13.06.2013

Metkowa zabawka z dzwoneczkiem dla maluszka

Oto moje pierwsze maszynowe dzieło. Ponieważ termin spotkania z naszym dzidziusiem zbliża się coraz bardziej postanowiłam stworzyć kilka zabawek dla maluszków. Już dawno miałam takie postanowienie ale brakowało mi motywacji. Planów jest bez liku ale moje umiejętności są mizerne. 
 Zabawka jest bardzo prosta a przynajmniej tak wydawało mi się zanim nie usiadłam do maszyny. Do uszycia potrzeba nam dwóch kółek i całej gromadki tasiemek. Ja wybrałam polarek i materiał w kontrastowych kolorach widocznych dla niemowlaka.
 Na polarku wyszyłam buźkę (średnio udaną :P).
 Do prawej strony materiału szpileczkami przypięłam wstążeczki.
 Następnie złożyłam oba materiały do siebie prawymi stronami i zszyłam ze sobą zostawiając tyle miejsca żeby móc wywinąć zabawkę na drugą stronę włożyć dzwoneczek i uzupełnić ją wypełniaczem (użyłam takiego poliestrowego z poduszki). 
 A oto nasze słoneczko dla dzidziusia.

Szukamy domków zwierzętom

Nasze karty z domkami zwierząt (tak jak i w przypadku kart z pożywieniem) zostały rozdzielone i zaserwowane w nowej postaci.
Ku mojemu zadowoleniu zadanie nie okazało się banalnie proste bo mrowisko, żeremie, nora czy gawra nie były oczywistym wyborem. 


Tęczowe imię

Oto kolejny prosty (jak zresztą wszystkie nasze dzieła :P) pomysł na naukę własnego imienia a przy okazji powtórkę z kolorów.


 Jednak Wojtuś potrafi odczytać swoje imię tylko z pewnej odległości i napisane jednym kolorem. Taki napis jest dla niego zbyt chaotyczny do rozszyfrowania. Nie mniej jednak zadanie wykonane i polubione :D

Duże, średnie, małe

Oto nasz mały zestaw kart rozmiarowych dla przypomnienia przed wprowadzeniem pięciu rozmiarów. Obrazki pobrane z "Montessori po polsku".
 Nie było problemu tak też powoli zaczynamy pracę z rozmiarami pośrednimi.

07.06.2013

Karty z dinusiami :D

Oto nasze karty z dinusiami. Docelowo będziemy się uczyć (oboje - ja już się wprawiam) ich nazw i rozpoznawania. Ale na wstępie zaczęliśmy od dopasowania tylko tych kart do których posiadamy figurki. 
 I znów drogą eliminacji Wojtuś sam doszedł do końca układanki. Muszę dokupić jeszcze tyranozaura w końcu to sztandarowy dinek a w naszym zestawie go nie było :/

Ścieżka, przebieżka z cyferkami :D

Wydrukowałam kolorowanki mnożąc liczbę kolejnych zwierzaków czyli zrobiłam zestaw 1-9 i ułożyłam w kolejności (przyklejając mocno taśmą bo wiedziałam co za chwilę nastąpi) na podłodze. Potem razem z Wojtkiem liczyliśmy kolejne zwierzęta a po tej ciężkiej pracy było już tylko dzikie szaleństwo :D
UWAGA !!! Do zabawy wymagane skarpetki z dobrym ABS-em :P

 A tu jeszcze pomysł na wykorzystanie dużego pudła i zajęcie malucha na długie godziny. W dodatku bez dodatkowego sprzątania, potem tylko pralka i wanna :D
Ps, Dziękujemy dziadkom za cudownego bujaczko krokodyla :D

Zagubione kolory :)

Znalazłam w którejś książeczce podobną zagadkę i pomyślałam, że to fajna zabawa. Okazało się, że nie jest banalnie prosta co też jest super. Wykorzystałam zakrętki do farbek i szary klocek ponieważ takiej farbki nie było :P Z internetu ściągnęłam kolorowanki głównie zwierząt i przedmiotów będących typowo w danym kolorze i gotowe.

