11.12.2016

Świat przyrody i nauki - przewodnik młodego odkrywcy


W 2013 roku nakładem Wydawnictwa Zielona Sowa ukazały się dwa wspaniałe tytuły dla dzieci, były to Świat nauki oraz Świat przyrody
Obie książki to kompendia wiedzy dla uczniów klas 1-3, czyli wiedzy która jest bardzo przystępnie opisana jako, że podana na tacy dość młodym odbiorcom. Opisane w książkach zagadnienia są podstawą wiedzy przyrodniczej oraz naukowej jaka powinien posiadać każdy człowiek, dlatego książki te mimo iż skierowane dla dzieci wczesnoszkolnych, tak naprawdę są doskonałe również dla czytelników i odkrywców poniżej i powyżej tej granicy wiekowej. Przyznam szczerze, że mnie samej eksplorowanie stronic tych publikacji sprawia ogromna przyjemność.
Dlaczego piszę o tych książkach skoro dziś opisuję publikację o odmiennym tytule ?
Dlatego iż książka którą dziś Wam chciała pokazać to nic innego jak dwie powyższe książki złączone w jedną !

Dla mnie to było odkrycie roku, bo kiedy w 2013 mój starszak miał zaledwie 2,5 roku myśl o zakupieniu tych pozycji odkładałam "na potem". Tymczasem kiedy Wojtuś wydaje się być już w doskonałym wieku, książki zostały wznowione i wydane w dla mnie dużo ciekawszej formie.
 Lektura jest niesamowita i nietypowa, a to wszystko za sprawą podejścia do tematu. Autorom nie chodziło o przekazanie wiedzy i podlenie faktów czy ciekawostek (choć tych też nie brakuje). Im chodziło o zachęcenie dzieci do odkrywania na własną rękę. Chodziło im o pokazanie świata przyrody w taki sposób aby czytelnik mógł zdobytą wiedzą wykorzystać w terenie. Nie ma chyba lepszego miejsca na takie praktyki niż wieś, a czytając te publikacje w otoczce zimowej aury gromadzimy z Wojtkiem zapasy wielkiej chęci odkrywania na wiosenne i letnie miesiące. Moc pomysłów które każde dziecko może wykonać samo czy też z pomocą dorosłych. I osobiście uważam, że ta książka powinna się znaleźć na każdej szkolnej półce w klasach 1-3 bo jest wielka skarbnicą wiedzy.








Książka jest w naszym domu przeszło 3 tygodnie i powiem Wam, że robi wrażenie na każdym kto do nas przychodzi. Wszyscy tylko pytają skąd ją mamy i gdzie można ją znaleźć. Dodam, że każdy ją siłą rzeczy podziwiać musi bo jest to pierwsza książka jaką Wojtko się wszystkim chwali :P
Jest grubaśna, ma fantastyczne realistyczne ilustracje, oddające detale i najistotniejsze dla omawianego tematu szczegóły. Pięknie wszystko obrazuje, z trafianiem do odbiorców nie ma problemu. Ilustracje vs. tekst są tu w fajnej równowadze. Czcionka jest dość mała, więc dla początkujących czytaczy nie najlepsza, natomiast słucha się lektury wyśmienicie bo język jest bardzo prosty i dostosowany do uczniów pierwszych klas. Podobnie przejrzysty jest cały układ. Wszystko jest poukładane i rozpracowane. Każdy dział oznaczony jest innym kolorem. Rogi kartek są odpowiednio oznaczone barwą. Co ma swój odpowiednik w spisie treści, dzięki temu jeszcze łatwiej jest się poruszać po tej całkiem pokaźnych rozmiarów księdze.










Co istotne bohaterami są dzieci, to one wprowadzają Nas w świat przyrody i nauki. Zwracają uwagę na to jak należy się zachować, co warto zabrać w celach odkrywczych,  na co zwrócić uwagę. To do dzieci też kierowane są słowa książki. Nie zapomniano o prostych eksperymentach lub pomysłach twórczych. Taki prosty zabieg bardzo uatrakcyjnia lekturę bo chęci tworzenia wzbierają z każdym takim okienkiem. 
Wojtuś najchętniej zrobiłby wszystko tu i teraz.

Moc inspiracji do samodzielnego wykonania przez starsze smyki, choć jest też dużo takich w których niezbędna będzie pomoc dorosłych. Wszystko szczegółowo opisane, zobrazowane i przestawione. 
I przyznam, że na wiele pomysłów nawet nam rodzicom oczy się śmieją. Takie na przykład oczko wodne w ogrodzie, to naprawdę fajna myśl. 
Dokładnie to samo się tyczy części naukowej, tam również bowiem kryje się moc eksperymentów aby wiedzę poczuć, zobaczyć i wypróbować w rzeczywistym świecie, nie tylko czytając literki na papierze.

Obecnie baaaardzo czekamy na śnieg który był a teraz jak na złość przepadł a tak ogromnie mamy chęć zrobienia igloo. Na wiosnę, lato i jesień też już mamy oznaczone parę stron. Będziemy działać bo wykorzystanie tej wiedzy w praktyce nie może nam przejść koło nosa. Nie nam !







Piękne zdjęcia, ciekawe ilustracje, doświadczenia. Nauka jest pełna niesamowitych zjawisk które warto odkryć. Warto też poznać nazwiska osób dzięki którym świat jest taki jakim go teraz obserwujemy. Warto poznać te wszystkie historyczne odkrycia, zachłysnąć się niesamowitościami otaczającego nas świata. Rodzic jako źródło wszechwiedzy czasem albo nawet całkiem często, potrzebuje dużego wsparcia aby sprostać tym wszystkim pytaniom jakie pędzą każdego dnia w jego stronę. Ta książka jest doskonałym przykładem lektury obowiązkowej dla każdego rodzica i posiadacza w domu ciekawego świata dziecka.









Aż 528 stron odkryć a każda z nich warta prześledzenia i przeanalizowania od pierwszej literki po ostatnią kropkę. Od ogółu do szczegółu wraz z wykonaniem wszelkich inspiracji twórczych. Bo taka wiedza zostanie z młodym człowiekiem na długo a przy okazji ile da nam to możliwości na pogłębienie więzi i stworzenie wspólnych, rodzinnych wspomnień. Bezcenne :)

Świat przyrody i nauki. Przewodnik młodego odkrywcy
Data wydania: 2016
Format: 177x247
Oprawa: Twarda
Liczba stron: 528
Wiek czytelnika: 6-8 lat

3 komentarze:

  1. Ja już ja biorę mnie zachwyciła,świetna dla dziecka ktore odkrywa świat świetna pozycja Monika Flok

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad.
Dziękuję, za każde pozostawione słowo! :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...