Jeżeli jeszcze nie wiecie, że Muchy mogą być sympatyczne (choć wyjątkowo pewne siebie) i eleganckie, koniecznie musicie poznać Muchę jedyną w swoim rodzaju. Zwłaszcza, że mucha zachęci Wasze maluchy do ćwiczeń buzi, a tych jak wiadomo nigdy za wiele. Bo profilaktyka buzi i języka ma wielkie znaczenie już od najmłodszych lat, zwłaszcza, że podróżując wraz z Fefe przez kolejne stronice dzieciaczki nawet nie zauważą, że trenują bo interaktywna można by rzec zabawa z takim Muszyskiem to po prostu frajda.
Wojtuś już nie po raz pierwszy postanowił, że jak dorośnie będzie lotnikiem. Oczywiście jego wyobrażenie na ten temat (pomimo moich usilnych tłumaczeń) jest takie, że jak będzie duży, to sobie samolot po prostu kupi, podobnie jak się kupuje rower czy auto. Ale póki jego wymagania rozmiarowe nie są wygórowane, jeżeli o samoloty chodzi, w końcu rozumie, że dzieci nie latają, samolot postanowiliśmy stworzyć.
listopada 02, 2015
5
komentarze
[...] najwspanialsze tak zwane książki dla dzieci przemawiają zarówno do dzieci, jak i do dorosłych, do rodzącego się w dziecku dorosłego i do zapomnianego dziecka w dorosłym.
Ian McEwan
listopada 01, 2015
No komentarze
Pan Kuleczka tu, Pan Kuleczka tam, Pan Kuleczka tu i tam. Pierwszy raz wpadł w moje ręce kiedy chodziłam z wielkim brzuchem. Kiedy wybrałam się do biblioteki po coś dla siebie, mijałam dział dziecięcy i przyciągnął mnie właśnie on. Pogodna okładka, na niej wesołe zwierzątka, wygląd clowna, ciepłe barwy ilustracji, jakaś taka przyjemna atmosfera roztacza się wokół książek o Panu Kuleczce. Była to pierwsza wypożyczona przeze mnie książka dziecięca. Pierwsze przygody Pana Kuleczki Wojtuś słyszał będąc jeszcze w brzuszku, potem tuż po urodzeniu.
Dziś Pan Kuleczka znów do nas wraca, tym razem w książeczce pod tytułem RADOŚĆ.
listopada 01, 2015
2
komentarze
Wielkimi krokami zbliża się listopad, a jak listopad to i wielkie chłody. Przychodzi powoli taki czas kiedy naszym skrzydlatym przyjaciołom zabraknie pożywienia i brzuszki zrobią się puste. Wtedy na pomoc powinniśmy przyjść im my, ludzie. Ludzie dobrego serca i podzielić się z nimi smakołykami. Odwdzięczą się nam z nawiązką, ciesząc nas swoją obecnością i śpiewem :)
Najważniejsza zasada brzmi:
,,W zimowym pomaganiu ptakom najważniejsza jest ciągłość dokarmiania” – informuje Paweł Ćwierzyński. – ,,Konsekwencja może tu decydować o życiu zwierząt, gdyż mocno przywiązują się one do okazywanego wsparcia.”
Dlatego jak powiemy A należy powiedzieć B i pomagać ptakom aż do nadejścia wiosny.
października 31, 2015
3
komentarze
Ten kto jest częstym bywalcem w Kusiątkowym kąciku wie, że mamy zaszczyt brać udział w akcji WADER "Dajemy radość dzieciom". Kto ma ochotę poczytać o tej niesamowitej inicjatywie zapraszam TUTAJ.
Etap drugi właśnie dobiega końca. Dziś mija termin nadsyłania zgłoszeń i tym samym klamka zapadnie. Nad przesłanymi, przez 25 blogów, zdjęciami zasiądzie komisja i podczas, zapewne, nie krótkich i burzliwych obrad rozsądzi, które 10 blogów przechodzi do Etapu III.
Jestem przekonana, że każdy dał z siebie wszystko i zrobił co było w jego mocy aby uchwycić zabawki i maluszki od najlepszej strony, zatrzymać moment i pokazać frajdę jaką sprawia zabawa. No w końcu taka akcja to nie tylko coś cudownego dla chorych dzieci ale i wielki fun dla maluchów i rodziców biorących udział :)
października 30, 2015
1 komentarze
Chcecie bajki, oto bajka. Bajka która przyśniła się pewnej 6 letniej dziewczynce. Dziewczynka po przebudzeniu wszystko przekazała swojej starszej siostrze i wraz z rodzicami udoskonaliły zasady tworząc wyjątkową grę prosto ze świata baśni a może snów właśnie. Grę pełną niecodziennych możnowładców, magicznych mikstur, walecznych rycerzy i smoków obrońców a także przewrotnych błaznów. Grę która ćwiczy pamięć, uczy strategii i taktyki a także ćwiczy podstawy matematyki, bo odrobina nauki podczas wyśmienitej zabawy to czysta korzyść.
