18.03.2016

Bajeczkowe origami dla przedszkolaków


Dziś druga porcja książeczek kreatywnych od wydawnictwa BIS.
Druga porcja ale na stronie wydawnictwa jest ich mnóstwo a chętnych papierowych wyzwań odsyłam TUTAJ znajdziecie tam, całą masę tytułów i z pewnością wyszukacie coś, co Was zainteresuje. Do części książeczek dołączone są papiery origami ale do części niestety nie, jeżeli nie macie pomysłu gdzie można je dostać, również zachęcam do odwiedzin na stronie wydawnictwa bo my tam właśnie nabywamy nasze papierowe kwadraty i kółeczka TUTAJ




ORIGAMI DLA PRZEDSZKOLAKÓW
Zabawne i pomysłowe składanki z papieru dla dzieci od 4 lat.
Autor: Joan Sallas
format: 21 x 26 cm
stron 72
oprawa: miękka

Co ciekawego i niezbyt skomplikowanego można stworzyć z papierowego kwadratu?
Odpowiedź na to pytanie właśnie znajdziecie w tej książce. 4 poziomy trudności przy czym 4 to już naprawdę wysoka półka i raczej nie jest skierowany do tytułowych przedszkolaków jako pomysł na twórczość własną. Dlaczego więc są i tak trudne prace, otóż dlatego, że są niezwykle ciekawe i efekt końcowy jest najbardziej zaskakujący. Niższe poziomy dają z kolei moc satysfakcji, z pierwszym całkiem nieźle radzi sobie Wojtuś i choć cudów nie tworzy, bo 5 letnie nie wprawione jeszcze w zaginaniu rączki nie dają mu jeszcze, wielkich możliwości, to radość z samodzielnego tworzenia jest ogromna. Jestem przekonana, że gdybyśmy takie prace twórcze rozpoczęli wcześniej i robili stale, jego umiejętności byłyby już na drugim poziomie. Cóż mama się zagapiła ale wszystko nadrobimy. 
Takie origami znakomicie ćwiczy kontrolę nad paluszkami i nad papierem który (aby wszystko było dobrze) musi nas słuchać a nie zaginać się jak mu się podoba. Doskonałe ćwiczenie na koordynację oka i ręki.


Na samym początku znajdziemy strony które pozwolą nam wytrenować składanie form podstawowych, to jest znakomity trening nawet dla starszych niż przedszkolnych składaczy. Bo czy przeciętny rodzic ma origami w jednym paluszku. Czy przeciętny rodzic pamięta "na już" jak się tworzyło piekło-niebo, skaczące żabki czy śmigające po niebie samoloty z papieru, ja przynajmniej wszystko zapomniałam. A kiedy byłam mała długie godziny rozpracowywałam różne techniki składania. Pamięć jest ulotna a takie kilka stron przypomnienia to znakomity pomysł.






Pomysły które można stworzyć z tą książką to w minimalnej części ozdoby ale w większości to super zabawki. Takie które po złożeniu dają podwójną satysfakcję, nie dość, że nam się udało coś zrobić to jeszcze to coś lata, gra, rusza się, czy kręci i kolejna porcja świetnej zabawy przed nami. Cudowna nagroda za wysiłek. 







Część pomysłów jak nie wszystkie można też zrobić w wielkim formacie. Nie będzie to proste stworzyć kwadrat o wymiarach choćby 50x50 cm ale efekt końcowy, po prostu zachwyci.
Tak jak na zdjęciu poniżej, mała rybka jest fajna i słodka ale duża ta robi wrażenie, aż sama buzia się śmieje. 



Bajkowe kółeczka czyli origami płaskie z koła
Autor: Dorota Dziamska
format: 20,5 x 29,5 cm
stron 80
oprawa: miękka
Origami z koła jest wspaniałe. To na razie Wojtusia ulubiona technika. Wystarczy dobrać odpowiednie wielkości i kolory, część kółeczek pozaginać a potem odtworzyć obrazek widoczny na zdjęciu. 
 Bardzo dobre logiczne ćwiczenie, jak poskładać kółka tak aby wyglądały jak na obrazku. 
Nam być może się to wydaje banalne, ale Wojtuś nie raz ma problem i kręci pół kółkami we wszystkie strony.

W tej książeczce przeniesiecie się w świat rozmaitych bajkowych bohaterów.  Tworzenie znanych i lubianych postaci które kółko po kółku, wyłaniają się z nieładu, to ogrom frajdy (nie tylko dal dzieci).
Z kolorowych kółek wyczarujemy postaci krasnoludków, czarownicy, królewny Śnieżki, Małej Syrenki, Pippi Langstrump, a nawet Harry’ego Pottera! 



Instrukcje są czytelne ale i same obrazki są dość intuicyjne. 
Bardzo fajnym rozwiązaniem jest stworzenie ramki z dokładną rozpiską kółek jakie musimy przygotować nim przystąpimy do działania. Rozpisane są w przejrzysty sposób średnice i kolory.
A najbardziej zawiłe elementy są dokładnie rozłożone na części pierwsze.  
Nie ma tu stopni trudności, jednak to jest widoczne gołym okiem.








Bardzo mnie kusiła postać Pipi jednak nie posiadamy w swoich zbiorach cielistego koloru. I tak na dobry początek wybraliśmy wspólnie Kotka, nie wiemy czy to kot Harrego czy Klakier ale ponieważ nasz prywatny domowy kot jest właśnie taki czarny i zielonooki to przyjęliśmy, że to właśnie nasz Czarownik :)





I jak widzicie obrazki w książce są w oryginalnej wielkości, przyznam, że to duże ułatwienie bo czasem gubię się już w tych rozmiarach, kółeczka są wymieszane a tak wystarczyło, że przypasowałam je do ilustracji i już wszystko mi się rozjaśniło :)

3 komentarze:

  1. Bajkowe kółeczka mamy, ale ta pierwsza wydaje się równie ciekawa - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie są super, przy czym z Wojtka umiejętnościami kółeczka są dla niego w pełni dostępne do wykorzystania w większym zakresie drugiego tytułu jeszcze sporo musi poćwiczyć składanie prostszych modeli :) A Ty masz starszaków to możesz śmiało próbować :)

      Usuń
  2. O ile płaskie origami bardzo lubimy to to "standardowe" nas nie kręci ;-)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad.
Dziękuję, za każde pozostawione słowo! :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...