dla tych którzy chcą bić rekordy, zgłębić tematykę papierowych samolotów do cna i odkryć tak prawa fizyki, które pomogą nam w osiągnięciu lotniczego sukcesu jak i inne ważne aspekty. A to wszystko opisane przez specjalistów w dziedzinie lotnictw i kosmonautyki a także speców od rekordów wpisywanych do Księgi Rekordów Guinnessa. Jest ciekawie, kolorowo i wesoło.

10.02.2017

100 zabaw z królikiem Kazikiem


Suchościeralne karty to zawsze wielki hit, dlatego mamy ich dużo i przybywa ich wciąż, przede wszystkim dlatego, że warto bo dzieciaki bardzo je uwielbiają i same po nie sięgają. Poza tym mogą być używane setki razy, w dodatku przechodzą z dziecka na dziecko i pozwalają też bawić się maluchom równocześnie. Do tej pory w naszym posiadaniu były tylko i wyłącznie karty z serii Czu Czu, jednak od jakiegoś czasu na rynku kwitnie i rozwija się edukacja z Kapitanem Nauka a ich karty sądząc po recenzjach kuszą i przyciągają. Postanowiłam to sprawdzić.
Wybrałam karty z nowości, 100 zabaw z królikiem Kazikiem i postawiłam na wiek 4-5 lat. Tak na dobry początek, aby sprawdzić zestaw zarówno na Wojtusiu (6 lat) jak i na Ali (3,5) roku. Jak wypadły karty ? Czy ich poziom odpowiada wiekowym umiejętnościom dzieci ? Czy spodobały się dzieciom ? Co sądzę o nich ja ? Kto ciekawy zapraszam dalej :)

Zwierzęta zimy ze starszakiem


Dwa dni temu pokazywałam dzieła Ali (zimowe zwierzaki z maluszkiem) i dokładnie w tym samym temacie tworzył Wojtuś, dziś więc propozycje dla starszaków. Tak jak poprzednio powstała nam foka, pingwin i miś polarny. Zapraszam dalej.

08.02.2017

Zwierzęta zimy z maluszkiem


Zima tego roku nas rozpieszczała ale przestała, to za mokro i po 10 minutach cieknie z kurtek i spodni woda, to za zimno i po 10 minutach dzieci walą do drzwi bo zamarzają. Tak więc nie pozostaje nam nic innego jak tworzyć. I tak przewinęła mi się grafika z projektu Zwierzaki Cudaki na której pojawiły się zimowe zwierzaki. Wybrałam 3 z nich i każde me dziecię wykonało 3 prace. Dziś wersja dla młodszych artystów a na tapecie NIEDŹWIEDŹ POLARNY, PINGWIN i FOKA. 

06.02.2017

KONKURS wygraj krzesło z Artofis




Konkurs skierowany jest do fanów Kusiątka i Artofis

Sylab edukowanie przez pisanie


Każde dziecko jest inne, każde ma swoje preferencje, z których warto a nawet trzeba korzystać. 
Moja Ala uwielbia rysować, kolorować, pisać po śladzie czyli generalizując używać wszelkiego rodzaju pisadeł. Od pierwszych chwil z sylabami postanowiłam to zamiłowanie wykorzystać do nauki. Dzięki pisaniu szybciej zapamiętuje sobie kształt literek. Druga rzecz, że na czytaniu koncentruje się bardzo krótko bo po 3-5 minutach jest koniec, natomiast pisać może i 30 minut. Dlatego piszemy sobie często. A to wylosowane sylabki, a to nowe sylabki, a to poznane sylaby z daną samogłoską tj PI,MI,BI,LI.
Dziś 4 zabawy które udało mi się uchwycić na zdjęciach.

05.02.2017

Tycio i Pajda na zakupach


Tycio i Pajda to ukochana seria mojego Wojtka, głównie ze względu na to, że na tym etapie czyta całość w 2 minuty, pęka z dumy i chwali się tym wszem i wobec. Tycio i Pajda to seria obecnie już 3 tytułów, do samodzielnego czytania. Książeczki wydawane są przez Centrum Metody Krakowskiej a więc jesteśmy w najlepszych rękach jeżeli mowa o metodzie sylabowej. Są to cienkie broszurowe wydania, dzięki czemu mają bardzo fajną cenę. Zdania są proste i krótkie, opowieść jest jednowątkowa, jednak w tekstach wykorzystywany jest cały alfabet, razem ze zmiękczeniami oraz dwuznakami.
Zresztą kto nie zna serii, zapraszam do lektury poprzednich wpisów TUTAJ oraz TUTAJ.