 Zadanie nie było takie proste ale technika eliminacji poskutkowała, Największy problem był z ośmiornicą (fioletową) ale koniec końców ośmiornice nie zawsze są fioletowe i myślę, że to był chyba jednak błędny wybór.

Tęczowa chmurka

 Czego potrzebujemy:
- Chmurki wyciętej z kartonu lub bristolu
- Tęczowych pasków papieru
- kleju
- waty lub wacików
- małego twórcy tęczowych chmurek
 Najpierw Wojtuś przykleił paseczki do chmurki. Fioletowy przykleiłam mu na wzór. A następnie posmarowałam chmurkę klejem (a Wojtuś stwierdził: "robimy baranka":P ) a mały twórca przykleił wszystkie chmurowe elementy z wielką precyzją.

05.06.2013

Pudełko sensoryczne - kraina dinozaurów :D

Skład pudełka:
- Dinusie
- Małe kamyczki
- Duże kamienie
- Troszkę kory
- Drzewka
- Kawałki drewna i patyczków
- Styropianowe jajo


Puzzle handmade z myjek do naczyń :D

Myjki są super bo są szorstkie i dają fajne odczucia dotykowe a w dodatku są sztywne i można w nich z wielką łatwością wyciąć dowolny kształt. I tak powstały nasze puzzle w 3 kolorach.
 I tak jak mamie łatwo przyszło ich tworzenie - tak Wojtkowi ich ułożenie :D

Układ słoneczny :D

Na kawałku dużej płyty meblowej (tej na której po drugiej stronie mamy Alusia czyli model do nazywania częsci ciała) przykleiłam czarny bristol.
 Wydrukowałam też dwa komplety planet ściągniętych z "Montessori po polski 3-6". A słoneczko zrobiłam sama.
 Jedne planety wycięłam i umieściłam na stałe obok słońca na płycie. A z drugiego kompletu stworzyłam karty do dopasowywania. 
 Jak na razie Wojtuś potrafi rozpoznać 4 z nich:
- Merkury - najmniejszy
- Jowisz - największy
- Saturn - bo posiada pierścień
- Ziemia - bo najbardziej charakterystyczna :D

Kubuś Puchatek

 Wojtuś bardzo lubi Kubusia i jego przygody a stworzenie misia jest bardzo proste i tak też znalazłam w internecie kolorowankę z której wycięłam wszystkie części twarzy. Owe części umieściłam na osobnej karteczce (oczy, nos, usta, brwi). I tak najpierw Wojtuś pomalował samą głowę.
 Potem elementy twarzy misia 
 A po wyschnięciu połączył wszystko w całość i Puchatek gotowy :D



Kolorowe rybki :)

Do naszych kolorowych kręgli z drucików kreatywnych stworzyłam rybki.

 A zadaniem Wojciecha było dopasowanie ich kolorystycznie. Żeby coś urozmaicić zwiększyłam nieco dystans zadania :D


01.06.2013

Tęcza i klocki :)

 Na kawałku tektury z kolorowego bloku zrobiłam tęczę. Która myślę jeszcze nie raz się przyda.
 Tęcza bardzo przypadła do gustu tak jak i zadanie które polegało na umieszczeniu kolorowych klocków na właściwych paskach kolorystycznych. Dodatkowo każdy kolejny pasek miał o jeden klocek więcej
od 1 do 6.
 Oczywiście technika była dowolna i tak też na tęczy powstały różne konstrukcje :D
 Oto wersja wojtusiowa z domkami i wieżowcami :D

Magnetyczna cyferko dopasowanka :)

Prościej się już nie dało. Na kawałku białego bristolu odbiłam nasze magnetyczne cyferki. Potem całość umieściłam na tablicy i puzzle gotowe. Uczą kolejności cyferek oraz ich nazw - kiedy Wojtuś je kolejno umieszcza we właściwych miejscach zawsze mówię co ma w rączce i czego szuka (nie zawsze za to idealnie w dobrym kierunku).


Pajączek z rączek :D

 Czarna farbka i biała kartka. Resztą twórca wykonał sam jedynie przy odbijaniu rączek jest jeszcze potrzebna mama. Na końcu dokleiliśmy parę oczek i mamy naszego pajączka.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...