Śpiące Królewny to gra przeniesiona wprost z krainy dziecięcych snów, taka gra misi być wyjątkowa, w końcu któż inny ma tak niesamowitą wyobraźnię jak ci najmłodsi, mali ludzie. Nic więc dziwnego, że gra ta cieszy się wielką popularnością na całym świecie, a dzięki wydawnictwu Rebel zagościła również do Polski.
października 30, 2015
2
komentarze
Pędzące żółwie i pędzące jeże - pędziły za mną od jakiegoś czasu. Ciągle natykałam się na fajne recenzje ale odkładałam zakup na "za chwilkę", jak Wojtuś podrośnie, jak już będzie rozumiał o co chodzi. W tym roku pomyślałam, że wreszcie nadszedł ten, czas Wojtko gra z nami coraz więcej, coraz bardziej to granie mu się podoba, nawet tytuły dla starszych dzieci ogarnia choć czasem potrzebuje forów. I akurat kiedy przeglądałam ofertę Egmontu pojawiła się nowość, Żółwie z Galapagos, one przechyliły szale i stwierdziłam, że to jest to. Prosta, solidnie wykonana, emocjonująca i familijna gra doskonała na rodzinne wieczory z planszówkami.
października 29, 2015
No komentarze
Ostatnio z Alą, poza zabawami ogólnymi skupiamy się nieco mocniej na kolorach, dlatego dziś troszkę zabaw tematycznych w tym kierunku. Głównie skupiamy się na 4 barwach podstawowych, tak aby wreszcie nauczyć się rozróżniać i nazywać ale wkradają się również zabawy z większą ilością barw, wszystko zależy od przypadku w zasadzie, jakie kolorki uda mi się znaleźć pod daną myśl z takich korzystamy.
października 29, 2015
1 komentarze
"Co to znowu za pokraki?
Wyglądają jak wieszaki!
Wyszły z szafy bez pomocy...
Kiedy wyszły? O północy!!!
Maszerują przez pokoje,
szumią na nich różne stroje.
Idą, idą, nie przystają,
Pod wersalkę zaglądają..."
Wyglądają jak wieszaki!
Wyszły z szafy bez pomocy...
Kiedy wyszły? O północy!!!
Maszerują przez pokoje,
szumią na nich różne stroje.
Idą, idą, nie przystają,
Pod wersalkę zaglądają..."
Dorota Gellner
Pisząc o najciekawszych tematach w naszym domu powinnam wyliczać tak: dziki (nie przepraszam dzikole), sowy, dinozaury (im większe zęby w paszczy tym lepiej), smoki, duchy i potwory !!!
Nie wiem co to jest czy oswajanie się ze strachem, dreszczyk emocji który każdy lubi czasem poczuć, zgłębianie tematu do granic możliwości ? Czemu dzieci aż tak bardzo lubią czytać, rysować, bawić się w to i tym czego się obawiają? Nie wiem, pojęcia nie mam ale kiedy przyszła do nas paczka z Potworami do szafy nie było opcji aby nie stała się hitem. Z opakowania zerkają takie cudaki, że nie sposób przejść koło niego obojętnie zwłaszcza gdy jest się kilkulatkiem.
października 28, 2015
1 komentarze
Ostatnio, wykonujemy często rzeczy na potrzebę chwili. Wojtusiowi marzy się robot, ja robota w planach kupna nie mam ale co szkodzi sobie zbierać pieniążki. Zawsze ktoś da Wojtusiowi 1-2 zł, raz ten, raz tamten a czasem i coś większego wskoczy ale szybko się rozchodzi na bieżące potrzeby, wrzucone do mojej torebki. Wojtuś zainspirowany lekturą, wpadł na genialny pomył zbierania pieniążków. Bohater książki, jak to zwykle bywa, był posiadaczem świnki skarbonki.
I tak na szybko w kilka chwil i długim czasie wysychania z dwóch butelek powstał nam Piggy Bank - czemu pomarańczowy, bo taki bał zamysł twórczy Wojtusia :)
października 28, 2015
1 komentarze