Znikopis - przenośna zabawka i pomoc dydaktyczna


Mobilny, pozwalający bawić się, rysować, tworzyć, puszczać wodze fantazji a nawet pisać i liczyć. Sprzęt który możemy zabrać ze sobą wszędzie, do Kielc, na wakacje, na podwórko latem kiedy do domu niemalże nie wchodzimy, w sumie wszędzie gdzie nam się spodoba. Kiedy byłam mała sama posiadałam wersję mini i go uwielbiałam. Głównie dlatego, że zabawie nie ma końca, że nie potrzebujemy kolejnych kartek papieru, nie potrzebujemy gumki ani ołówka.
Teraz kiedy Wojtuś uczy się dodawać a Ala czytać, taki sprzęt sprawdza się wyśmienicie również pod kątem edukacyjnym. Poza tym jest też rozchwytywany jako narzędzie artystyczne. Pomysł na poszukiwanie znikopisu wpadł mi do głowy, podczas ostatniej podróży pociągiem kiedy na sąsiednim stoliku dziewczynka dobrą godzinę sobie rysowała i zmazywała swoje dzieła. Wciągające, zajmujące i jakże korzystne dla dziecięcych łapek i rozwoju umiejętności twórczych.

04.02.2017

Magiczny Trójkąt Matematyczny


Matematyka może być bardzo ciekawa i przyjemna zwłaszcza jeżeli odniesiemy ja do codzienności, do tego co dziecku przydatne, co może mu pomóc zabłysnąć albo odnaleźć się w świecie. Równie fascynująca jest jeżeli przedstawimy ją dziecku pod postacią łamigłówek i zagadek, zadań które je wciągną a przy okazji podciągną ich umiejętności. Co ważne, to wyczucie, jak daleko możemy zajść a wszytko po to aby zachęcić nie zniechęcić. Aby pewność siebie wzrosła a nie została przytłoczona frustracją niemocy. Zadanie powinny stawiać dziecku wyzwanie ale nie mogę być za trudne. Sama bardzo lubię przygotowywać Wojtkowi (a teraz również i Ali) pomoce, bo wiem gdzie leżą trudności, książeczki są dostosowane do ogółu a ja mam w domu dwa unikalne egzemplarze młodych ludzi i tylko ja wiem gdzie trzeba położyć nacisk a czego już nie ma sensu powtarzać. Jednak szukam też gotowców które w tak zwanym międzyczasie mogą to naukę albo na razie raczej zabawę, nam uatrakcyjnić a mnie uprościć życie.
Bo nie zawsze mam czas i siłę tworzyć nowe.

03.02.2017

Poznaję świat i KROPKA


Kropka to odpowiednik naszych dzieci, przy czym dużo bardziej dociekliwa, drążąca i nie dająca za wygraną. Jak to możliwe ? A no możliwe, przekonacie się sami kiedy tylko weźmiecie do rąk książkę z serii "Poznaję świat i kropka". Bardzo fajna seria która przy okazji ciekawej i zabawnej fabuły przedstawia dzieciom w bardzo solidny a za razem możliwie najprostszy sposób niektóre wybrane (i według mnie naprawdę nie łatwe) zagadnienia. Kropka drąży i nic tu nie jest traktowane po łebkach a jednak działa mocno na dziecięcą wyobraźnię więc zostaje w pamięci i jest do ogarnięcia. Wojtko zrozumiał wszystko i teraz się chwali swoją wiedzą Ala raczej polubiła kropeczkę i fakty jako takie jej nie zainteresowały, bardziej pozostała część treści. Komu więc polecamy tą lekturę 5-9 latkom zdecydowanie, dużo wyniosą a i nie będą to suche fakty czy encyklopedyczne informacje tylko wiedza wpleciona między wersy ciekawej opowieści o Asi i jej przyjaciółce Kropce.

02.02.2017

Matematyka z maluszkiem


Jak obiecałam tak wracam z drugą częścią pomocy matematycznych (TUTAJ - matematyka dla starszaków). Było coś dla dzieci liczących, rozróżniających cyfry i odrobinę obeznanych w pierwszych działaniach matematycznych. A teraz coś dla tych którzy startują od zera a dokładniej od 1. 
Od 1-5 na dobry początek, ale nie tylko jest tu coś więcej na rozwijanie matematycznych zdolności, bystrości oczek i spostrzegawczości, a także odrobina logiki dla maluszków. Zapraszam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...